PawelParos
Members-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PawelParos
-
Hugo w PDT uczy się życia z człowiekiem, Boss ma dom
PawelParos replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek'] Nie, facet nikogo tam nie wpuszcza, dowozi psy do domu.[/QUOTE] a jakis kontakt do niego? -
Hugo w PDT uczy się życia z człowiekiem, Boss ma dom
PawelParos replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
a dopiero co sie zastanawialem gdzie znajduje sie schronisko pana Szostaka i jak wyglada, przy okazji tego tematu czy ktokolwiek tam byl? -
Wyżełek niemiecki długowłosy i wielka rozpacz
PawelParos replied to Marina_22's topic in Wyżeł niemiecki
nie bylbym taki pewien...wystarczy oslabienie inne schorzenie czy starosc i parwo takze moze zaatakowac, a juz szczegolnie jak psiaki nie byly szczepione co roku... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
no tak a pozniej sie dziwic ze ludzie calkowicie z zewnatrz maja fundacje za zlodziei a ludzi ktorzy pomagaja zwierzetom za oszolomow... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana]Coraz ciekawszych rzeczy się dowiaduje. Trzeba być kompletnie pozbawionym wyobraźni, żeby osobie tak wysoko usytuowanej i obarczonej zadaniami systemowymi w skali całej Polski, powierzać codzienną opiekę nad konkretnymi psami i dziwić się, że nie miała jak o nie zadbać, np. podczas częstych wyjazdów służbowych. To tak jakby generałowi powierzyć wartę na posterunku obok "sklejania modeli samolocików". :shake: [/FONT] [FONT=Verdana]Wygląda na to, że sami obrońcy zwierząt, obarczając ją nieodpowiedzialnie, wpędzili ją w sytuację bez wyjścia. [/FONT][/QUOTE] no tak bo Karina nie mysli i wziela psy w ciemno nie wiedza w co sie pakuje...to nie malibo nie miala wyobrazni w tym momencie lecz Karina podejmujac sie opieki...najezdzacie na hotele schroniska ze jak sie czegos podejmuja i nie wyjdzie to ich wina a teraz odwracacie kota ogonem?PORAZKA! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='millarca']Ciekawe, że ja widzę jedzenie na tych zdjęciach - w zielonej misce w budzie wilczastych szczeniaków jest sucha karma. Upału być nie mogło - nie byłoby wtedy błota na wybiegu. A z wodą to jest tak, że jeśli wstawi się ją psu do kojca, a pies przewróci miskę to jej nie ma. Nie ma żadnych dowodów na to, że psy były spragnione i że nikt do nich nie przychodził. W każdym razie zdjęcia tego nie dowodzą. Jedyne co widzimy na tych zdjęciach na prawdę - to brudne kojce. Tak, zgadzam się, od pełnomocnika ds. zwierząt przy kancekarii prezydenta można sie spodziewać więcej. Ale potrafię sobie wyobrazić sytuacje, które są wytłumaczeniem dla takiego stanu rzeczy, np: 1. nagły wyjazd służbowy - osoba dochodzi raz dziennie - karmi i poi psy, ale im nie sprząta 2. choroba podczas której nie ma się siły na sprzątanie w kojcach [/QUOTE] idac Twoim tokiem rozumowania nie wolno nam przeprowadzac interwencji u osob schorowanych czy pracujacych zawodowo bo przeciez kazdy moze sobie zachorowac czy miec pilny wyjazd...nie widzisz w tym paranoi?Kobieto ktos na takim stanowisku powinien swiecic przykladem!Jesli nie ma czasu na opieke nad zwierzetami to po co je ma?Bo tak wypada?Litosci... jak mozna wymagac od innych jak samemu nie jest sie w porzadku -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
nie no nie przesadzajmy nie stawiajmy na rownym Kariny i Jandy...nie ta liga... -
[quote name='rescal']trudno zeby ktos pytal jesli w ogole nie moza dodzwonc sie na nr podany na stronie adopcyjnej (do Pani Sylwii Postek)[/QUOTE] może po prostu pracuje albo nie może odebrać-po co od razu wielkie pretensje?ja też nie zawsze odbieram bo chyba bym ogłupiał...w każdym razie ja nie miałem większych problemów z dodzwonieniem chociaż też nie zawsze p.Sylwia odbierała za pierwszym razem
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
nie puszczaj psów samopas to nikt Ci ich nie odstrzeli -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
PawelParos replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='agata-air']Odnosząc się do wystąpienia w TVP: [/QUOTE] ja proponuje podpytac czy szanowny komendant nie jedzie na tych samych lekach co szanowny kaczynski podczas kampanii wyborczej... -
[quote name='mona0205']niestety zamieszczając tego typu opinie nie pomagasz psom w Klembowie a jedynie zniechęcasz kolejne potencjalne osoby gotowe do niesienia pomocy[/QUOTE] kobieto potrafisz czytac ze zrozumieniem?to nie jest moja opinia!zamiescilem ja tutaj zeby dowiedziec sie kto jest jej autorem, bardzo interesuje mnie czy to wlascicielka strony byla w klembowie dostala po glowie i stad ten wpis w ramach nazwijmy to rewanzu...czy ktos kto jak zwykle gdzies zaslyszal i napisal no i dlaczego akurat do tej a nie innej osoby to doszlo a nie do m.in wolontariuszy z klembowa [SIZE=1]ps.jesli moje posty sa dla ciebie za trudne do zrozumienia to daruj sobie i nie czytaj[/SIZE]
-
[quote name='mona0205']OOO znowu się Pawel Paros objawił - nie będę go po raz kolejny przekonywać ile prawdy jest w tych wypocinach internautki - dodam, że chciałam żeby z nami pojechał do Klembowa ale wymigiwał się pracą - mam swoje podejrzenia kto to jest i o co w tym wszystkim chodzi ale to chwilowo zostawiam dla siebie[/QUOTE] mona0205 wiem jak wyglada klembow i nikt mi nie musi nic wyjasniac czy przekonywac, skoro nie potrafisz czytac ze zrozumieniem to nic ci na to nie poradze...moje pytanie bylo jasne czy ktos wie kto to napisal, skoro nie wiesz to po co zabierasz glos?wiem ze strona na ktorej sie to ukazalo nie jest zbyt wiarygodna i myslalem ze moze to sama wlascicielka strony zamiescila po wizycie w klembowie i jakiejs klotni bo ma to w zwyczaju tyle na ten temat droga mono...
-
wiecie może czyje to dzieło może być? "[I][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]Od Internautki - Schronisko w Klembowie koło Wołomina- nielegalne schronisko[/SIZE][/FONT][/B][/I] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2]W samym środku maleńkiej mazowieckiej wioski koło Wołomina w KLEMBOWIE. Pani Celina S. i Pan Marek, były wojskowy założyli 2 lata temu nielegalne schronisko . Pomimo 3 razy powtarzanej prośby Pani Celiny weterynarz powiatowy nie wyraził zgody na legalizację schroniska ale ponieważ na północ od Warszawy nie ma praktycznie żadnego schroniska działało nieprzerwanie przez 2 lata . W tym czasie przez schronisko przewinęło się wedle słów właścicielki 700 psów . Obecnie jest ich tam około 200 ,w tym bardzo, wiele szczeniaków. Reszta podobno została wyadoptowana. Osobliwością tego miejsca jest nie tylko uporczywe domaganie się legalizacji ,co sposób przetrzymywania zwierząt. [B]W KLEMBOWIE PSY SĄ ZAMYKANE W RZĘDACH PUDEŁ Z DYKTY USTAWIONYCH WZDŁUZ ŚCIAN STODOŁY I STAJNI WYNAJĘTEGO W ŚRODKU WSI GOSPODARSTWA, PSY POZAMYKANE SĄ W TAKŻE W CIEMEJ STODOLE , W BUDACH ZAMYKANYCH KRATKAMI , W WÓZKU Z SUPERMARKETU , W BAGAŻNIKU ZEPSUTEGO SAMOCHODU, W PIWNICY PRZYKUTE ŁAŃCUCHEM DO ŚCIANY, W KLATECZKACH I KOJCACH PO KONIACH W STAJNI. [/B] Psy wypuszczane są pojedynczo na dwór na 5 MINUT DZIENNIE , ich straszne klatki czyszczone są wodą z domestosem i po zamknięciu w pudle z dykty z maleńką gęstą kratką u góry pies wdycha opary domestosu , siedzi , czasem kręci się w kółko . Udręka psów dużych jest największa ale wszystkie cierpią podobnie i płaczą. Na podwórku nie widać więc w ogóle psów, ale czasem słychać pełen udręki lament uwięzionych zwierząt. Po dwóch latach przybyła tu Straż dla Zwierząt i schronisko zamknięto dla nowych psów ale nie wywieziono tych , które tu trafiły bo właściciele przekonują o swoich najlepszych intencjach. [B]Przecież pobierają tylko 1000 zł za odłowienie psa a obecnie średnie wynagrodzenie dla hycla to 1500 lub 2000 od jednego zwierzaka[/B] , leczą w Wołominie ranne psy bo lekarz weterynarii nie chce do nielegalnej placówki przyjeżdżać. Na południowych przedmieściach Warszawy jest schronisko Emir koło Grodziska , Korabiewice w Puszczy Mariańskiej, Celstynów , Jozefów koło Otwocka , Boguszyce koło Rawy Mazowieckiej NA PÓLNOC OD WARSZAWY NIE MA TERAZ ŻADNEGO PRZYTULISKA ANI SCHRONISKA DLA ZWIERZĄT - obejrzyj zdjęcia z Klembowa na stronie - KOSZMAR W SCHRONISKU." źródło- [url]http://www.psy.warszawa.pl/stronaglowna1.htm[/url] [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Randa']Nie będę Ci PawelParos ,,dalej odbijać piłeczki łapiąc za słowa", co prawda jest co odbijać, ale ten wątek ma inny cel. Nie pisz na przyszłość o rozmowie z Pipi, jeśli jej rozmówcą był ktoś inny. I dla dobra zwierzków, którym każdy z nas pomaga jak umie, i dla swojej świadomości szczerze Ci radzę w tym kolneńskim schronie : MIEJ OCZY SZEROKO OTWARTE!!!!!!![/QUOTE] skoro już tak mi radzisz także poradzę i Tobie...zawsze będę prostował kłamstwa o których wiem a oczy mam zawsze otwarte dlatego jeśli mam wątpliwości ruszam tyłek zza komputera i sprawdzam osobiście a nie snuję domysły z opowieści... szczerze dziękuję za Twoje rady ale myślę że już po tych dobrodziejstwach możemy skupić się na bohaterze tego wątku, w poniedziałek zadzwonię do p.Sylwii i zapytam o Regana aby was uspokoić, niebawem także wybiorę się do niego osobiście aby znowu wyprowadzić na spacer
-
[quote name='Evelin']powiem tak, to czekamy co zrobisz..konkretnego dla Reagana...przynajmniej na to , co spróbujesz zrobić... ilość postów rzeczywiście niczego nie zmienia.. tak samo,jak niczego nie zmienia fakt,że jest to schronisko prywatne, nastawione na zysk ekonomiczny...[/QUOTE] rozumiem że wg Ciebie każde prywatne schronisko to utajony biznes? czekajcie dla mnie nie ma problemu, mam nadzieję że na czekaniu z waszej strony się nie skończy i też ruszycie z ogłoszeniami Regana
-
jeśli kogoś interesuje to jest tekst do ogłoszeń który znalazłem dla Regana [CENTER][SIZE=5][COLOR=#6633ff][B][FONT=Arial]REGAN[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=#1673ff][SIZE=4][FONT="]szuka chętnych, którzy są w stanie podarować mu trochę słońca aby w jego oku było widać choć odrobinkę radości...[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#1673ff][SIZE=4][FONT="] Pies około 8-10 lat w typie owczarka kaukazkiego, posłuszny, łagodny i sympatyczny, nie wykazuje agresji do ludzi.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#1673ff][SIZE=4][FONT="] Błąkał się w Mińsku Mazowieckim...Szukamy dla niego w trybie pilnym domu stałego bądź tymczasowego.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#1673ff][SIZE=4][FONT="]Spójrz mu w oczy i obiecaj, że ból minie...że jest ktoś taki, kto da mu schronienie. Pies aktualnie przebywa w schronisku. Potrzebuje opieki, jakiej nie dał mu poprzedni właściciel, który wyrzucił go na psią emeryturę na bruk..jak śmiecia...[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#1673ff][SIZE=4][B][FONT="]Pies jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony p/w wściekliźnie.[/FONT][/B][/SIZE][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=#1673ff] [/COLOR] [CENTER][COLOR=#333399][FONT=Arial][B]Warunkiem wydania każdego psa jest podpisanie umowy adopcyjnej. [/B] [/FONT][/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#333399][FONT=Arial][B]Zapewniamy pomoc w transporcie.[/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333399][FONT=Arial][B] Wszystkie psy szukają nowych [I]rodzin[/I], ale [I]odpowiedzialnych[/I] i takich które wiedzą co znaczy mieć psa w domu! [/B] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333399][FONT=Arial][B]Nie sztuką jest wziąć psa! [/B] [/FONT][/COLOR] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#6633ff][FONT=Arial][B]Trzeba umieć go wychować, zapewnić mu bezpieczeństwo i zagwarantować podstawowe potrzeby...Na co niestety nie wiele osób stać- dlatego te psy zostały porzucone a inne umierają w schroniskach![/B] [/FONT][/COLOR] [/CENTER] [CENTER] [COLOR=#ffcc00][FONT=Arial][B][I]Kontakt w sprawie adopcji: [/I][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#6633ff][FONT=Arial][B]Sylwia Postek 504-226-339[/B][/FONT][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=#6633ff][FONT=Arial][/FONT][/COLOR][CENTER] [B][CENTER][COLOR=#6633ff][FONT=Arial] [COLOR=#ff6600]nie odbieramy połączeń z numerów zastrzeżonych[/COLOR][/FONT][/COLOR][/CENTER] [/B] [COLOR=#6633ff][FONT=Arial]kontakt@adoptujpsiaka.pl [/FONT][/COLOR] [COLOR=#b10047] [/COLOR] [COLOR=#b10047][B] adoptujpsiaka.pl [/B][/COLOR][/CENTER]