witajcie. Ada wyjaśnij jak to było naprawde jak Robert rzucał słuchawka jak było po 18 i nie wiedziałam co zrobic, otóż opisze cała sytuację: pies Szalo zagryzł 4 kociaki, rzucił sie na dziecko i starsza osobe, własciciel jeździł z nim do weta ten kazał uśpić powiatowy nie zgodziłam sie, nastepnego dnia po odseperowaniu psa pojechałam do schronu schron odpowiedział ze trzymac go nie beda i uśpienie nie pozwoliłam robert rzucał słuchawka, pojechałam na obserwacje do weta kazał zrobic obdukcje dziecku aby został na obserwacji taka procedura brak lekarza medycyny chciałam oddac go na obserwacje strach, tak niby osrodek znalazł dom ale zobaczcie co napisał ze ja kłamie i pies jest nie agresywny to mnie wkurzyło i kto by odpowiadał jakby tak 2 raz zrobił byłam nawet u osoby szkolącej psa i powiedział ze z psa nic nie bedzie, powiem Wam tyle pies zyje !!!!nie zrobiłabym tego ani nikt mimo iz widziałam kociaki z flaczkami na wierzku i płaczącymi a to było dzieło jego na oczach dzieci ja tylko prosiłam o pomoc a nie kłamstwo i rzucanie słuchawka bo po 18 a to po moim zgłoszeniu opis na stronie był prosze przeczytajcie i kto by odpowiadał wtedy [URL="http://www.uciechow.com/psiak/274"]www.uciechow.com/psiak/274[/URL]