luisien
Members-
Posts
116 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Biography
Kobietą tworzącą/ walczącą
-
Location
Radom
-
Interests
SZTUKA, PRAWA ZWIERZĄT, GENDER
luisien's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
..ode mnie też dotarł,mam nadzieję;) przelew zrobiłam 31.9. Mam nadzieję również ,że Satyrek jest szczęśliwy, że ma tam człowieka którego uważa za swojego,że jest mocno przytulany i jest mu ciepło. To by było dużo, plus dobre ,syte jedzenie. Zastanawiam się np.,czy ten "swój,mały prywatny wybieg", to nie jest kojec w którym doskwiera mu staruszkowa samotność..? Nie widziałam, więc nie wiem- mam tylko nadzieję,że jest dokładnie inaczej
-
Zmarnowany Łajtus - zaginal bez sladu
luisien replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Dokładnie, ON JEST NIEPOWTARZALNY, JEDYNY. Dlaczego nie zgłosicie na policji-?! , sprawdzą ten "nowy dom", przecież to oczywiste, proste- żadne wymysły, kontrole po-adopcyjne są przynajmniej teoretycznie standardem. Jeśli został adoptowany-w co nie wierzę-sprawdzicie czy dobrze trafił, jeśli nie-zdemaskujecie drani w schronie/możliwe że to czytają; jak można odpuścić sobie Łajtusia?- i ratować "inne"... to nieco bezwzględne, nie sądzicie? Bardzo pomocne też są media-pomogły mi kiedyś rozprawić się z jednym bezwzględnym draniem/poszłabym opisała sytuację,pokazałabym wątek na fb, "zbiegi okoliczności" i zasugerowała tytuł " Gdzie jest Łajek?"----- może to sprawi ,że w tym schronie przestaną się dobrze bawić kosztem zwierząt i was. Proszę: policja i prasa.Nie można zwlekać! -
Zmarnowany Łajtus - zaginal bez sladu
luisien replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Ja wierzę że jest zeszyt adopcji, ale nie wierzę ze w tym zeszycie widnieje Łajtuch ........ Tak naprawdę to co chcemy zobaczyć, zeszyt w którym widnieje jakiś pies, jaki był jego numer ewidencyjny, czy miał czip, czy cokolwiek, nawet gdyby chcieli mogą nam pokazać cokolwiek ale czy to będą dane dotyczące Łajtucha????????[/QUOTE] To jest normalnie, wyuczona bezradność- na której też się momentami przyłapuję- nie ma bata, w schronisku mają obowiązek prowadzenia ewidencji psów, oraz spisania danych nowego właściciela/umowa adopcyjna. Naprawdę, poszłabym na komisariat i zgłosiła podejrzenie znęcania się/zaginięcie,na piśmie, za potwierdzeniem - są uzasadnione podejrzenia- policja musi to wyjaśnić i sprawdzić miejsce przebywania psa. Są zdjęcia sprzed tygodnia- nikt łaski nie robi; jest ustawa o ochronie zwierząt, a policjant chodzi do pracy i ma za to płacone. Schronisko zaś nie jest wyspą, brak kontroli rodzi patologię; martwię się o tego psiaka... -
....może ten domek co wziął mamę by reflektował, wszak to rodzina :roll:
-
Cudowny piesek:loveu:- tylko dlaczego za kratą:razz:
-
[quote name='Syla']Mogłaś dodać cioteczko luisien, że to było tylko dla mojej wiadomości ;):eviltong:Nie licz u mnie na żaden dystans.Zawsze kieruję sie tylko uczuciami i jakoś tego nie żałuję.Stwierdzenie faktu, to nie komplement, za to czysta przyjemność dla mnie :loveu:Poza tym raz w miesiącu, co najmniej, dzwonię do Przebieczan i wtedy przekazuję czułości i mizania od wszystkich cioteczek:evil_lol: i bez wyjątku:lol::eviltong::evil_lol: Ten brak dystansu to u mnie ;) Ale jak widzę nie jestem sama w kosmosie- czakra serca włada !:evil_lol: MIŁOŚCI NIGDY ZA WIELE!!! :diabloti: :loveu:
-
[quote name='dota&koka']jest ok,pożyczyłam kasiorę z przeznaczenia na kurtkę dla synka. doktor na pewno może zrobić mu zastrzyk,ale czy będzie miał ten antybiotyk?nie wykupywałam na zapas,więc nie będę miała przy sobie.wetka liczy mi 12 zł-za sam lek,a jeśli doktor ma,to czy policzy tak samo?[/QUOTE] Warto zadzwonić do weta. zapytać czy ma ten antybiotyk/ no i ewentualnie za ile. Szkoda ,że dzieli nas 100km, już bym biegła z zastrzykiem:evil_lol: Swoją drogą w sobotę mam być w Wa-wie, na wykładzie( na Żurawiej) gdyby nie tylko duch mój ,ale i materialny byt mógł się przydać/ służę pomocą:lol:
-
[quote name='dota&koka']facundo pije jak oszalały.uciekł do łazienki na terakotę,więc niestety wydaje mi się że gorączka wróciła.spodobało mu się drapanie po doopce.nawet ogonek trochę pofruwał :) czy antybiotyk można podac mu o godz 18?na 19 wizyta u doktora,więc siłą rzeczy niemożliwe jest być w dwóch miejscach na raz.[/QUOTE] Do godziny przed lub po , należy podać. Taki chory, ale umie docenić pieszczotę, kochany mój!:lol: