Jump to content
Dogomania

kimiji

Members
  • Posts

    2546
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kimiji

  1. Wątek Cezara coś umarł, czemu nikt go nie odwiedza?
  2. A na zdjęciach wygląda jak taki młody psiak do max 7-8 lat :)
  3. W ogłoszeniach można zaznaczyć, że ma taką przyjemną, miekką w dotyku sierść, aż chce się z niej poduszkę zrobić:evil_lol:
  4. Coś mi się zdaje, że oni się tym za bardzo nie przejmują ;/ Ale to trochę dziwne, ona jest z Dumką w boksie i obie są w ciąży...
  5. Wczoraj Roki był na wybiegu z Xavim i żadnych sprzeczek, normalnie szok:crazyeye:
  6. Biedny Jacky, taki młody a już tyle przeszedł, mam nadzieję, że wyzdrowieje i trafi do porządnego domu...
  7. Widać, że jest szczęśliwa, oby tak było zawsze :):)
  8. Porobiłam dzisiaj kilka zdjęc Suzi na spacerku :) Niewyraźne, bo robione telefonem:angryy: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1020/d6710f22b09a6aa9med.jpg[/IMG] A taka była jej reakcja na smaczek w mojej ręce:lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1037/2399a75798369bddmed.jpg[/IMG] No Suzi wynocha do domu :):
  9. No i odstresowywująca(dla mnie:lol:) sesja na łące Jęzory górą:razz: [IMG]http://images35.fotosik.pl/859/cf6fa29f058780b6med.jpg[/IMG] Wpatrywanie się w wyczyny Suzi :) [IMG]http://images39.fotosik.pl/1013/a5e886edeade1adfmed.jpg[/IMG] ahh o mało co bym zapomniała...Milva dzisiaj przez dobre 20 min taplała się w wodzie i wcale nie miała zamiru wyjść z baseniku. Zdjęcia są, ale musimy poczekać aż Istar będzie miała czas na necie :)
  10. Dzisiaj ja byłam z Milvą na spacerku :) Najpierw poszłyśmy na chwilę do lasu, ale Milva niemiłosiernie ciągnęła na smyczy:shake:, więc poszłyśmy na wybieg gdzie trochę pobiegała za zabawką:lol:, a że nie chciała smaczków to dokarmiałam owieczki:evil_lol:...Potem wybieg trzebabyło zwolnić dla innych więc poszłyśmy razem z Pauliną i Suzi na łąkę, żeby Milva odpoczęła trochę w cieniu, ale ta to ma ogromne pokłady energi wierciła się ciągle, a mnie już nerwy puszczały:mad:, ale żeby się nie denerwować to przywiązałam ją smyczą do drzewa i zrobiłam sesję zdjęciową:evil_lol: i Suzi i Milvie :) Niestety moja skleroza nie pozwoliła mi zabrać aparatu no to sesję trzeba było robić telefonem, więc zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości:roll: Szczęśliwa biega z resztką kukurydzy :evil_lol: [IMG]http://images35.fotosik.pl/859/cc7a5ed9b1f77b08med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1013/a65415cf761c7bc6med.jpg[/IMG] Bardzo ładnie przynosi zabawkę, nie pod nogi, ale niedaleko ludzia:evil_lol: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1013/7993712d62b41b19med.jpg[/IMG] Ładnie siadła na komendę, bo warować to jej się nie chciało:angryy: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1013/51d72fcf789b2b37med.jpg[/IMG]
  11. A ja dzisiaj słyszałam, a właściwie widziałam, że ktoś był bardzo zainteresowany adopcją Misia...i jak Klaudia? Zastanowili się? :):)
  12. Pytałam, bo jakiekolwiek podobieństwo do rasy pomaga w adopcji :) Hop :):)
  13. Racja 8 lat to wcale nie taki stary pies, wg mnie to pies w "sile wieku":evil_lol: Jak dla mnie pies do 3 lat to szczeniak :D
  14. A zgapię od poprzedniczek:eviltong: Wieczorne hoopanie :):)
  15. A gdzie relacja z dzisiejszego spacerku?:evil_lol:
  16. ona jest przepiękna, tylko czemu jeszcze nie w domu?
  17. Ojej, straszna ta rana:( Czy ona jest w typie jakieś rasy, bo na zdjęciach za bardzo nie widać?
  18. No i Suzi, która obecnie ma najdłuższy staż:(:(
  19. melduję się u malucha :)
  20. Super:multi::multi:, jak ja kocham szczęśliwe zakończenia:loveu:
  21. Mam nadzieję, że Blaki będzie grzeczny :)
  22. Wreszcie odzyskałam aparat, więc wstawię obiecane zdjęcia z poprzedniej soboty :) Tak Oskar leżał przez przynajmniej pół godziny pot tym jak go zmordowała Jetrel [IMG]http://images46.fotosik.pl/999/818cb7feba10ede0med.jpg[/IMG] Byłam przekonana, że mam przynajmniej ze 3 zdjęcia, ale dziwnym trafem jest tylko jedno:???:
  23. Ja również dzisiaj byłam w schronie, niestety jedna z kierowniczek jest na tyle...hmmm nie wiem jak to określić, poprostu zawsze ma jakieś "ale". Pytam się czy mogłabym dostać numery do rodzin, które go [U]wcześniej[/U] adoptowały, żeby się dowiedzieć jak dokładnie wyglądał ten jego lęk separacyjny, czy wył itp, a ona mi wyjeżdża z tekstem, że po co ja mam jechać do nich na wizytę skoro on się jeszcze nie zaaklimatyzował, że mam mu dać miesiąc. Ok to powtarzam drugi raz podkreślając, że chce tylko numery i tylko poprzednich rodzin. To ona mi znowu mówi, że po co, przecież ja nie mam po co tak wcześnie jechać i znowu historia od nowa...Ale dobra przeżyłam, nic nie wybuchło, a już mnie szlag trafiał (przynajmniej z mojej strony :D). Na szczęście zlitował się nade mną pracownik, który tam siedział i powiedział kierowniczce, że mnie chodzi o te poprzednie rodziny, ale numerów mi i tak nie dała. Do tego powiedzieli mi, że Devon został w piątek adoptowany:crazyeye:, wtedy mnie zatkało. No to próbuję się dowiedzieć, czy ludzie wyglądali chociaż na miłych, czy wiedzieli o lęku, do jakiego miasta poszedł, ale znowu bez żadnych informacji, ja normalnie wykituję w tym schronie, chcesz dobrze dla psa to ci wyjeżdżają z tekstem, dajmy tej nowej rodzinie miesiąc, najwyżej pies wróci...aż ręce opadają:-(
  24. Ale obyło się bez krwi nieeee? Boże zaczynasz mnie przerażać, ustawiać swoje psy przeciw tym biednym na spacerze:evil_lol:
×
×
  • Create New...