Jump to content
Dogomania

po_prostu_kaska

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Gdańsk

po_prostu_kaska's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='gazzy']Po pierwsze do kotów już nic nie mam bo nie chodzę już do schroniska. Po drugie o problemie z kotką wiem od wczoraj i próbowałam dodzwonić się do p. Asi , w ostateczności wysłałam jej smsa. Dzisiaj wysłałam smsa także do pani. Nikt nie odpowiedział. Dopiero po południu dodzwoniłam się do p. Asi. Nie wiem gdzie go zabrać, czym go zabrać, jak go zabrać. Pani Asia powiedziała mi , że jakby wczoraj wiedziała - wiedziałaby gdyby odebrała telefon lub odpowiedziała na smsa. Później ta dziewczyna napisała , że jest ktoś chętny. Da mi wieczorem znać. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie to trzeba ją zabierać. Problem polega na tym, że ta dziewczyna ma dorosłego kota , który codziennie gryzie małą. Kiedy ta dziewczyna broniła kotki ugryzł też ją. W ostateczności kot siedzi w jednym pokoju obrażony, kotka w drugim i miauczy. Mówię też z góry, że jeżeli chodzi o użyczenie konta to zaznaczyłam w wiadomości , że trzeba się z paniami skontaktować - na razie nie otrzymałam odpowiedzi. Więcej nic nie robię. Nie pomagam już w schronisku. I nie mam nic do tych kotów.[/QUOTE] Gazzy, tu się nie ma co obrażać. "Więcej nic nie robię. Nie pomagam już w schronisku. I nie mam nic do tych kotów". To brzmi bardzo arogancko. Przecież dziewczyny nie powiedziały Ci nic złego. Nie dziwię się im, że są zirytowane. Zadeklarowałaś, że znalazłaś tymczas, a jak coś nie poszło, mówisz, że mają coś zrobić.Tylko co skoro same nie mają warunków na kolejnego tymczasa. "Nie wiem gdzie go zabrać, czym go zabrać, jak go zabrać." - one przecież też nie wiedzą. Na takim obrażaniu się cierpią później tylko zwierzęta. To, że kot rezydent tak reaguje na nową lokatorkę to nic nadzwyczajnego. Trzeba cierpliwości. A tym bardziej jeśli jest możliwość odizolowania kotów na dwa pokoje to dać im czas na oswojenie się z sytuacją. Nieraz potrzeba miesięcy żeby koty w ogóle zaczęły się tolerować. Może więc po prostu przekonać tę dziewczynę żeby nie poddawała się tak łatwo. Każda pomoc w schronisku jest ważna. Pamiętaj tylko, że podejmując tak ważne decyzje jak zabranie kociaka z informacją, że jest dla niego DT musi wiązać się z tym, że bierzesz za to odpowiedzialność. Problemy trzeba rozwiązywać, a nie przed nimi uciekać. Żałuję, że jestem tak daleko i nie mogę fizycznie pomóc. Niemniej trzymam kciuki.
  2. Gazzy, a ten białasek od jak dawna jest w schronisku ? Jak się tam znalazł, jest zdrowy ? Możesz coś więcej o nim napisać ?
×
×
  • Create New...