-
Posts
1112 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by milka74
-
[quote name='tatankas']Tekst ogłoszeniowy napisany przez [b]choleraa[/b] a zakupiony na bazarku tekstowym przez [b]ankub[/b]: [I]Jesteś głodna, zmarznięta, bez grosza... i w ciąży.. Nie zależy Ci na niczym innym, tylko, żeby zjeść i odpocząć, martwisz sie o swoje dziecko.. Znajdujesz przytułek, śmierdzący stęchlizną, zimny i mokry, ale przynajmniej masz dach nad głową i miskę kiepskiego jedzenia.. Wszyscy, którzy tam mieszkają są bezdomni, nieszczęśliwi, bez perspektyw.. Bronisz się przed nimi jak tylko umiesz.. przecież Ty nie jesteś taka, nie trafiłaś tu przez alkohol, nieróbstwo, czy chorobę psychiczną.. poprostu nie poszczęściło ci się w życiu, każdy może tak skończyć.. Czujesz, że nadchodzi czas rozwiązania, boisz się czy dasz rade zapewnić dziecku dobry byt, ale i nie możesz się doczekać... w końcu będzie ktoś dla kogo warto żyć, kto da Ci odrobinę szczęścia w tym smutnym, szarym życiu.. I jest! Masz śliczne dziecko, świat przestaje już być taki zły, trzymasz je w ramionach i czujesz się jak nigdy przedtem.. Lecz nie na długo.. Maluszka zabierają na badania, słyszysz przez drzwi jak mówią, że jest, chory, że nie jesteś odpowiednim opiekunem dla niego.. i już nigdy więcej go nie widzisz.. Twój świat się wali.. Leżąc nocami na zatęchłym materacu słyszysz jego płacz.. Pewnego dnia spostrzegasz, że sąsiadka z pokoju obok ma dziecko.. mniej więcej w tym samym wieku co Twoje.. Zakradasz się przez krzaki do jej okna, ranisz się przy tym, krwawisz, ale nic poza tym maleństwem cię nie interesuje, uwielbiasz na nie patrzeć.. Nie robisz nic złego, ale matka tego dziecka dostrzega cię, wyzywa od wariatek, boi się ciebie.. Zabraniają ci się zbliżać do ich pokoju, zyskujesz miano niebezpiecznej.. Masz ochotę położyć się i nigdy nie obudzić, ludzie mają cie za obłąkaną, nikogo nie obchodzi co przeżywasz.. W krytycznym momencie przychodzi ktoś zupełnie inny niż wszyscy, wita cie uśmiechem i rozmawia o twoich problemach... przychodzi codziennie i czujesz, że możesz mu zaufać.. Opowiadasz mu o wszystkich nieszczęściach, które cie spotkały i tylko on wie ile smutku było w twoim życiu.. Przyjaciel wyciąga cie z przytułku i zapewnia normalny dom i jedzenie.. Dziękujesz mu z całych sił i wstyd prosić o więcej.. ale marzysz, że znajdzie się jeszcze ktoś.. ktoś czuły, miły, przy kim czułabyś się bezpiecznie.. ktoś kto cie pokocha..[/I][/QUOTE] Zaglądam cichaczem do Waszej Ineczki, tylko nic nie piszę bo i tak nie mam jak pomóc...ale tekst choleryy rozwalił mnie całkowicie...sunia musi po nim znależć [B]NAJLEPSZY[/B] dom...
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='.blueberry.']moge jednorazowo 50 złotych narazie... podajcie namiary na pw[/QUOTE] Konto wysłane na priva, II post uzupełniony, jeszcze raz dzięki :loveu::loveu::loveu: -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
milka74 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ona jest tak kochana, że zauroczy każdego :loveu::loveu::loveu: -
Dziś rozliczyłam PIT, wiem że to grosze ale pomału się nazbiera:oops:. Szkoda, że nie widziałyście miny księgowej mojego TZ-ta jak kazałam zrobić dopisek "PSOM NA POMOC":diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Milka74, tutaj masz deklarację od p. Viki . Z całego serca raz jeszcze dziękuję. Mnie też wpiszcie na 20 zł deklaracji stałej, ale dopiero od przyszłego miesiąca.[/QUOTE] Dzięki[B] toyotko[/B] :loveu::loveu::loveu:, jestem teraz taka zamulona, że przeoczyłam :oops: -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='dominikabankert']dziekuje dziewczyny ze pomorzecie!!!konto wam wyslalam na priv:)[/QUOTE] Dzięki Kochana za rozsyłanie konta :loveu::loveu::loveu:, lecę uzupełnić II post ;) -
Ciotki Dogomaniaczki to jednam są kochane :loveu::loveu::loveu: można się wyżalić i "usłyszeć" słowa otuchy, bardzo Wam dziękuję :calus: już się nie czuję jak Ferdek Kiepski :diabloti:
-
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='dominikabankert']w przyszłym tyg przeleje małej 15 zł ...mało ale zawsze cos[/QUOTE] Kochana Cioteczko wiesz przecież, że każda złotówka się liczy, piękne dzięki :loveu::loveu::loveu: p.s miałam nadzieję, że trochę mocniej dofinansuję sunię ale w obecnej sytuacji muszę spasować, dam co obiecałam i na razie nie mogę obiecać nic więcej bo nie wiem jak się sprawy potoczą :shake: -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
No to podrzucę sobie. -
A no niestety, brutalne życie ehhhh, ale 1% z ubiegłego roku jest bezpieczny;)
-
A ja na razie mogę tylko podrzucić.....:shake::shake::shake:
-
I ja w ponurym nastroju tez zaglądnę na 100 stronie
-
Donka z Nowodworu k/Lublina.Oko nie widzi, dysplazja, mimo tego ma DS !!!
milka74 replied to beka's topic in Już w nowym domu
Teraz to mogę tylko podrzucać.... -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']matko, Milka przykro mi!!:shake:[/QUOTE] Dzięki za ciepłe słowa. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='dominikabankert']a ja odebrałam w styczniu ostatni zasilek dla bezrobotnych:( Ciebie chociaż zasiłek czeka przez rok.....[/QUOTE] Ja waleczna jestem i nawet słuchać nie chcę o zasiłku, muszę coś wymyśleć. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Uzupełniłam już 2 post (jako świeżo upieczona bezrobotna mam teraz więcej czasu........:shake:), jeżeli jakieś reklamacje to proszę pisać. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Wszystkich przepraszam za nieobecność, mam zawirowania służbowe, niestety dla mnie poważne, wieczorem siądę do kompa i pouzupełniam wszystkie rozliczenia. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak to załatwić, a przydałoby się żeby czytelnie uzupełniać wpłaty. -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Fajnie być księgową, nic tylko wysyłam nr.konta :evil_lol: :multi: :multi: :multi: -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Mozna poprosic o dofinansowanie z akcji sterylizacja od Soemy.[/QUOTE] Jak się pojawiłam na Dogo miałam szczytny cel być stałą deklarowiczką u Soemy, ale po drodze tyle bid wyskakuje, że nijak finansowo nie wyrabiam...:shake: -
Bita, głodzona ONka na łańcuchu! Już szczęśliwa w swoim domu :).
milka74 replied to milka74's topic in Już w nowym domu
Ogarniaj suczynę jak możesz i kołuj sterylkę po "taniości" ...plisssssssssss -
Gdybym tylko mogła Wiśnia byłby u mnie Panem Psem...............:-(:-(:-( a tak to tylko z doskoku podglądam...:-(
-
No i dobra, a co im nie wolno :stupid::megagrin::megagrin::megagrin:
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
milka74 replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Molly debeściara :loveu::loveu::loveu: a koleżanka, no cóż....w kupie rażniej :loveu::loveu::loveu::diabloti: -
Wiśnia jest przekochany:loveu: i Emitka oczywiście tez:razz: