Jeśli o żywienie szczeniąt to można często na bazarkach kupić okrawki mięsne, policzki wołowe, dobre są też serca kurze, nie są to drogie rzeczy. Dobry jest też biały ser, można z niego zrobić "miksturę" dla szczeniąt biały ser + żółtko (samo, surowe) + mleko jako dodatek. Miksuje się to na taką papkę, na tyle gęstą żeby maluchom dobrze się jadło. Pamiętam, że to było pierwsze jedzonko szczeniaków w znajomej hodowli gończych polskich.
Szczenięta można dokarmiać nawet od 4-5 tygodnia życia, jeśli jest taka potrzeba.