Jump to content
Dogomania

missh

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by missh

  1. Czy ten kotek jest obecnie na działce?? I czy mam się kontaktować z Dyktaturą w tej sprawie czy spokojnie czekać na rozwój wypadków?
  2. Jak wynika z postu właściciele poszukują opiekuna na rok. Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ciężko będzie oddać zwierza z powrotem i przyjdzie nam to z ciężkim sercem. No ale jeżeli taka będzie wola właścicieli to nie będzie problemu. Gdyby jednak miało być inaczej...no cóż, nikt go z naszego domu na pewno nie wyrzuci:) także rozważamy oczywiście i 1 i 2 opcję. Wszystko zależy od właścicieli i jak bardzo są zdeterminowani by kotka przygarnąć z powrotem. Myślę, że jeżeli to rozsądni ludzie, a mam taką nadzieję, to wszystko uda się dogadać i ustalić. Z mojej strony nie widzę przeszkód.:)
  3. A o stronce dowiedziałam się od koleżanki. Wcześniejszy kot był ze schroniska wrocławskiego, tym razem ona podsunęła mi pomysł by poszukać na forach i tego typu stronach.
  4. To chyba normalne, że nie oddaje się zwierzaka w niepowołane ręce. Wszystko do uzgodnienia, podam namiary jak trzeba.
  5. W poprzednim mieszkaniu na parterze wychodził na dwór. Mieszkam w mieście, ale to była spokojna okolica, okno wychodziło na podwórze. Z czasem jak to kot, mimo że kastrowany zaczął oddalać się od domu. Był na prawdę piękny i masę ludzi się nim interesowało. Podpalany kocurek, piękność. Raz kobieta chciała mi zapłacić 1000zł za niego :) Ale nie oddałabym go za nic. Któregoś razu nie wrócił na 3 dni, ale się pojawił niestety na krótko...:( po prostu nie wrócił następnym razem. Na starym mieszkaniu nadal czeka otwarte okno i miseczki, ale kotek zaginął lub ktoś go zabrał. Poszukiwania na własną rękę nie pomogły, w schronisku też go nie ma. Sprawdzaliśmy regularnie... Teraz przeprowadziłam się do nowego mieszkania, jest ono jak już wspomniałam na 3 piętrze i nowy kotek będzie zmuszony pozostać w mieszkaniu.
  6. Chętnie przygarnęłabym tego kochanego kocura. Jak widać nie ma szczęścia do tej pory by znaleźć zastępczy domek. Niestety mój kot zaginął 2 miesiące temu i nie zanosi się na jego powrót :( Posiadam więc wszelkie kocie akcesoria potrzebne do trzymania kotka w domu i spore doświadczenie w obcowaniu z tymi zwierzętami. Mieszkamy w 3 osoby w 50-paro metrowym mieszkaniu na 3 p. z racji tego kotek nie będzie miał możliwości wychodzenia na dwór. W mieszkaniu nie ma żadnych innych zwierząt, dzięki temu będzie miał święty spokój. Wszyscy mieszkańcy są wielkimi fanami zwierzaków i z pewnością ucieszą się na widok nowego lokatora. Mam nadzieję, że kotek załatwia się w kuwecie. Jest tylko jedno ALE - mieszkamy we Wrocławiu i właścicielka musiałaby się pofatygować żeby przywieźć kotka do nas...Warto byłoby też dodać coś o temperamencie nowego lokatora i stanie zdrowia (aktualnej książeczce etc.). W razie gdyby jednak nie było możliwości dostarczenia go do nas, to także proszę o kontakt: [email]magdahajdamowicz@gmial.com[/email], bo w tym wypadku poszukamy innego kotka, który wymaga przygarnięcia pod naszą strzechę. Pozdrawiam, Magda.
×
×
  • Create New...