Jump to content
Dogomania

karakalek

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Kraków

karakalek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='bahlsa']ja też trzymam kciuki :) kasować ogłoszenia czy zostawić jeszcze kilka dni?[/QUOTE] Proszę zostaw jeszcze ogłoszenie, będę całkowicie pewien gdy zostanie podpisana umowa adopcyjna.
  2. [quote name='Ulaa']A jak objawia się tęsknota u niego? Może coś poradzimy :)[/QUOTE] Wstydzę się bo szczerze mówiąc nie wiem, postaram się nadrobić te braki informacyjne i jak najprędzej donieść wszystkim zainteresowanym :). Być może będę musiał wyjechać na parę dni, tak więc moge być nieobecny na wątku.
  3. Pejsek od wczoraj jest w nowym domu, teraz oczekuję wieści od znajomej jak się aklimatyzuje,, naturalnie podzielę się z Szacownym Gronem tymi informacjami. Jeśli wszystko będzie OK, to w przyszłym tygodniu pojedziemy do schroniska podpisać umowę adopcyjną. Nie chcę zapeszyć, ale mimo to wszystkim którym nie był obojętny los psiaka bardzo serdecznie dziękuję za pomoc i okazane zainteresowanie. Tak na koniec, to moje koty a konkretnie jedna kocica ale nie wiem która, również podziękowała mi za dwa tygodnie spędzone w towarzystwie psa, sikając dziś na łózko syna. Eh te zwierzaki... :) Właśnie dostałem sms z informacją że Gucio próbuje zaprzyjaźnić się ze świnką morską ale ta jest niechętna. Podobno tęskini za nami i sprawę swojego pobytu w nowym domu traktuje tymczasowo. Mam nadzieję że przez swoją tęsknotę nie zacznie sprawiać problemów nowemu opiekunowi, oby czas wszystko zaleczył w psim serduchu. Aha, do obserwacji świata ma balkon, jest to o tyle ważne bo u mnie musiał wyskakiwać w tym celu na stół w kuchni :))
  4. Miałem się wybrać w ubiegłą niedzielę ale niestety nie mogłem, jeśli tylko Magda Hejda zorganizuje kolejną taką akcję to oczywiście pójdę. Póki co pojawiła się szansa że piesa weźmie do siebie na stałe moja koleżanka z pracy, dziś wieczorem będę wiedzieć na pewno. Dam znać jak tylko będę mieć pewność.
  5. Niestety nie, pies jest nadal u mnie.
  6. bahlsa, wysłałem wiadomość na PW
  7. Pies jest spokojnym, przyjacielskim, nauczonym czystości około 8-mio a może 10-cio letnim starszym panem. Nie jest agresywny do psów,koty też nie wzbudzają w nim agresji raczej ciekawość a i owszem niuchnąłby z przyjemnością sierściucha gdyby ten mu na to pozwolił. Mój czteroletni syn razem z 'piesem' urzędowali dziś wspólnie na krześle pozostając wciąż w jednym kawałku. Umie chodzić na smyczy, tylko jak przejeżdża z większym hukiem samochód to się boi, bywa też że przy gwałtowniejszym nachyleniu się nad nim lub przy machnięciu ręku przestrasza się. Na pewno trzeba go koniecznie nauczyć posłuszeństwa w sensie przywoływania na zawołanie, dlatego spuszczanie teraz ze smyczy jest niemożliwe. Ponieważ chodzimy do pracy pies zostaje na osiem-dziewięć godzin sam i nic w tym czasie nie niszczy. Lubi jeść ale nie pilnuje miski, po prostu 'perfektyczny' pies, no może z jednym minusem, przesiaduje na stole kuchennym gapiąc się w okno, a dzisiaj to nawet tam wskoczył żeby powąchać bez stojący w wazonie. Odrobaczyłem go oraz dostał preparat przeciw pchłom. Sądząc po jego zachowaniu jest to stwór ewidentnie udomowiony :)). PS zapomniałem dodać ze pies jest wykastrowany
  8. Nie chciałbym go z powrotem odwozić do schroniska, szukam dla niego przynajmniej DT, ja sam ma dwa koty które nie tolerują jego obecności, szczególnie młodsza kocica mająca słabą odporność i dość duże problemy zdrowotne, obawiam się że pod wpływem stresu znów się rozchoruje tym bardziej że dwa tyg. temu była kolejny raz leczona.
  9. Witam wszystkich, stworzonek póki co jest u mnie jeszcze, jak się okazało jest to pies schroniskowy, przebywał w nim od 2008 roku i jak widać nawiał im lub komuś. Osoby które go zauważyły i dały coś do zjedzenia (na ul. Malczewskiego od strony ks. Józefa) twierdziły że się tak sam plątał. Gdy go znalazłem pies nie miał ani obroży ani smyczy.
×
×
  • Create New...