Jump to content
Dogomania

nie_interesuj_sie

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nie_interesuj_sie

  1. Lady, a co mnie obchodzi twoje zdanie na ten temat? Ja przy okazji tego bredzenia o DT przez poprzednich "wolontariuszy" wyraziłem swoje zdanie na ten temat (ale nie tylko na ten), a ty tu wpadasz i widocznie musisz coś napisać, cokolwiek, a że nie masz nic ciekawego do napisania w TEMACIE, to wyskakujesz ze swoim zdaniem na DT... co to ma do tematu? Ja pisałem przede wszystkim o krzesimowskim schronisku, o tym jest ten temat, a ty robisz spam w wątku i jak poprzednicy czepiasz się pierdół, dla zasady, byle się tylko czegoś przyczepić. Z mojej strony to koniec, nawet się nie przywitałem i już was żegnam. Z niektórymi ludźmi nie da się dyskutować, zresztą nie zamierzałem tego robić - boli mnie tylko obrzucanie błotem porządnych ludzi, boli mnie to co niektórzy pisali w tym temacie. To podłe kłamstwa przez niektórych uznawane za prawdę objawioną. Jak pisałem - nie ma ludzi idealnych, prowadzący to schronisko też nimi nie są. Ale za to są o niebo lepsi od frajerów z innych schronisk, którzy mordują zdrowe psy, trzymają je cały czas w kojcach i robią na tym biznes. Do takich to się żaden z tych "wolontariuszy" nie przyczepi, tylko do porządnych ludzi. Amen.
  2. Po pierwsze - to mój drugi post na tmy forum, wcześniej mnie tu nie było, nigdy wcześniej nic tu niczego nie napisałem, więc mnie nie nazywajcie klonem tego ezedekiela czy jak mu tam. Po drugie - nie robię nikomu niedźwiedziej przysługi, to inni w tym temacie to zrobili, ja tylko chcę osuszyć to bagno i nic poza tym. A ty tam wyżej, co się wpisałeś/aś pod moim postem - jak nie masz niczego ciekawego do napisania to siedź cicho, a nie przyczepiłeś/aś się do MOJEGO ZDANIA na temat DT, co wyraźnie zaznaczyłem, że to moje zdanie i nikt nie musi się z tym zgadzać. I tak, żebyś wiedział, że już lepsze jest takie schronisko, gdzie psy czują się jak w domu, a nie całe życie siedzą w kojcach, niż robienie im wody z mózgu i bawienie się nimi a później oddawanie ich i łamanie im serc. Ale do kogo ja piszę...
  3. Muszę się wtrącić, bo czytając ten temat szlag mnie trafia. Zacznę od końca: [quote name='"Zdrapka"']emocjonalne zaangażowanie ezekiela/ezekiela w akurat ten jeden jedyny temat wskazuje bezspornie na fakt[/quote] Bla bla bla, "emocjonalne zaangażowanie" tego kogoś NA NIC NIE WSKAZUJE. Znasz go? Wiesz kto to, wierzysz mu ot tak na słowo? Czy może CHCESZ MU WIERZYĆ, bo tym co tu pisał zaszkodził schronisku, oczernił ludzi je prowadzących, a tobie widocznie jest to na rękę? Jeżeli go nie znasz i nie wiesz, czy pracował w schronisku czy nie, to nie masz prawa wysnuwać na podstawie jego pełnych obelg i agresji postów czegokolwiek, a już na pewno nie tego, że w Krzesimowie prowadzi się "politykę ograniczania populacji" poprzez usypianie ślepych miotów. Co, najpierw go tu wszyscy zjechaliście, a gdy napisał coś co można wykorzystać przeciwko schronisku ty bezkrytycznie uznajesz to za prawdę objawioną? Jesteś żałosna. A może to ktoś z was jeżdżących po Krzesimowie założył sobie drugie konto i wypisywał te brednie? [quote]Wszyscy więc, którzy zdecydują się pomóc temu schronisku - powinni mieć świadomość KOMU tak naprawdę pomagają - ludziom z chorym idee fix - czy psom.[/quote] Licz się ze słowami, bo równie dobrze tym zbanowanym na forum "wolontariuszom" można zarzucić to, że jedyne na czym im zależy jest DT, ciągle tylko o tym piszą, jakby to było najważniejsze, głupie DT i nic poza tym, ten ich upór i ciągłe trucie d*** na temat DT "bezspornie wskazuje na fakt", że to jedyne na czym im zależy. Nie liczy się dobro psów, bo jak można mówić o dobru psów, skoro za jedyną lub najważniejszą formę "pomocy" uznaje się DT? Toż to jest [B]niszczenie psiej psychiki[/B]. Pies nie wie na czym to polega, nie rozumie tego, jest na to za głupi, nie wie, że bierzesz go na jakiś czas, on/a myśli, że bierzesz go na stałe. A ty się pobawisz, nauczysz go ładnie chodzić na smyczy i robić kupę na trawniku zamiast dywanie i zadowolona/y, później oddasz psa i masz gdzieś, że łamiesz mu tym serce i dobijasz jego już wcześniej zniszczoną przez innych ludzi psychikę. Nie trzeba być psychologiem, by to wiedzieć, wystarczy mieć odrobinę oleju w głowie. Ładnie to tak bawić się pieskami? A ludzkimi dziećmi też się tak pobawicie, weźmiecie do domów po bachorze, wychowacie i po wypełnieniu swojej "misji" oddacie je w ręce zupełnie obcych ludzi nie licząc się z uczuciami tych dzieci? Takie jest moje zdanie na temat DT. Moje, wy macie swoje i nie musicie się ze mną zgadzać. Jestem ciekaw skąd u was pewność, że osoby podające się tu za wolontariuszy schroniska rzeczywiście nimi są? Byliście u wróżek i one wywróżyły wam to wszystko z tarota, czy jesteście naiwni jak dzieci i wierzycie im na słowo, lub za prawdę przyjmujecie wszystkie nieprzychylne informacje dotyczące schroniska i prawdziwych wolontariuszy, bo, jak pisałem wyżej, macie w tym jakiś interes? To żałosne co tu się dzieje. Wy jesteście żałośni, wszyscy biorący udział w tym obrzucaniu błotem panią Marię i pana Alfreda. Zadowoleni z siebie, już banany na gębach, bo oczerniliście ludzi, którzy całe swoje życie, cały swój wolny czas poświęcili pomaganiu psom? Tak, doskonale wiem co piszę (i guzik was obchodzi skąd to wiem i kim jestem, nie muszę się wam spowiadać), oni zapieprzają jak woły, nie mają ani jednego dnia wolnego, świątek piątek i niedziella oni tam są, pracują, pomagają jak tylko mogą. W upały i mrozy, w palącym słońcu i deszczu/śniegu, w błocie po kolana, bo nie ma pieniędzy, by wylać beton we wszystkich miejscach, gdzie jest błoto. Wiecie ile czasu oni tam spędzają? Od samego rana do godzin nocnych, czasami wracają o 22, czasami po północy. Kto z was byłby zdolny przez wiele lat [B]każdego dnia, nawet w święta[/B] zapierniczać w schronisku, jak to robią oni? To nie jest lekka robota, dobrze o tym wiem. Jeszcze ktoś musi odławiać nowe psy, jeździć po jedzenie, przyjmować ludzi przyjeżdżających do schroniska itd. Oni przez wiele lat byli SAMI, absolutnie sami, tylko okazjonalnie pomagali tam różni ludzie. Wtedy było mniej psów, teraz jest ich mnóstwo, cały czas przybywa. No i jest paru wolontariuszy, więc jest nieco lżej. Waszym zdaniem jak oni mają sobie z tym wszystkim radzić? Jak mają prowadzić DT, zajmować się tym wszystkim, łącznie z papierkową robotą, sprawdzać i kontrolować wszystkich ludzi, którzy by się zajmowali DT i brali psy do siebie? No jak, do ku*** nędzy według was ma to wyglądać, sklonują się i będą zapier*** w 300 sztuk, czy jak wy to sobie wyobrażacie, niech mi ktoś z was łaskawie wytłumaczy i przedstawi swoją wizję idealnego schroniska? Łatwo jest siedzieć przed komputerem i wymagać od zaharowanych ludzi jeszcze większej harówy. Wymagać nie wiadomo czego od ludzi, którzy i tak już w obecnej chwili pracują ponad swoje siły, przypominam - od wielu lat, CODZIENNIE, a nie od święta, jak się wam wydaje. Oni poświęcają całe swoje życie tym psom, już sam ten fakt czyni ich kimś naprawdę dobrym, to ich czyni ludźmi o wielkich sercach, którzy pomagają REALNIE a nie tylko WIRTUALNIE. I w dodatku użerają się z takimi jak wy, co to do każdej pierdoły się przyczepią, bo nie możecie się przyczepić do konkretów, one są w porządku, więc czepiacie się pierdół takich jak DT, to naprawdę żałosne i szkodliwe. Szkodliwe nie dla prowadzących schronisko, wy tu szkodzicie przede wszystkim psom, naprawdę tego nie widzicie? A przecież jak zapewniacie dla was liczy się wyłącznie dobro psów... gdzie tu logika w waszym działaniu? A może "dobro" psów to dla was przykrywka i prawdziwe intencje siedzą ukryte w waszych głowach czekając na dogodny moment, czyli na pozbycie się niewygodnych ludzi jakimi są pani Maria i pan Alfred ze schroniska, by je przejąć i trzepać kasę, jak to w końcu jest, za kim wy jesteście? Zacytuję raz jeszcze "zdrapkę": [quote]Wszyscy więc, którzy zdecydują się pomóc temu schronisku - powinni mieć świadomość KOMU tak naprawdę pomagają - ludziom z chorym idee fix - czy psom. [/quote] A może to wy macie chorą idee fix? Zastanówcie się na swoim zachowaniem. Widzicie jak to fajnie, gdy ktoś wam na publicznym forum internetowym zarzuca różne rzeczy, których wcale nie musicie robić? Co, szlag was trafił? Mam taką nadzieję :) Mam też nadzieję, że za sprawą tej wiadomości przestaniecie, nie przymierzając ujadać jak te psy i zaczniecie robić to co deklarujecie - pomagać bezdomnym psom ze schroniska w takim stopniu, jak to robią pani Maria i pan Alfred, dopiero wtedy będziecie mieć moralne prawo, by ich pouczać, by im mówić co mają robić, jaką "politykę" prowadzić itd., bo póki co robicie niewiele w porównaniu z nimi. W dodatku strasznie mącicie, kłócicie się o pierdoły i obrzucacie błotem porządnych ludzi, którzy zrobili po stokroć więcej dobrego dla tych psów niż wy wszyscy razem wzięci. Pamiętajcie - nikt nie jest idealny, ani wy, ani prawdziwi wolontariusze ze schroniska. Tymczasem wy zachowujecie się jak krystalicznie czyste cnotliwe święte panienki wysłane na dżihad ze złem wcielonym :) Wy święci, a ci co naprawdę robią mnóstwo dobrej roboty dla tych psiaków są źli, bo nie prowadzą cholernych DT i nie zdradzają na publicznym forum informacji o szczepieniach/sterylizacji psów. Jeszcze na koniec każdy z was strzeli focha i wypnie się na te psy myśląc, że w ten sposób zrobi na złość wolontariuszom :) Owszem, zrobicie tym na złość, ale tylko i wyłącznie niczego nierozumiejącym psom, które nawet nie zdają sobie sprawy jakie wojny z ich powodu prowadzą ludzie :) Zamiast wspólnie zacząć pomagać lepiej się pożreć, to takie typowo polskie myślenie. PS. Ten post NIE DOTYCZY użytkowników takich jak "AngelikaxD" oraz wszystkich innych nie biorących udziału w tym cyrku, których to nie chce mi się wymieniać z nicków. PS. 2. Zanim ktoś mi to zarzuci - tak, ja sam pomagałem i nadal pomagam całkiem sporo, nie ważne jak, gdzie i kiedy, ważne że to robię i jestem z tego dumny :)
×
×
  • Create New...