[quote name='Atrisko']A może to picie dużej ilości wody, to ze zmiany klimatu na domowy?...No wiesz kaloryfer, suche powietrze i te sprawy....a niekoniecznie głód?! hihihihihi sama nie wierzę w to co piszę, czy ktoś widział NAJEDZONEGO SZPICA WILCZEGO??? chyba tylko jak widzi suchą karmę, bo jak się cóś innego trafi to już głodomór całym pycholem...
Dacie radę - mikrouchył balkonu i niech się dziewczyna przyzwyczaja, niech się aklimatyzuje do "zimy w mieszkaniu"...[/QUOTE]
To nie ma najedzonych szpiców wilczych? Myślałam, że tylko moja ma żołądek z gumy:-) Mi się wydaję, że raczej ona pije z nudów, bo wiecznie zagląda do swojej pustej miski, ale na wszelki wypadek postanowiliśmy zrobić jej badanie w kierunku cukrzycy bo ponoć tak to się objawia, nadmierne pragnienie.