Jump to content
Dogomania

pszczółka

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

About pszczółka

  • Birthday 06/22/1985

Converted

  • Location
    Wrocław

pszczółka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dzięki:) Lady, jesteś skarbnicą wiedzy:) na razie wyczerpały się moje wszystkie pytania, ale to na pewno nie koniec:) Uczymy się korzystać z maty, ale średnio nam to idzie. Mam nadzieję, że w końcu się uda:roll:
  2. Lady dzięki za odp. Własnie w tym tyg mam iść z nią na drugie odrobaczanie, ale tylko tydzień minął od poprzedniego..? Może tak być? A na szczepienia nie ma min wieku? ja pamiętam, że jak kiedyś do rodziców podrzucono szczeniaka (ok. 10 tygodniowego) wet polecił poczekać jeszcze z tydzień- dwa do szczepienia, żeby nie było za wcześnie. Wg moich obliczeń mogłaby zostać zaszczepiona w wieku ok 6-7 tydz. To jest ok? nie za wczesnie? Na święta jadę do rodziców, mają szczepionego psa (własnie tego "podrzutka":)) , duzy ogród ogrodzony, czasami tylko przesmyknie jakis obcy kot, wiewiórka i ewent. stada dokarmianych przez mame ptaków, zadnych obcych psów. Pozwoliłabys małej biegać po trawce czy lepiej nie? Przepraszam, że tak drążę temat ale zielona jestem i nie chcę żeby małej się coś stalo.
  3. [quote name='ladySwallow']Żadnego klepania po pupie, nic z tych rzeczy. Ja maluchy u mnie po prostu przekładam na matę nieskończoną ilość razy, w tym jak widze, że się szykują, ale też po spaniu, po jedzeniu.[/QUOTE] Dzięki! Własnie na taką odp. czekałam:) tez nie podoba mi sie opcja siłowa, a bałam się, że skoro wet mi ją poleca - to nic innego nie będzie działać. Ciągłe targanie małej na matę na razie u mnie nie skutkuje, posiedzi powącha trochę i teleportuje się na środek pokoju i sika:/ więc łapię ją w locie i znów na matę a tam jej się włącza blokada.. i tak w kółko...:shake: czytałam, że mata nie powinna byc blisko spania ani jedzenia więc na moich kilku m2 tak to rozplanowałam, zeby nie leżało jedno koło drugiego. i caly czas nic;/ A od kiedy można szczepić na nosowke i parwo? Chciałabym zacząc juz ja wyprowadzać na zewnątrz:) taka ładna pogoda:multi:
  4. Dziękuję Wam za wszystkie rady! Naprawde- na wage złota. Dowiedziałam się, że poprzedni wet źle ocenił wiek maleństwa- kiedy ją znalazłam miała ok. 2 tyg. Teraz ma już prawie 4 tyg wiec nie jest juz taką kruszynką:oops: zaczynają jej wychodzić pierwsze zabki- błyskawicznie w ciągu 2-3 dni, i obgryza wszystko co się nawinie pod zęba;) Zauważyłam, że to wygrzewanie średnio się jej podoba, nie lubi nawet leżeć na kocyku, woli podłogę, mamy drewnianą więc bez większych obaw jej pozwalam. Poza tym: jak mój mezczyzna nie jest w stanie przekonać mnie do gotowania miesa dla siebie (ja nie jem miesa) tak dla małej dziś się przełamałam i wg rad weta ugotowałam ryż z kurczakiem;) i smakowało jej:p Jakie gryzaki poleciacie? Bawełniane gumowe czy jeszcze jakies inne dla takich maluchów? I jak powinnam uczyć ją siku na macie a nie w każdym innym miejscu niż mata? Dziś własnie się scieramy na tym- widzę, że przykuca, łapię i błyskawicznie na matę a mała wtedy ma blokadę. Więc stoję chwilę nad nią i pilnuję, by nie wyszla za matę a ona nic. Więc pozwalam hasać dalej, a ona za 5 sekund sika na środku mieszkania. Wet radził klepnąc po pupie gazetą, ale ja nie jestem przekonana do "siłowych" rozwiązań:shake: Co robić? [IMG]http://i53.tinypic.com/11ubvr8.jpg[/IMG]
  5. Hej:) mała dostaje jedzenie ok 6 razy dziennie (w tym 1-2 razy w nocy). Przyszła dziś do mnie paczka z szamaniem dla małej. Własnie pochłania mus RC i postękuje Jesli chodzi o jedzenie czegos w płynie- próbowałam jej dawać na spodek mleczko ale srednio jej idzie: 50% mleka jest na podłodze a drugie 50% na psie, szczególnie na łapkach... Ale idziemy w dombrym kierunku. Az zaczyna mi być szkoda, ze tak szybko jej idzie;) tak pociesznie jadła z buteleczki:cry: mogę jakoś gdzies zamieścić filmik żebyście tez zobaczyły? Widzę, ze są zgodne opinie co do biegów podczas spania;) A ja sie tak bałam o nią, że coś jest nie tak! Chociaż nawet teraz jak słyszę, że warczy i piszczy i cała się telepie to i tak ją delikatnie przebudzam, zeby się jej straszne rzeczy nie sniły:roll: A do kiedy trzeba zwierzowi dawać to specjalne mleczko? Bo juz kończymy drugą puszkę, a to nie dość, ze drogie to jeszcze tyle z tym zabawy... Mogę spróbować dawać jej normalne mleko czy lepiej nie ryzykować?
  6. Dobra, sama sobie odpowiadam, może komuś przyda się na przyszłość. Jestesmy juz po wizycie u weta:smile: Jestesmy odrobaczone i odpchlone ( otak!):multi: Zadałam tez pierdyliard pytań odnośnie niepokojących dla mnie zachowań;) Okazuje się, że: sporadyczne kichanie nie jest groźne ale warto przy okazji wspomnieć o tym wetowi! U nas to takie kichanie po spaniu najprawdopodobniej , zeby nawilzyc nosek. Poza tym waży aż 2 kg:-o!! i trzeba sie zaopatrzyć w gryzaka zeby nie zjadła swojego kocyka:evil_lol: Do tego ma takie drgawki, bieganie i powarkiwanie w czasie snu- tym tez mam sie nie martwić bo to normalne. Prawda to? Teraz tylko jedno mnie martwi, bo własnie wykorzystuję swoje resztki urlopowe :/ i od przyszłego tyg nie bede mogła zostawać z małą, czy wytrzyma 8h bez towarzystwa? Zostawię jej miseczkę z jedzeniem, bo własnie sie uczymy jesc namoczone RC starter ale czy to wystarczy? do tej pory jedzenie distaje głównie przez smoka z butelki. inna opcja to przekazanie do babci ale tam jest pies. I wet raczej zakazał kontaktów z innymi psami przed szczepieniami. Co w takim wypadku? Moze jakaś dobra duszyczka pomoże w wyborze bo ja juz mam głowę kwadratową....[IMG]http://www.dogomania.pl/<a href=http://www.pl.image-share.com/ijpg-43-85.html target=_blank>[IMG]http://www.pl.image-share.com/upload/43/85.jpg[/IMG][/IMG]
  7. Będzie długo:) W drodze do pracy zauważyłam w lesie sukę ze szczeniakami. Najprawdopodobniej albo ktoś ją tam wyrzucił albo (jak podejrzewa wet) pochodziła z sąsiedniej miejscowości. Kiedy po chwili podjechałam na miejsce z wetem suki nie było, został tylko szczeniaczek. Poczekaliśmy ok. 1h, niestety (albo i stety) nie wróciła. Wet powiedział, że zabiera go ponieważ w lesie albo jakiś dziki zwierz usłyszy płakanie i ją zagryzie albo wyczołga się na pobliską drogę i zginie pod kołami. Wersja weta o zabraniu go do siebie też nie była kolorowa ponieważ malenstwo jeszcze slepe- chciał ją uśpic. i tym sposobem mam w domu takie malenstwo. a ponieważ zerowe doświadczenie potrzebuję Waszych rad. Próbowałam się podłączyć pod temat Ciemki ale post przeszedł niezauważony. Co z kichaniem malenstwa? Czy to normalne? Wet zbadał ją i stwierdził, że wszystko ok. Na moje pytanie o kichanie powiedział że to nic niepokojącego. I tak zdaża się ze kicha, dziś np 3 razy pod rząd. To kichanie to takie troche prychanie ale z przezroczysta wydzieliną - jakby wodą. Nie ma oprócz tego żadnych zauwazalnych objawów- żadnego charczenia, trudnosci w oddychaniu czy kaszlu. Nosek chłodny wilgotny. Karmię ją mleczkiem dla szczeniaczków, wczesniej dopominała się głośnym płaczem o jedzenie, jadła bardzo łapczywie cały czas piszcząc. Teraz się to uspokoiło, czasem pisnie ale cierpliwie czeka na jedzenie, je w ilościach podanych na opakowaniu (ewentualnie troche wiecej) wiec raczej na brak apetytu nie narzekamy. Zaczynają jej wychodzić ząbki więc może to o to chodzi? Powinnam się martwić? w tym tyg idę do weta (innego) żeby założyć ksiązeczkę, dowiedzieć się o szczepienia, odrobaczania i upewnić się czy wszystko z malutką ok. A to sprawca zamieszania: [URL]http://img801.imageshack.us/i/p4120085.jpg/[/URL]
  8. Pozwólcie, że podłączę się pod temat. Zostałam wczoraj zastepcza matka psinki, ocenionej przez weta na +/- 10 dni. Znaleziona w lesie w drodze do pracy... Poczekałam troche na matkę ale nie było jej. Wet powiedział, że albo zostawiona albo suka wróciła jeść do pobliskich zabudowań i własciciel ją zamknął i poradził zabrać szczeniaka. Opiekuję się nią od wczoraj od ok 13 i jeszcze nie było kupki i zaczynam już się poważnie martwić. Ponieważ dopiero teraz przyszło zamówione jedzenie specjalne (mixol) i butla musiałam maleństwo karmić zgodnie z rada weta - mlekiem zagęszczonym niesłodzonym, delikatnie podgrzanym i ze strzykawki. Nie wiem czy to wina jedzenia czy po prostu nie potrafię jej dobrze masować... Czy powinnam się juz poważnie martwić? Ok 16 dam jej pierwszą porcję tego nowego jedzonka i pomasuje i jak dalej nic nie będzie to co robić? Widziałam podpowiedź o termometrze zamoczonym w wazelinie/oliwce i mizianiu dupki i to wypróbuje. A jak nie pomoże?
  9. Nie ma za co naprawdę, aż mi głupio bo tego naprawde odrobinka a tu aż publiczne podziękowania... Witam się z Wami:)
×
×
  • Create New...