Jump to content
Dogomania

madzik770

Members
  • Posts

    701
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madzik770

  1. na ul.Targowej przy parku Źródliska.Ola,jakoś się umówimy jak będę miała grafik,bo ten nowy "kierownik" jeszcze nam grafiku na maj nie zrobił.
  2. jestem za! ja będę u niego najprawdopodobniej we wtorek,to jeszcze Monice do hoteliku podkłady zawiozę,bo Zgredzik na razie nigdzie się nie rusza
  3. [CENTER][CENTER][I]"Jestem sobie niedużym, czarnym, młodym (około 6 miesięcy) pieskiem. 29 kwietnia 2011 biegałem wystraszony przy Tesco na Widzewie. Boje się strasznie ludzi..w zasadzie większości rzeczy się boję...ale jeśli dał byś mi szansę...trochę czasu...może przekonał bym się, że ludzie nie są tacy źli, może zdołał bym zaufać i stać się kochanym, wiernym przyjacielem...”[/I][/CENTER] [/CENTER] Zgredek. [IMG]http://i56.tinypic.com/23tgxmb.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2jcvqsl.jpg[/IMG] Obecnie Zgredek przebywa w hotelu dla psów w którym jest pod profesjonalną opieką behawiorystki. Mamy nadzieję, że praca nad nim sprawi, że otworzy się i będzie gotowy na zamieszkanie ze swoim nowym właścicielem.Zgredek jest kompletnie nie zsocjalizowany,boi się wszystkiego co jest związane z człowiekiem więc przed nim i ewentualnym nowym właścicielem na pewno sporo pracy w tym kierunku.Jeśli Ty chcesz zapewnić Zgredkowi bezpieczny, kochający dom skontaktuj się ze mną. Jeśli nie możesz wziąć Zgredka pod swój dach to proszę zapytaj znajomych, a może oni zapytają dalej i znajdziemy kogoś kto będzie chciał się nim zaopiekować... Potrzebne są również pieniądze na utrzymywanie Zgredka w hotelu. Jeśli chciał byś pomóc w kwestii finansowej również proszę o kontakt. Wiadomość o Zgredku możesz również znaleźć na Facebooku. Fundacja Niechciane i Zapomniane umieściła go na swoim profilu. Proszę kliknij i prześlij dalej…to nie dużo roboty, a wiadomość może dotrze do kogoś kto otworzy swoje serce przed małym Zgredkiem. kontakt w sprawie zgredka Ania- 601-372-596 Magda- 515-509-389
  4. jakaś masakra!!!skąd się tyle bestialstwa bierze...:( Sforę mam "pod nosem",też mam dobre zdanie o tej lecznicy,jak większość ludzi z resztą. Miejmy nadzieję,że Kaziowi uda się pomóc.Postaram się też pomóc w jakiś sposób
  5. wysłałam maila z prośbą o zdjęcia.Nie doszedł?
  6. potrzebny chociaż DT dla Beryla,pomóżcie,proszę!!!
  7. zrobiłam parę ogłoszeń,w piątek porobię więcej bo mi dziś coś komp siada
  8. ze znalezieniem domu dla dużych psiaków jest trudniej ale będziemy próbować.Porobię mu ogłoszenia,może ktoś się odezwie.
  9. wrzucam fotki znajdy [IMG]http://i54.tinypic.com/25ox4pt.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/qmxb0k.jpg[/IMG]
  10. Pitusiu,psinko...pamiętamy i myślimy o Tobie...
  11. sporo psów i kotów puściłam do adopcji i prawie ze wszystkimi mam kontakt i nie mogę narzekać na domki w których przebywają.No ale cóż,tym razem może się pomyliłam...
  12. wiedziałam,że facet dużo chodzi i że ta sunia potrzebuje długich spacerów więc dla mnie miało to ręce i nogi,a facet chyba dokładnie też nie wiedział o jakiego psa chodzi,bo generalnie było mu to obojętne byle by nie był to duży psiak i byle by mieć psiaka do kochania
  13. CC wziął do domu jako już 2 letniego psa po przejściach i nie dał sobie z nim rady,jednego psiaka miał zdaje się 14 lat,drugiego 10. Jeśli chodzi o wiedzę tego pana to chodzi mi tutaj o żywienie i postępowanie z psami. A o jakiego konkretnie psa dla niego chodziło to nie wiedziałam,miałam tylko kilka szybkich informacji
  14. ja nie miałam się czego przyczepić,bo jak my byłyśmy to wszystko było ok,facet był na chodzie.Pomylić się zawsze można ale to nie znaczy,że nie nadaję się do niczego.Wspomnę tu historię np. goldena Ozzyego,który został wyadoptowany do"super" domu,a po kilku dniach pies już nie żył.Nikt nie jest nieomylny,ja nie twierdzę,że nie mogłam się pomylić ale facet może wtedy był bardziej przygotowany na naszą wizytę.Mnie prosił,żeby przed przywiezieniem psa poinformować go co pies jadał do tej pory,żeby się zaopatrzyć i podać jej rozmiar szyi,żeby mógł zakupić obrożę i smyczkę.
  15. dziwne,bo nas odprowadził do samej bramy na dół
  16. ja byłam u gościa z koleżanką.Facet wydawał się pozytywnie zakręcony,wiele wie na temat psów.Byłam tam nawet z moimi dzieciakami,bo nie miałam ich z kim zostawić.Facet ma bałagan w domu ale tylko dlatego,że właśnie zamienił się z sąsiadem na mieszkania i jest świeżo po przeprowadzce.Sąsiedzi wypowiadają się dobrze na jego temat,a mieszkanie nie miało nic wspólnego z meliną.Nie wiem czy wy w ogóle wiecie co to jest melina skoro to mieszkanie tak nazwałyście.Teraz w weekend gość miał malować ściany,facet jest na rencie i dorabia sobie roznosząc ulotki,więc chyba ktoś kto pracuje w ruchu po 6 godzin dziennie,nie prowadzi w domu meliny.
  17. ta sunia z nr.488 jest w domu tymczasowym w poznaniu:)
  18. będę miała niunię na uwadze,może coś się dla niej znajdzie...
  19. rety,Borówka,jak to się stało,że Dżaki zginęła???!!!:(
  20. oczywiście,nasza ekipa zawsze zwarta i gotowa do takich akcji:)
  21. znam Wiolę osobiście to też podpytam:)
  22. jestem jak najbardziej za!!
×
×
  • Create New...