Jump to content
Dogomania

aniawawa

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

aniawawa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. U mnie w lecznicy trzymają do 14 dni jeśli nie są rozpuszczalne, choć najczęściej nawet na skórę zakładają rozpuszczalne żeby nie trzeba było stresować suki czy podawać leków jeśli jest problem ze zdjęciem - same się wtedy rozpuszczają.
  2. Myślę, że po paru dniach "odpoczynku" możnaby znów porozmawiać z mamą, może ona po prostu potrzebuje czasu żeby oswoić się z myślą, że jednak sunia przyjedzie... Niektórzy potrzebują czasu na oswojenie się z jakimś wydarzeniem.
  3. 9 dni po operacji to dość szybko zdjęli. U mnie w lecznicy to po sterylce trzymają min. 10 dni (jeśli wszystko się dobrze goi).
  4. Ile taka zwykła może kosztować to nie wiem, ja kupowałam otok 10 m Huntera ale to dość droga firma. W zooplusie smycz do prowadzenia psa 15m teraz kosztuje 29,80 zł.
  5. Owszem, aż strach pomyśleć jak szybko ;)
  6. Na pełnoletność to jeszcze trzeba poczekać jakieś 2 lata.
  7. Już chyba wszystko działa. Na pełnoletność to trzeba jeszcze poczekać, pewnie ze 2 lata.
  8. W niedzielę 6 I przyjechała do nas z Włoch prawie 4-ro miesięczna suczka o umaszczeniu brown roan - SALSA della Cascinetta. Urodziła się w regionie Emilia Romania, jej rodzice to nie tylko psy wystawowe, ale przede wszystkim użytkowe. Ma doskonały charakter, jest bardzo zrównoważona. Wprawiła nas w zdumienie gdy całą podróż odbyła bardzo spokojnie, jakby to był dorosły pies a nie szczeniak. :) Zdjęcia zrobione w hodowli. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/salsa2.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/293/salsa2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/152/salsa5.jpg/"][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6406/salsa5.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='edyseja']Smarować jej cycochy czymś?[/QUOTE] Ja swoim sukom jak miot był w zimowym czasie to smarowałam sutki i bliskie okolice (tyle ile maluch psykiem obejmuje) wazeliną bez dodatków - natłuszcza i skóra dalej nie pęka na mrozie. Gdy musiałam zasuszyć sukę dość szybko (bo już nie było szczeniaków) to bardzo mało karmy (woda do woli) i to tej podstawowej a nie tej co jadła karmiąc, do tego okłady z Altacetu - ważne żeby nie były to ciepłe ale chłodne okłady. Dużo ruchu i to najlepiej w nieznanym lub mniej znanym miejscu czyli chodzi się gdzie indziej na spacery, tak żeby miała nowe bodźce bardziej interesujące. Jak do tej pory nie miałam problemów z zasuszaniem, mimo że raz musiałam zasuszyć sukę tuż po szczycie laktacji - wiosenka pamięta tą sytuację ;)
  10. Jeśli o żywienie szczeniąt to można często na bazarkach kupić okrawki mięsne, policzki wołowe, dobre są też serca kurze, nie są to drogie rzeczy. Dobry jest też biały ser, można z niego zrobić "miksturę" dla szczeniąt biały ser + żółtko (samo, surowe) + mleko jako dodatek. Miksuje się to na taką papkę, na tyle gęstą żeby maluchom dobrze się jadło. Pamiętam, że to było pierwsze jedzonko szczeniaków w znajomej hodowli gończych polskich. Szczenięta można dokarmiać nawet od 4-5 tygodnia życia, jeśli jest taka potrzeba.
  11. Może jednak dałoby się na jakiś czas umieścić go w hoteliku?? CHoć koszt jest spory.... nikt nie zna jakiegoś niezbyt drogiego??
  12. Odwiadzam wieczornie. Przydałaby się teraz dobra pogoda dla piesia, nie mówiąc już o domku, który jest mu niezbędny.
  13. Do góry psinko, niech cię ludzie widzą :)
  14. Może nabierze zaufania do kogoś kto go dokarmia i wtedy za jedzeniem da się go zamknąć na jakimś ogrodzonym terenie...
  15. W następny weekend po wystawie w Radomiu Congo bral udział w wystawie w Warszawie. Otrzymał ocenę doskonałą, lokatę I, CWC, Zwycięzca Pies i Zwycięstwo Rasy. [IMG]http://www.krolewskiprzywilej.aprim.pl/phpThumb/images/w_120908__b0002_warszawa_09_2012.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...