Ok działa. No cóż Tibbi jest u nas jeden dzień i jest to czas gdzie wzajemnie się poznajemy. Tibbi bardzo się stara, żeby dobrze wypaść: lubi się czesać, uwielbia kąpiel nawet się cieszy jak mąż wyjmował mu kleszcze ( znalezliśmy już 3 ) i wycinał dredy na łapce. Stara się ...... Pierwsza noc minęła mu spokojnie, na początku szukał gdzie by się tu położyć ( próbował nawet w pościeli) ale ostatecznie zasnął w naszej sypialni pod szafą. Dzisiaj był na naszej działce i bardzo mu się podobało, co prawda był przywiązany jeszcze na smyczy bo do końca nie wie co się dzieje, ale jego maniery były nienaganne. Tibbi nie szczeka i tylko raz słyszeliśmy jeden szczek w nocy ( może mu się coś śniło? ) w bloku to raczej zaleta, ale dziwne ???
Czasami mam wrażenie że jest mu gorąco w mieszkaniu i lepiej się czuje na balkonie, ale na balkonie nic nie widział więc odkręciliśmy jedną zasłonkę, ale Tibbi próbuje się przeciskać. Coś musimy wymyśleć bo niby się nie przeciśnie ale lepiej zabezpieczyć bo mieszkamy na 2 piętrze.
Póki co to mało je, szczególnie to co dla niego,ale próbuje coś wyprosić w czasie naszego posiłku. Obiecaliśmy sobie, że nasz piesek nie będzie dokarmiany w tym czasie i staramy się bardzo ale źle to widzę... Jest bardzo grzeczny i ułożony, bardzo przyjazny w stosunku do innych piesków i ze wszystkimi chce się bawić.
Nie wiem jak wkleić zdjęcie?