Udało mi się dostać vetoryl w Portugalii i Niemczech(80eur za 30mg) i we Franji (jeszcze drożej).
We Francji nie potrzeba recept (przynajmniej w tej aptece, gdzie pytał mój znajomy),
w Portugalii chcieli, ale udało się uzyskać bez. W Berlinie uznają polskie recepty, jednak wypisane po niemiecku (jutro będę znała szczegóły).
Mam zapas 3 opakowań, na razie śpię spokojnie, a wyłam jak dziecko po bezskutecznym obdzwonieniu 20 lecznic.