na moim osiedlu powywieszali masę tabliczek z zakazem wyprowadzania psów, wiszą na drzewach i na ścianach bloków
nie można nawet przejść z psem bo zaraz jakaś głowa się wychyli i pomstuje że jest zakaz itd
pies siknie przy żywopłocie też wojna, ja po swoim psie sprzątam,ale siczki zostają, no chyba że wymyślono jakiś neutralizator co by nosić w sprayu i psik psik
ale do sedna:D wyczytałam takie coś http://www.fakt.pl/wydarzenia/koniec-z-zakazem-wyprowadzania-psow-zakaz-wyprowadzania-psow,artykuly,532737.html
czy można się na taki artykuł powoływać? czy jest jakiś paragraf na to?