Kaczkala
Members-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kaczkala
-
a propo twojej fundacji to osobiście znam panią która sie zajmuje adopcjami i terenem kiedyś miałam do nej numer i wystąpiłam do niej z proźbą by zajełą się psem mojej babci który jest wychudzony i wiecznie głodny byłą raz bodajże u mojej babci i nic wiencej wienc zbyt dobrej opini to nie mam o tej pani czego oczekuje moze tego ze sie ktoś znajdzie najlepiej taki kto zna tą rase i wie jak sie psiakiem zająć no i tego ze daną osobe dobrze sprawdzicie bo wy przynajmiej wiecie na co zwracać uwage a ja nie dokońca domnie można wpaść nawet dziś raczej nie bendzie problemu
-
tak po LO bez matury teraz powinnam ją pisać ale ze wzglenu na to ze matura sie opiera na matmie to ja podzienkowałam z niej
-
a gdzie moge numery znaleść a co to metro nie wiem nie za dużo siedze na necie ze znajomymi narazie cięszko bo większość to maturzyści a ogłoszenia jeszcze niezrobione szczeze nie wiem muwiłam tata wywiezie ale naszczenście sie troche uspokojił bo sie już nie żuca na małego tylko ucieka jak go widzi a szkoła to ogulniak w tym roku i nie pracy nie mam , jestem na rencie hehe mam całkowitą niezdolność do pracy
-
w szkole nie ma co rozmawiać bo już skończyłam a chyba znacie coś takiego jak dyzortografia a pies nie był za free mam go od szczeniaka i pies jest jak na spaniela wmiare dobrze wychowany bynajmniej wychowałąm jak potrafiłam z ogłoszeniami nie idzie mi najlepiej bo nigdy nie wiem co by w nich umieścić i jak opisać i do tego tyle błędów zawsze musze kogoś prosić by zamnie napisał
-
widze ze wam to jak zawsze łątwo jest oceniać ludzi nie wiedząc wszystkiego
-
moja rodzinka nie zabardzo przejmuje sie tym psem i tak bende patrzyć jak mój tata wywozi psa bo nic nie moge zrobić poza tym zeby mu znaleść dom w 10 dni a do gazet to nie wiem jak to wstawić
-
tak siostrzeniec mieszka z nami dotego brat niedługo tez bendzie miał dzieciaka wienc nie ma mozliwości by pies został z nami a jak to małe dziecko cięszko jest upilnować na 3 pokojowym mieszkaniu by nie miało kontaktu z psem , nie żuca sie na starsze dzieci takie powyżej 10 roku z nimi sie bawi ale z miejszymi nie nie wiem czemu tak już ma moim zdaniem to poprostu zazdrość tak samo jak z innymi psami nie lubi sie bawić ale zato z kotem może nawet na jednym posłaniu spać
-
co sie stanie z tym psem po 10 dniach tego nie wiem tata go wywiezie ale gdzie nie wiem ale znając ojca to go nie przywiąże do drzewa prendzej schronisku podrzuci a i owszem sąsiadom przeszkadza i moze i policja nie wlepia ale straż miejska tak bo już nie jedna osoba dostałą mandat
-
zainteresowania zbytnio nie widać a psu zostało 10 dni na znalezienie domu
-
pierwszym razem pies był oddany z powodu wycia gdy zostawał w domu bo sosiedzi postawili sprawe jasno albo coś z tym zrobimy albo bendą sie sypały mandaty bo mieli już tego dosyć a nie było możliwe by pies przynajmniej raz dziennie nie został sam w domu na 1 godzine , druga kwesti umiem rozgraniczyć złapanie za renke a ugryzienie i wiem ze jak pies złapie tyko za renke to nie leci krew a jak ugryzie to leci , kolejna sprawa kastracji piej nie ma drugiego jajka tamto co nie zeszło zostało usunięte i tamto drugie kture ma na wieszku też miało być usunięte ale wyszły jakieś komplikacje na dzień dzisiejszy już nie pamientam co było nie tak ale jak ktoś chce i znajdzie leprzego weta który sie tego podejmie to pies moze zostać wykastrowany nie ma problemu
-
Ja mieszkam na sołdka a z tego co mi wiadomo to kastracja raczej nie możliwa ponieważ on jest jedno jajowy drugie mu nie zeszło i przy operacji wyciencia tamtego miał być kastrowany ale coś tam było nie tak i nie wykastrowali go bo powiedzieli ze nie można a właściwie ze oni sie tego nie podejmom że by musiał być jakiś specjalista do tego ale o co dokłądnie chodziło to nie pamientam
-
no tak ogólnie to ma max 3 tygodnie na znalezienie domu po dwóch tygodniach jak nie znajdzie to może mi sie uda by poczekał troche jeszcze ale to może
-
tak na jak najbardziej
-
mam 3 zdjencia ale nie wiem jak je wstwić wienc jedno nowe mam umieszczone w profilu
-
tak ale mojemu tacie sie tego nie da wytłumaczyć on ma zasade ze pies nie powinien gryźdź dzieci nawet jakby mu coś zrobiły to i tak nie ma prawa ugryźdź już włąśnie robie zdjencia
-
powodem było to ze dziecko po prostu chciało go pogłaskać i nic więcej a zdjencie jest w tym temacie jedno poszukam moze mam gdzieś jeszcze jakieś ale wątpie
-
Niestety temat musi zostać wznowiony ponieważ kilka dni temu ugryzł mojego 2 letniego siostrzeńca tata zakomunikował że pies ma zniknąć z domu albo sam go wywiezie ( ponieważ tata jest wyczulony na agresje psów do dzieci ) pies niedawno miał robione szczepienia więc książeczka aktualna pies jest w wieku 5 lat
-
wspulnie wraz z całą rodzinką stwierdziliśmy że jakoś damy rade i postaramy się mniej zostawiac go samego w domu i psina zostaje z nami nie bendziemy więcej go tak stresować jest za bardzo przywiązany do nas by go oddawać wszczegulności że to była już druga pani i ta sama historia tyle że pierwsza odał w tym samym dniu
-
tak psina jest w słupsku i nie to nie jest ta pani tamta pani miała odzwonić jak porozmawia z mężem i nie odzwoniła a psina jest spowrotem w domu bo pani stwierdziła że jednak nie chce psa i pies nie jest kastrowany
-
zrobiłam wszystko było w porządku dziś widziałam się z panią i z psiakiem i jest okey i jak tak dalej będzie to w poniedziałek podpisana będzie umowa adopcyjna
-
nie no na spokojnie jutro zadzwonię znowu się jak się sytuacja powtórzy że pani będzie mnie zbywać i unikać no to porozmawiam z panią inaczej jak będzie trzeba to z tatą i bratem oraz szwagrem wejdziemy po psa do domu z drzwiami jak zajdzie taka potrzeba my psa na zmarnowanie nie damy tak że ja się zbytnio nie martwię na zapas jedno jest pewne jeśli ta pani mojemu psu coś zrobi bądź zrobiła to nie chce być w skórze tej pani jak się o tym dowiem no ale ja liczę na dobre zakończenie jak w bajkach że wszystko będzie okey
-
no powiem zainteresowana psiak u pani od wczoraj ale co z tego będzie to nie wiem ja chciałam dziś załatwić papiery adopcyjne dzwoniłam do pani zgodziła się lecz kiedy byłam pod domem i ponownie dzwoniłam żeby pani wyszła to nie odbierała telefonu no nie wiem co myśleć jak na razie jestem dobrej myśli że po prostu gdzieś wyszła i zostawiła telefon tata kazał mi z papierami poczekać z tydzień żeby sprawdzić czy ta pani go na pewno chce i czy pies będzie wstanie się przyzwyczaić typu czy czasem nie przestanie jeść z tego wszystkiego
-
najlepiej do 10 czerwca bądź do końca czerwca przed wakacjami już jest jedna pani zainteresowana ale co z tego wyjdzie to nie wiadomo najprawdopodobniej dziś będę z panią rozmawiać
-
nikt nie chce spaniela pies potrzebuje pilnie domku inaczej niestety będzie musiał wylądować w schronisku proszę również dzwonić pod numer 668537748 Ta umowa adopcyjna nie wiąże się z potrzebą kastracji psa . Zdjęcie pieska w profilu ponieważ nie wiem jak wrzucić je tutaj
-
Imię : Spike Wiek : 5 lat Płeć : Pies Rasa : Cocer Spaniel Angielski Miasto : Słupsk Kastracja : Nie Szczepienia : Tak wszystkie Kontakt w sprawie adopcji : 668537748 Opis : Na ogół pies łagodny nie lubi dzieci pogodny radosny spaniel z aktualną książeczką zdrowia zna podstawowe komendy lecz nie zawsze chętny do wykonania pies nie brudzi w domku ani nie niszczy lecz zostawiony sam w dom wyje do księżyca przez jakieś 10 minut nie zabardzo dogaduje sie z innymi psami zato uwielbia koty [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/1656/sdc10267i.jpg[/IMG] [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/5733/sdc10268e.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/313/sdc10271x.jpg[/IMG]