Już marzę o psie, od sierpnia ub.r i zdążyłam to dobrze przemyśleć, rodzice już kilka razy robili mi nadzieję, a potem nic z tego nie wyszło :placz: Przecież nie jestem małym dzieckiem, umiałabym się dobrze psem zaopiekować... Zawsze zazdrościłam mojej przyjaciółce, że ma psy..
Żal mi bardzo psów ze schroniska, chciałabym dać dom chociaż jednemu..
Niedługo dzień dziecka, dobra okazja.. :cool3:
Do Fromshamrock: A gdzie mieszkasz? Bo może udało by się przekonać ich do wizyty. Bo mama pytała mnie o godziny otwarcia schroniska, a ja jej powiedziałam, że pies jest u kogoś na DT. To może by się udało, ale nie chcę robić nadziei..