Jump to content
Dogomania

andzela

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

andzela's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. ale co się odwlecze to nie uciecze...u babci czeka mnie malowanie drzwi, tak, że nie pozwolą mi się wykpić heh
  2. Cześć, no niestety niewypal. Moj przyszly mężus miał pracującą sobotę- okazało się w piątek wrrr...tą zresztą też będzie miał. Niby lato, a na tej jego mroźni pracy od groooma...a ja siedzę w domu samotna, no prawie..bo z Zochą :)
  3. to już pytanie do ich właścicieli. Z drugiej strony opiekunowie Figi to przecudowni ludzie z doskonałymi warunkami dla niej i napewno jeszcze z jednego pieska, jeżeli będą go mieć kiedyś w przyszłości.
  4. a tutaj pokaz, jak sie chodzi na smyczy :D [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e3278acb106dd9b.html[/URL]
  5. [quote name='andzela'][URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7eda70cbddccf9cb.html[/URL][/QUOTE] i tam właśnie zobaczycie Zosię podróźniczkę ;p
  6. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7eda70cbddccf9cb.html[/URL]
  7. [quote name='andzela']pytanko: jak mam wstawić fotkę?[/QUOTE] fotkę z kompa?
  8. pytanko: jak mam wstawić fotkę?
  9. Hej, dzięki za rady. Wprowadzimy w życie ;D Postaram się jutro, mogą być średniej jakości, bo wczoraj cykałam z telefonu. Ojj i Zośka na małą psinę nie rokuje :) Podziwiam, podziwiam, 4piętro i taki psiak to wyzwanie :)
  10. aż mi się mordka śmieję, że zostało mi już tylko 4h do spotkanka z tą moją małą cwaniarą Zochą....i oczekiwanie na demolkę w domu :D
  11. Cześć, tak, zostaje Zośka, bo to taka Zosia samosia :smile: jak coś przeskrobie to nie czeka, aż człowiek to zobaczy tylko sruu pod łoźko z prędkością światła ;p Zosia w domu, jak aniołek. Spać się garnie jedynie do łóźka i nie idzie jej przetłumaczyć, że ma legowisko obok. W domu spokojna, jak nie pies. Ma swoją zabawkę na sznurku i taką specjalną kostkę na ząbki i to dziabie ale czekać, aż wypuści się ją za drzwi i diabeł wcielony. Podgryza lata od garażu do altanki, do brami i z powrotem do drzwi. No patrząc z boku to istny cyrk hihi Mam z nią mini wojnę ;p ma swoje miseczki w kuchni i chcę, aby tam jadała. A ta tylko tam pije, bo to, co do jedzonka to mi chlast do pokoju na dywan. To ja jej zabieram i do miseczki. Ona leci do kuchni i do pokoju, to ja historię powtarzam od nowa, a ona to samo. HEHEH dziwacznie to wygląda, do momentu, aż Zośka się zaczai, odczeka z 5 min i sru karmę pod łóżko, a cwaniara teraz siada pod środek łożka i ani z lewej ani z prawej jej nie idzie wyciągnąć hihi Przyzwyczaiła się już do smyczy, więc teraz uczę ją chodzenia po jednej stronie mej, bądź Pańcia osobie ale wychodzi mi z tego, jak narazie tylko potykanie się o smycz :smile: Zuważyłam jednak, że Zosia strasznie się boji głośnych odgłosów. Na dzwięk pociągu na spacerze uciekła mi pod nogi i się tuliła, aby ją głaskać. Jak usłyszy wodę z prysznicu to ucieka zgadnijcie gdzie.... pod łożko :smile: i tak z wszelkimi dzwiękami: głośny samochód, muzyka. Czy da się ją z tego jakoś wyleczyć? Kwestia załatwiania się/: kumata ta moja Zocha, a napewno przebiegła:smile: Zazwyczaj jak chce siusiu to zaskomli i idę ją wypuścić na podwórko i się tam załatwi i tak z 3 na 5 razy, bo te pozostałe 2 robi w domu bez żadnej rekacji z jej strony. Jak ją tego oduczyć? I w ogóle nie jest zainteresowana postojem kuwetki z piaskiem. Może wylożyć same gazety, albo coś innego, doradzi ktoś? Aha, i sprawa ostatnia, z której powodu kraja mi się serce. Dopóki jest szczenięciem to nie chcę jej na 8h zostawiać samej na podwórku ale...ona nie chce sama pozostawać w domu:smile: skomle mi niemilosiernie. Koncert na 5 zespołów:smile: robiłam próby przez sobotę i niedzielę, że zostawiałam ją na 5,10,15 min samą w domu, a ja się krzątałam po podwórku ale ona i tak płakała mi strasznie. Boję się, że teraz sąsiedzi klą mnie niemiłosiernie hihi Pozdrawiam.
  12. Witam, od dnia wczorajszego stałam się Pańcią tej biało-rudawej pięknośći. Panienka podbiła już serce Pana domu. Jako, że to byl jej 1szy dzien to miala legowisko przy samym lozku ale dlugo tam nie zagrzala, pańcio po niecałych pięciu minutach zawołał ja pod kołderkę i tak Zośka :) przespała nockę na poduszce nad glową Pana. Haha a to niby ja po nią pojechałam, a o mnie wszyscy zapomnieli ;p dzisiaj miała 1szy spacerek po tym, jak ssiukala mi sie w domu :( trzeba ja bedzie pouczyc ale wybaczylam Zosi z racji, ze to moze jest przestarszona nowym srodowiskiem. Dzisiaj pojedziemy do sklepu, aby ubrac ksiezniczke, a jutro do weta na szczepienia. Pozwole sobie poprowadzic tutaj forum mojej Zośki i umówmy się, że ok. 1 raz w tygodniu będę się starać wklejać aktualne fotki. Z racji, że to jeszcze szczenie to będę miała wiele pytań odnośnie takiej mini domowej tresurki- pozostawanie samej w domu, siusianie na dworze, spokojne chodzenie na smyczy i bede wdzieczna za Wasze rady i uwagi. Łączę pozdrowienia.
×
×
  • Create New...