Mirek mi powiedział, że pies zawsze będzie pamiętał, że dziecko się przestraszyło a w dziecku pozostanie element lęku; co do dziecka, to uważam, że jest to absolutnie do wymazania, bo jak byliśmy na spacerze ostatnio w Obornikach, to zachowywał się zupełnie swobodnie, dawał mu smakołyki i chciał się bawić; dlatego zadzwoniłam do Mirka i poprosiłam, żeby jednak z Nami pojechał i zobaczył reakcję psa na dziecko i na odwrót, bo wydaje mi się że Negro jest tak mądrym psiakiem, że mimo dwóch lat można go ułożyć; Mirek jest z "2+4" i wydaje się bardzo rzeczowym człowiekiem-mam nadzieję, że powiedział tak, żebym się nie nastawiał,że na pewno będzie super, bo lepiej się miło zaskoczyć niż rozczarować; ja się zgadzam z opinią Basi, która z Negro miała okazję spędzić kilka dłuższych chwil i przede wszystkim widziała go u nas w domu;ja też nie widzę u niego żadnych oznak agresji, bo od dominacji do agresji jest jeszcze kawałek drogi i jak się go dobrze poprowadzi to nigdy do niej nie dojdzie-Irek jeszcze psa nie widział, więc mam nadzieję że po tej wizycie zmieni zdanie, bo ten pies potrafi zaczarować chyba każdego