-
Posts
88 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Warszawa
Hallie's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='razed_in_black']bardzo dobra to firmy Buffalo, Dingo, dobra Champion, Zooleszcz ;) osobiście miałam tą z Championa i polecam ;)[/QUOTE] Dziękuję bardzo ;)
-
Polecacie może dobre smycze skórzana, ale szyte na okrągło i przepinane?
-
[quote name='Karilka'] dziewczyny - też myślałam o rodezjanie, jednak odpada - ze względu na predysponowanie do bojaźliwości. Wolałabym dostać "w pakiecie" ze szczeniakiem, pewność siebie. Oczywiście można to wypracować ale ..lepiej dostać od natury. [/QUOTE] Rodezjan to w żadnym wypadku nie powinnien być bojaźliwy, to jest raczej cecha niepożądana i nie powiem znam rodezjany bojaźliwe, ale przy odpowiednim doborze rodziców można mieć super zrównoważonego psa. Więc jak faktycznie rasa się podoba to trzeba tylko troszkę poszukać i poznać rodziców, żeby akurat nie trafić na felerny miot.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja też byłabym chętna na te przepiórki :)
-
Ma ktoś może do zaproponowania jakiś hotel w Kielcach lub najbliższych okolicach w miarę w cenie i gdzie można z psami?
-
[quote name='Lantash']Na hali mirowskiej kacze szyje 5 zł/kg, gęsie, mrozona karma z kaczki, gęsi czy indyka w granicach 4,50 do 10 zł/kg.[/QUOTE] a możesz powiedzieć w jakiej dokładnie budce są te szyje kacze i czy są zawsze czy w jakieś dni, ja kiedyś byłam i nie widziałam, ale nie mieszkam tam blisko, a z chęcią bym zakupiła swoim psiakom taki rarytas :)
-
[quote name='betty_labrador']ale te chrzęsci indycze to z jakiej partii ciala? [/QUOTE] przyznam, że nie mam pojęcia, ale obok chrząstki jest zawsze dużo mięska, takie spore kawałki, chrząstki tak w ogóle też nie są wielkie same w sobie
-
Moim zdaniem od kurzych łap lepsze są chrząstki indycze, tylko nie wiem czy macie dostęp. Też dobre na stawy a przy okazji jeszcze dużo mięsa jest na nich, bo na łapkach nic. A na sierść to ja bym jednak poleciła olej rybny właśnie z łososia lub dorsza, ja roślinnych to prawie nie daję. Ja w przyszłym tygodniu jestem umówiona na badanie krwi, mam nadzieję, że wszystko będzie ok :D
-
[quote name='daguerrotype'][B]tomaszekmuz[/B] ja w pierwszej chwili pomyślałam o Rhodesian ridgebacku, przepiękne psy, psy ważą koło 35kg, ale suczki są lżejsze, ledwo ponad 30, to psy, które uwielbiają ruch, sierść nie jest kłopotliwa w pielęgnacji (ale kłopotliwa do wydobycia z wszelkich materiałów, w które się wbije), bardzo przywiązane do właściciela, nieufne względem obcych, nie jestem pewna "swobodnych wycieczek", trzeba by dobrze wyćwiczyć przywołanie, żeby nie pobiegł za jakimś napotkanym zwierzakiem [/QUOTE] co do rhodesiana to psy podchodzą pod 50 kg, ciężko trafić na takiego który by ważył poniżej 40 kg, suczki faktycznie ponad 30 ale często to też jest 38 kg. Przepiękne psy, ale do nałatwiejszych nie należą, ale przy pracy w nie włożonej można mieć fajnie ułożonego psa.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
motyleqq ja podaję zdecydowanie mniejszą dawkę niż na opakowaniu, tyle, że mam w proszku i tam jedna miarka na 30 kg psa lub pół miarki. Ja natomiast daję ok 1/3 miarki i to tak z 3 razy w tygodniu, a suka waży 30 kg, choć drugiej daję tyle samo a waży 16, tyle,że młoda jest. Czy caniviton forte pomaga, cóż ciężko mi powiedzieć, mi poleciła ten środek howodczyni starszej suki, które jest weterynarzem i sama stosuje u swoich psów, ale przecież to nie jest wyznacznik ;)
-
[quote name='motyleqq']yhm... no to nie wiem, polecicie jakiś konkretny produkt dla sportowca?[QUOTE] moje obie suki agilitują, ja daję im Caniviton Forte, jestem zadowlona, ważne tylko, żeby raz na jakiś czas robić przerwę w podawaniu.
-
[quote name='sachma']a człowiek powinien jeść 4 posiłki dziennie a jeden dzień w tygodniu robić głodówkę - czy ktoś się tego trzyma? Ja nie znam takich osób ;) [/QUOTE] 5 posiłków chyba zalecają :P Widzę, że masz podobny stosunek co ja. Czyli psy dostają dwa razy dziennie, ale czasem im skapnie jeszcze podwieczorek. Głodówek nie robię i psom i sobie. Nie widzę potrzeby. Dla mnie te karmienie co 28 godzin i napychanie psa kilogramami żarcia to jakiś dziwny wymysł, ale to moje zdanie, każdy karmi jak uważa.
-
[quote name='pędzelopka'] jeszcze powiedzcie mi proszę - czy taki zbilansowany tygodniowo jadłospis mozna podawać non stop, czy jednak lepiej ułożyc np. dwa i stosować naprzemiennie?[/QUOTE] u mnie jadłospis weryfikują zakupy, raz dostanę to raz to i tak podaję, staram się, żeby było różnie, ale bez przesady, jak coś podaję częściej to potem coś innego kupuję i tyle. W praniu wszystko ci wyjdzie. Jak sobie rozpisałam na początku tak dokładnie jakie mięso i kiedy to potem czegoś nie dostałam i klops, a teraz mam plan ogólny i tego się trzymam ;)
-
pędzelopka każdy daje posiłki jak mu wygodniej. Ja mam taki system, że rano dostają psice 3 razy mix warzywno-owocowy, raz żwacz, raz wątróbkę, dwa razy podroby. Czyli na każdy poranek coś jest, a wieczorem podaje kości z mięsem. Ja wolę tak, gdyż wieczorem mogę przypilnować psice nad tym jedzeniem, jak coś jest twardszego, nowego czy coś w tym stylu, więc rano mają rzeczy, które łatwo wchodzą a wieczorkiem takie na ciut dłużej. Ale to musisz sama stwierdzić jak ci jest wygodnie. Ja sobie też sumuje kości i mięso i daję kości z mięsem, raz w tygodniu same mięsom i przynajmniej raz mięso z chrząstką. Tak na oko patrzę, żeby tych kości nie było za dużo.
-
pędzelopka ,myślę, że spokojnie możesz zostać przy tych godzinach co teraz karmisz. Ja jestem bardzo zadowolona, że zmieniłam psom dietę, starszej o tyle to wyszło na dobre, że ma refluks i na karmie ciągle źle się czuła, od czasu przejścia na barf nie było żadnych objawów choroby, psina super się czuje. Młoda za długa nie była na suchej, bo od 3 miesiąca przeszła na barf i super się rozwinęła, ma piękne futro. Co do smaków to ja daję zarówno sucha karmę, ciastka własnej roboty, jakieś kupne, parówki, ser żółty, czasem jakieś mięso surowe. Jest to dodatek do diety, więc nie musi być on aż tak barfowy.