Jump to content
Dogomania

79anita

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

79anita's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Oczywiście że byliśmy wcześniej u weterynarza od stycznia już ją leczymy. Tak jak pisałam kapaliśmy ja dostawała jakieś zastrzyki i antybiotyk. Ale nie pomogło może troche zaleczyło ale po skończeniu kuracji się pogorszyło. Weterynarz u której byliśmy stwierdziła że nie wie już jak ją leczyć. Stąd moja wizyta na forum.
  2. tribiotyk i fatroxinin rozumiem mam szukać w aptece? a co to jest zylexis? Jak podawałaś tran czy oliwe do jedzenia?
  3. Witajcie. Dziękuję za odpowiedź. My już jesteśmy po pierwszej kąpieli. Internet to jednak super wynalazek. Gdyby nie to forum to zapewne już płakalibyśmy po naszym psie. Nasza Saba czuje się chyba znacznie lepiej mniej się drapie wczoraj trochę przeceniła swoje super samaopoczucie bo jednak łapki jeszcze bolą ale strasznie chciała jechać z nami na spacerek jednak bieganie za naszym dzieckiem jest męczące podejrzewam nawet dla zdrowego psa;) Ale ogonek już chodzi to znaczy działa. Mam do was pytanie czy łapki waszych psów też były w tak okropnym stanie u nas nie tyle sierść jest zainfekowana co łapki. Ma takie spuchnięte czerwone. Jak tak to kiedy zauważyłyście znaczną poprawe? Może jej częściej pryskać same łapki? Przepraszam jak ten wątek był już poruszany ale nie mam czasu czytać 39 stron.
  4. Witam wszystkich forumowiczów. Trafiłam tutaj przypadkiem szukając w internecie informacji dot. paskudnej nużycy. Mamy bokserkę już 8 lat pies ma już prawie 9 lat bo wzieliśmy ją jak była rozrabiającym podrostkiem. Naprawde dużo nas kosztowało ułożenie tego energicznego pieska a tu teraz przytrafiła jej się choroba. Ok grudnia robione miala badania z których wynikało że nużyca. Podaliśmy jej 2 serie zastrzyków antybiotyk do tego kąpiele w Taktiku ale nic nie jest lepiej. Pies mi w oczach marnieje a z energicznej rozrabiaki zostało jedynie wspomnienie. Leczyła mi ją znajoma rodziców wiec nawet nie przytoczę co dostawała. Ostatnio zaproponowała żebyśmy się zastanowili czy warto ją tak meczyć. Może nam jeszcze zciągnąć jakąś zawiesine z niemiec ale nie daje żadnej gwarancji. Do tego jest to znowu kosztowny środek. Wczoraj znalazłam ta strone. Mąż ma dzisiaj poszukać skłądników. Proszę podpowiedzcie coś. Jak zrobić ten roztwór krok po kroku bo to dla mnie jakaś czarna magia. Przeraziłam się ze ten boraks to jakiś odplamiacz. Czy oby na pewnop nie jest to szkodliowe dodam że mam w domu 3 letnie dziecko. Co jej jeszcze kupić aby pomóc? Z góry dziękuje za rady.
×
×
  • Create New...