Witam serdecznie i proszę o podpowiedz :)
2,5 roku temu moi rodzice kupili tzw. RASOWEGO BEZ RODOWODU (czyt. kundelka w typie) szczeniaka rasy JRT. Ponieważ wyprowadziłam się z domu, zamarzył mi się własny pies i żadna inna rasa nie wchodziła w rachubę. Gdy zaczęłam krążyć bo stronach hodowców okazało się, że wszystkie są strrrrasznie pokraczne i mają jamnikowate krótkie nóżki, co przeczyło idei mojego Gustavo, który jest przepiękny, lekki, zwiewny i powabny, ma nóżki niczym sarenka i niczym nie przypomina tych nisko-podwoziowych JumboJet'ów które oglądałam.
Jeden z hodowców do którego napisałam, uświadomił mnie, że nie szukam JRT tylko Parsona, który jest wyższy i szczuplejszy od Jack'a, jednak obie rasy występują w trzech odmianach: gładkowłosej, złamanej i szorstkowłosej. Czy to prawda? Powiedzcie mi jakie są podstawowe różnice między tymi dwoma rasami?
I w których polskich hodowlach znajde gładkowłose PRT? Bo w Polsce Parsony chyba jednak częściej zdarzają się "rozczochrane" :)