Hej ;) Ja już jestem na IV roku zootechniki na SGGW i szczerze mówiąc to żałuję, że to już niedługo koniec. Studia jak dla mnie są świetne, choć brakuje mi trochę więcej wyjazdów terenowych i więcej praktyki. Do przedmiotów, które mi się najbardziej podobały: anatomia <3 zajęcia na prosektorium, ten "zapaszek" (mam dziwne upodobania :P) no po prostu to był przedmiot na który chodziłam z przyjemnością, zoologia - też bardzo sympatycznie, dużo rysowania itp., zajęcia z drobiu, gdzie każdy miał własne jajko i hodował swojego kurczaczka, podglądał go czy wszystko z nim ok i jaka radość była jak się w końcu wykluł i wszystko było z nim w porządku :D Teraz planuję jeszcze na magisterkę iść, a potem może podyplomowe w Lublinie :) I jeszcze zastanawiam się nad zrobieniem technika weterynarii :)