Jump to content
Dogomania

karolcia1509

Members
  • Posts

    2775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

karolcia1509 last won the day on January 5 2019

karolcia1509 had the most liked content!

2 Followers

Recent Profile Visitors

2398 profile views

karolcia1509's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

95

Reputation

  1. Zapraszam na bazarek ciuszkowy - walczymy o łapkę Fundiego. Do 08.02.2019 Co się dzieje? nie mogę wstawić linka? tak, to nikt nie wypatrzy naszego bazarku :((( ehhh
  2. Zapraszam na akcesoria dla psa i kota :) znajdziesz tam:
  3. Fundi potrzebował porządnej kąpieli, wycięcia kołtunów i wyczesania starego podszerstka. Był bardzo grzeczny podczas całego zabiegu, jemu wystarczy to ze człowiek jest obok, chyba mysli że jak jest człowiek to jest bezpieczny, wtedy można przy ni robić wszystko :) W klinice okazało się ze potrzebne jest prześwietlenie łapki, nie udało się bez głupiego jasia, Fundi wystraszył się stołu na którym trzeba było zrobić zdjęcie rentgenowskie. Kiedy zasnął zrobiono mu kilka zdjęć stawu... Diagnoza powaliła nas z nóg ...:( prawdopodobnie nowotwór kości, grozi mu amputacja!!!! jest widoczne stare złamanie, i poważne zmiany stawu, zeby mieć pewność konieczne jest pobranie z wnetrza kości. Jest jeszcze szansa ze to ostre zapalenie bakteryjne, wynikające z tego starego złamania. Nie dopuszczamy tych najczarniejszych myśli, dlatego zdecydowałyśmy się na leki, które mają przeniknąć do kości, za 10dni kontrola i kolejne prześwietlenie. Musi być poprawa, musi i na ten moment musimy trzymać się tej małej nadzieji. Wiemy, że Fundi jest juz w tym wieku że brak jednej łapki uniemozliwi mu dalsze życie...stan reszty stawów i jego masa na to nie pozwala. Dlatego będziemy walczyć o niego do samego konca. Prosimy o kciuki i modlitwy na dobre rokowania łapki Fundiego. Poniżej faktura z wizyty. fv ALS Fundi.pdf Jeśli ktoś chciałby wesprzeć naszego Fundiego prosimy o wpłaty: ALS Pomoc dla Zwierząt ul. Leśna 26B/7 64-530 Kaźmierz Nr konta bankowego: BOŚ: 39 1540 1056 2047 8402 4282 0001 prosimy dopisanie w tytule przelewu : FUNDI
  4. Fundi - olbrzym w typie nowofunlanda, ma ok 9 lat. Właściciele chcieli go uśpić ponieważ jest juz stary, bezużyteczny i na dodatek zaczął kuleć ...!!! Tak właśnie trafił do nas, okazało się że Fundi to super psiak, bardzo łagodny, uwielbia człowieka i tylko by się tulił. Jego kulawizna jak stwierdzili właściciele to "juz jakiś czas kuleje, nie chce mu przejść". Nie było o czym rozmawiac. Prawdopodobnie duzo wczesniej musiał mieć złamaną łapkę, i każdy krok sprawia mu ból.
  5. juz, juz jestem Aksio juz po operacji, wszystko pszło dobrze, jedyne czego juz nie da sie naprawic to to ze kupke robi na raty i trzeba go podcierac, całą reszta to 100% żywego wulkanu :) Dziękujemy wszystkim, którzy trzymali kciuki .
  6. Zapraszam ma bazaz z ciuszkami - dla duzych i małych - do 28.09.2018 Zbieramy na operację Aksia i psiaki z interwencji. a w nim:
  7. tak, udało się z domkiem w W-wie
  8. właśnie sie dowiedziałam że Aksio od piątku jest w nowym domu tymczasowym, Z kupa to trzeba go podcierać jak się wykupka I może nie wytrzymać dłużej niż 5-6h Musi jeść specjalistyczna karmę, Niesty odruch odbytu jest osłabiony i ma zanik miesni tam w pupie wiec ta kupka nie do końca wychodzi normalnie - w sensie wychodzi ale trzeba go podcierać operacja ok za miesiąc
  9. Byliśmy u reszty odebranych psiaków, wszystko u nich dobrze, dziewczyny oswajają się ze smyczą, chłopak ze względu na rankę będzie chodził na szelkach. Rana suchutka, futerko odrasta :) Ogonki już machają :) Wszystkie bardzo grzeczne i spragnione dobrego człowieka.
  10. Nie wiem czy ktoś pamieta historię Aksia... Aksio jest już z nami prawie 2 lata, nie miał lekko, trafił do nas całkowicie odwodniony, apatyczny, z zapaleniem jelita i z wielkim uwypukleniem krocza. Rok temu przeszedł ciężką operacje. Z czasem wszystko się unormowało, było ryzyko że może dojsć do powikłań, bądź nawrotów, jednakże Aksio szybko wrócił do formy i był bardzo aktywnym psem. Weterynarz kazał obserwować jego wypróźnianie. Miałyśmy nawet nadzieję że znajdzie sie dla niego upragniony dom, telefon jednak milczy...Myślałyśmy że możemy zapomnieć o tym co przeszedł...niestety w ostatnim czasie pojawiło się drugie ujście odbytowe, w klinice w Poznaniu rozłożyli ręce, nie chcą się podejmować takiej operacji . Nie mogliśmy czekać aż dojdzie do zapalenia otrzewnej. Szukaliśmy pomocy, porad, az w koncu jedynym ratunkiem w tym skomplikowanym przypadku okazał jest prof. Galante w Warszawie. Kilka dni temu Aksio pojechał do W-wy do domu tymczasowego. Dziś odbyła się konsultacja i badanie Aksia. Jedyną i najważniejszą informację z jakiej się cieszymy to to że dr. Galante podejmie sie tej operacji, a raczej tych operacji, ponieważ okazało się ze oba ujścia muszą być poddane operacji, jedno po prostu jest niewidoczne. Za dzisiejszą wizytę wkleję fakturę, jak tylko do nas wpłynie. Operacje muszą się odbyć w odstępie 3 tygodni. Niestety ich łączny koszt to ok. 4.000zł Jest jeszcze jeden problem, dom tymczasowy gdzie jest Aksio za tydzień musi wyjechać wiec psiak wróci do nas. Musimy poszukać mu domu tymczasowego w Warszawie, minimum na czas operacji. Jest tutaj może ktoś w W-wy kto mógłby nam pomóc...? Musimy też prosić na wszystkich frontach o wsparcie finansowe, nigdy nie ma pieniążków na +, ciągle tylko zaległe faktury :( DR. wie że to dla nas ogromny koszt, ale zasugerował że nie powinniśmy czekać bo to ryzykowne dla chłopaka :( Jeśli ktoś chciałby wpłacić grosik na dalsze życie Aksia podaje dane i z góry serdecznie dziękuje: ALS Pomoc dla Zwierząt ul. Leśna 26B/7 64-530 Kaźmierz Nr konta bankowego: BOŚ: 39 1540 1056 2047 8402 4282 0001 koniecznie z dopiskiem "Operacja Aksia"
  11. Nuka jest bardzo mądrym psiakiem, byłam odwiedzić dzieciaki - na moich oczach zrobiła kuuupke na podkładzik <3 Oczywiście biliśmy brawo !!! Urodę ma również niespotykaną, taka ruda panienka. Jak na razie jest grzecznym urwisem :) sprawdziła tylko czy ładowarkę do telefonu mozna podzienić na kilka kawałków :)))
  12. to nie ich mama, prawdopodobnie córka drugiej suczki, Nuka ma ok. 4 miesiecy. zdjęcia mamy szczeniaków, mamy Nuki i psa z łancucha zrobie jutro. Wiem tylko że rana bardzo ładnie się goi i w przyszłym tyg. jedziemy na ściąganie szwów.
  13. z pierwszego zdjęcia jasne szczenie to chłopak, 2 pozostałe dziewczynki. Z pojedynczych zdjec to chłopcy, i ta starsza to suczka.
  14. Wszystkie są na ten moment w domach tymczasowych, (Poznań-okolice) dochodzą do siebie, pomalutku moemy się rozglądać za domkami stałymi. Muszę pokazać te śliczne urwiski <3 Może jakiś dogomaniak zaadoptuje dzieciaczka?
  15. z maluszkami musimy bardzo ostroznie, na razie muszą przyzwyczaić brzuszki do normalnego jedzenia, na dniach będą miały podaną pastę na odrobaczenie - dupki zapadnięte a brzuszki jak do eksplozji :( czyli pełno robali. a za ten sznurek to bym dziada za....!!! , ehh szkoda zdrowia na takie kanalie. Musimy się skupić na tej sporej gromadzce, żeby od teraz było już tylko lepiej... Mamusia szczeniaków również potrzebuje dojść do siebie... Jak tylko będzie chwila oddechu to postaram się odpalić bazarek.
×
×
  • Create New...