Jump to content
Dogomania

mala3320

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    warszawa

mala3320's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. z ostatniej chwili: Dikens jest bardzo grzeczny w nowym domku, czesto chodzi z Państwem na spacerki i pięknie bawi się w rzucanie patyczków (odziwo przynosi a nie zjada na miejscu :) ) pięknie przetrwał pierwszą noc i nawet nie pakował sie Państwu do lóżka, ale zaadoptowal sobie jeden fotel :D
  2. bardzo dziekuję za te słowa, ale przyznam się że często juz nie miałam siły na walkę i poddawałam się nie raz. to Wy dawałyście rady a przede wszyskim ogłoszenia, więc to Wasz sukces i bardzo, bardzo wszystkim dziekuję za wsparcie i pomoc :loveu:
  3. oczywiście że będę sie dopytywać ....juz wczoraj dzwoniłam, bo nie wytrzymałam :) na szczęcie ludzie sa naprawdę fajni, nawet zaproponowali że mogą z nim przyjeżdzać, żebym mogła się z nim zobaczyc :) kurcze....dzieci wyjeżdzały na wakacje i tak nie wydzwaniałam jak teraz do niego :D
  4. Kochani, dzięki Wam Dikuś jest już w nowym, lepszym domku :) wczoraj wzięli go bardzo fajni młodzi ludzie, którzy pracują w domu, więc czasu dla niego będą mieli sporo. Bardzo Wam wszystkim dziekuję za pomoc i teraz tylko trzymajmy kciuki żeby nie wrócił z adopcji. cieszę się.....ale smutno tu bez niego :(
  5. no 11ty :( ale przeciez nie wyrzucę go na ulice!! trudno będzie wył, niech się dzieje co chce, ja już nie mam siły :(
  6. no oczywiście, tylko oni mnie do sadu nie podadzą za psa tylko za długi. Lokator który ma zadłużenie, a do tego są na niego notoryczne skargi sąsiadów, jest niewygodny ja nie ma już siły!!!!!!!
  7. dzięki tripti, ale ceny tam sa kosmiczne, no i nikt nie chce się podjąć opieki długofalowej:( a żeby tego było mało to ADM nakazała mi w trybie natychmiastowym usunąć psa z lokalu, bo i naczej kieruje sprawę do sądu....mam spore zadłużenie w czynszu więc mogą Kochani ja naprawdę nie mam czasu....... :(
  8. [quote name='tripti']a skąd ta data 10 lipca? jakoś nie mogę wyczytać, zostały 3 dni, to już chyba musi wydarzyć się cud, może jeszcze któryś z dt tymczasowych odezwie się, bo widziałam zapytania. Trzymam kciuki.[/QUOTE] dokładnie, juz czekam tylko na cud, bo na wszyskie zapytania, które wysłałam, odpowiedź jest jedna - nie ma miejsc :( a data 10 lipca wzięła sie z tego, że była szansa na to że sąsiad wycofa sprawę z sądu " jak coś z tym zrobię" (swoją drogą ładnie to ujął, nie ma co), a tu zamiast coś zrobić to pies będzie wył jeszcze dłużej, bo syn wyjeżdza i będę sama - 10 godzin w pracy, a potem do szpitala do drugiego syna
  9. ano widzisz.....ja nie wiedziałam czyj to TZ, więc napisałam że jakiś behawiorysta :).....przepraszam TZcie Mru ;)
  10. ano.... :) życie potrafi płatać figle (tak delikatnie chciałam :) ) a ja chyba komuś coś złego musiałam kiedyś zrobić, bo mnie problemy, których nie da się rozwiązać, lubią wyjątkowo
  11. [quote name='Ninti']Mam jeszcze jeden pomysł, ale nie przeraź się :crazyeye: A jakby dodać do niego drugiego psa? Albo jeszcze lepiej sunię? Na początek na próbę oczywiście. Może zajmą się sobą i będzie spokój?[/QUOTE] patrz str.5 :)
  12. [quote name='Bonsai']A on zawsze taki był? Od szczeniaka?[/QUOTE] właściwie tak, ale na początku to myslałam, ze musi się przyzwyczaić ( znajda to przeciez :) ) a i problem był mniej dokuczliwy dla sąsiadów, bo było nas więcej w domu i rzadko zostawał sam na tak długo. a teraz zostałam właściwie sama
  13. [quote name='Ninti']A może jeszcze odezwij się do Mru i jej TZta, może on coś poradzi. Wiem, że był behawiorysta, ale może Paweł wpadnie na coś jeszcze, jakiś dobry pomysł. On się naprawdę świetnie dogaduje z psami i niestandardowy jest.[/QUOTE] ale ja mam tylko czas do piątku, od soboty już nie mam co znim zrobić
  14. no przychodziła później moja mama ( do samych wakacji) ale tak się nie da żyć, ona po pracy (pracuje na noce) leciała biegiem do mnie,ale i tak ponad godzinę wył bo ja wychodze o 9tej a ona mogła być dopiero 10,30. I mimo że obie padałyśmy na pysk, to sąsiedzi i tak się awanturowali nawet o te półtorej godziny
×
×
  • Create New...