wiem, wczoraj spałam 2 i pół godziny, byłam nie tomna w robocie, dzisiaj tatuś mój przyjechał(już śpi)i przyjaciółka z kraka(już śpi)ona ma do mnie ponad sto, tata 400, a ja siedze na dogo, rzęsami zbierając okruchy ze stołu:)
17 jest protest w końcu kolejny, mają być media, mam nadzieję, ze uda sie ukrócić ten proceder, w tej chwili po dzisiejszej organizacji, jedzie auto jedno z Gliwic 4 osoby plus jedna zKatowic, ale dobrze byłoby jakby Sląsk pokazał solidarność, i więcej aut pojechało..
tej mendy nie można normalnie stamtąd obalić..ma swoje ,,układy,,a psy nadal cierpią..szkoda słów , na pewno słuchałaś o tej mordowni:(:(:(