mercii
Members-
Posts
20 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mercii
-
Rudy (schroniskowy Bryś) odkąd go oddałam- piątek ejst na Rybnej i tam już pozostanie. teraz jedyne co można dla niego zrobić to znaleźć mu stały dom by jak najkrócej był w schronisku :(
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
mercii replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola164']Dzis moj Felek wraca na Rybna :placz: Nikt nie chce go chociaz na DT? Byla chetna, ale sie wycofala bo boi sie ze nie da rady.... On potrzebuje kogos, kto pomoze wyelminowac agresywne zachownia :placz: Nie moze zostac w schronisku, to mu zmarnuje psychike :placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] mój Rudy [url]http://www.dogomania.pl/threads/185983-powodzianin-z-Krakowa[/url] jest od piątku na Rybnej ;( długo się w ogóle dowiadywałam co się z nim dzieje, ale wczoraj udało mi się ustalić, że [B]Rudy a raczej Bryś[/B] jest w schronisku i jest mi z tym bardzo ciężko... :( zwłaszcza, że pomoc indywidualna dla pieska jest niemożliwa, mogę tylko ogólnie coś robić. cały czas mu [B]SZUKAM DOMU[/B],ale na razie niestety nic nie ma... ;( ;( -
dzwoniłam, dzwoniłam... na kobierzyńskiej nie ma telefonu więc nie ma z nią kontaktu. Pani na rybnej wczoraj mówiła, że na razie Rudy jest na rybnej, wieczorem miał byc przewieziony na kobierzyńską, ale co się z nim dzieje obecnie to nie wiem ;(
-
czy wiadomo ile piesków jest na kobierzyńskiej? czy od wczoraj ktoś jakiegoś zabrał? bo nadal nie wiem co się dzieje z Rudym ;(
-
ja bardzo prosze o pomoc. bryś vel rudy jest w schronisku :( moj numer 660 466 791. zaplace za wyzywienie! [url]http://www.dogomania.pl/threads/185983-powodzianin-z-Krakowa/page1[/url]
-
Psy ze schroniska w Krakowie kto i gdzie
mercii replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
poszukuje rudego! oddalam go dzis na rybna, ale tam nie ma pieskow, wszystkie przewiezione na kobierzynska. czy ktos wie co sie z nim stalo? jego watek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185983-powodzianin-z-Krakowa/page1[/url] nazywa sie Bryś, nie wiem jaki ma numer chipu, jest rudy, sredniego wzrostu... czy ktos cos wie? czy jest w nowym DT czy na kobierzynskiej (:() ? -
;(: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186076-Rudy-znow-w-schronisku...-([/url]
-
dziekuje, ale rudy juz ma allegro: [url]http://allegro.pl/item1047993234_powodzianin_z_krakowa.html[/url]
-
rudy tymczasowo musi isc na kobierzynska ;(
-
[quote name='Soema']Trzymam kciuki... ja się podłamałam, nie wiem co robić zostać tu i pomagać, czy jechać do Sandomierza :( tragedia..[/QUOTE] no ja mam zalamke pol dnia. szczegolnie jak na niego patrze. gdybym mogla to zostalabym w krakowie, z psiakiem i zostawila go dla siebie. niestety sytuacja w moim wypadku jest bardzo skaplikowana, do tego dochodzi moj charakter- kocham kazde zywe stworzenie na swiecie, szczegolnie psy. wiec jest jakis koszmar teraz.
-
Asior napisala ze w biurze maja namiary takze bede dzwonic i mam nadzieje ze uda sie cos znalezc
-
dziekuje za pomoc
-
ruczaj, praktycznie osiedle europejskie- mam blisko na kobierzynska. no jutro jade do domu na weekend wracam w niedziele wieczorem. w krakowie nie mieszkam na stale- studiuje i na weekendy z reguly wracam do domu. trudno mi zdefiniowac ile moze byc u mnie bo jestem strasznie rozdarta i caly czas sie zastanawiam co bedzie dla niego lepsze. nie chce zeby cierpial i sie stresowal i przyzwyczail do mnie albo byl przekazywany z rak do rak. chce mu znalezc staly dom, ale u mnie dlugo byc nie moze :(
-
niestety sie zalamuje. jestem jednak totalnie nie odporna psychicznie na krzywde zwierzat. tymczasowo jest po prostu "rudym" choć reaguje tylko i wylacznie na 'chodź'. chociaz jego nie trzeba wolac bo i tak jest caly czas przy mnie.
-
w takim razie co ja mam zrobic? bo na razie placze tylko nad nim ;( gdybym mogla zostawilabym go sobie, ale niestety nie jestem w stanie :(
-
własnie w tym caly problem, ze ja nie mam warunkow na dluzszy jego pobyt. jestem totalnie rozdarta. bo nadal chce mu szukac domu i tego nie zaprzestane ale nie chce go narazac na nieprzyjemnosci i przede wszystkim nie chce zeby sie przywiazal do mnie a potem cierpial :(
-
SŁUCHAJCIE CO JA MAM ZROBIC! moj powodzianin jest taki kochany i przywiazany ale... jutro wracam do siebie do domu rodzinnego. on sie boi aut bo pewnie ktos go wczesniej z niego wywalil. przez te powodzie moge dlugo jechac... w weekend mnie nie bedzie w domu, on zmieni otoczenie, potem znow bedzie musial ze mna wracac do krakowa. czy to nie za duza trauma? nie moge go miec tez dlugo. teraz jestem sama ale w niedziele wraca moja wspolokatorka. moze ktos go wziac? nie wroci do schroniska- to na pewno! co ja mam zrobic? wziac go ze soba do domu czy dac na kobierzynska na weekend? co bedzie dla niego najlepsze?
-
nie za długo, ale ja i tak bede sie zajmowac dalej tym psem i szukac mu domu tak dlugo az nie znajde. jesli by sie okazalo ze jest ktos to zostawie go u siebie na dluzej. zrobie wszystko by mu pomoc!
-
Rudy powodzianin z Krakowa poszukuje domu! Piesek trafił do mnie po ewakuacji ze schroniska, któremu groziło zalanie. Niestety będzie musiał tam wrócić jeśli nie znajdzie się ktoś, kto go przygarnie. Jest stworzeniem bardzo miłym, przyjaznym, ufnym. Uwielbia ludzi i wspaniale się czuje w ich towarzystwie. Bardzo lubi pieszczoty, sam przychodzi i kładzie łapki na moich nogach, chce żeby go głaskać i się z nim bawić. W ogóle nie szczeka, jest do wszystkich bardzo przyjaźnie nastawiony. Dlatego nie wyobrażam sobie jego powrotu do schroniska kiedy zostanie sam w zimnej klatce. Piesek jest rudy, mniej więcej do kolan, ma puszystą i zadbaną sierść. Jest idealnym przyjacielem dla każdego, zwłaszcza rodziny czy osoby samotnej! Wszystkich zainteresowanych pomocą pieskowi proszę o kontakt: [email]mercii@interia.pl[/email] lub 660 466 791! zdjęcia: [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-pilnie-poszukuje-domu-dla-pieska-ze-schroniska-W0QQAdIdZ206067058[/url]