-
Posts
915 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nukujek
-
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy hosenka:loveu: -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
tak, prosiłam już koleżankę, bo ja nie umiem:oops: napiszę zaraz do niej i zapytam, czy już to zrobiła. Kacperku, cały czas szukamy Ci domku. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
nukujek replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie zajrzałam do tego wątku...łza się w oku kręci...Cuuudoooownieee, że znalazł dom:) Teraz tylko sił i długiego jeszcze życia Kąskowi...trzymam za niego kciuki -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
hop Kacperku, w górę:multi: -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
tak....im więcej osób o Nim się dowie, tym większe szanse na godną starość dla Kacperka...Większośc ludzi szuka młodych psiaków, ale może znajdziemy Kogoś, kto i Kacprusia pokocha... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
O, kinga:multi: Na Ciebie zawsze możemy liczyć:loveu: -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Kacperku, hop do góry, może Ktoś Cię dojrzy...bo narazie cisza:-( -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
nukujek replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Później koleżanka wrzuci fotki Kacprusia, ja niestety nie wiem jak. -
[B]Dnia 24 listopada Kacper zamieszkł w swoim nowym domku z Panią Kingą i jej 12-letnią sunią:) Teraz może cieszyć się każdą chwilą, nie martwiąc się o jutro:) Kacper w nowym domu!!!! Jupi:-D[/B] Kochani pilnie poszukuję domu dla psiaka, poznałam tego kundelka osobiście i aż żal serce ściska...Proszę, pomóżcie mi znaleźć mu dom, jeśli sami nie możecie go przygarnąć, to roześlijcie informację znajomym, popytajcie wokół, wrzućcie ogłoszenia do netu...będę Wam bardzo wdzięczna, Kacper nie może trafić do schroniska, bo to może być dla niego nie do przejścia...A oto parę słów o Kacprze: Kacper – lat 11 Rasa – kundel Wielkość – średni Płeć - pies, szczepiony, zdrowy Kacper zwany Kacpruchą - lekko opasły, ale w formie niemal olimpijskiej, kundel niezwykle charyzmatyczny i sympatyczny. Do tej pory był wsparciem 97-letniej Pani, która jest już niedołężna i musiała przeprowadzić się do rodziny w bloku, która się nią opiekuje. Kacper został sam... Dotychczas mieszkał na podwórku z dostępem do ogrodu, pod Warszawą, więc idealnie byłoby, gdyby mógł mieć dostęp do choć niewielkiej przestrzeni.Pomóżcie chłopinie na stare lata znaleźć nowy dom, bo schronisko dla psiny w jego wieku to może być wyrok!! Jestem pewny, że „Kacprucha” odwdzięczy się sympatią i mądrym spojrzeniem.Dom dla Kacpra jest bardzo pilnie potrzebny! Kontakt: [EMAIL="joanna.sobieszuk@gmail.com"]joanna.sobieszuk@gmail.com[/EMAIL] tel. 793 395 536
-
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich! Najnowsze wieści od Rudzika: chłopak ma się świetnie, łańcuch poszedł w zapomnienie, teraz Rudy biega do woli swobodnie po podwórku lub wyleguje się na kanapie w pokoju:evil_lol: Riki teraz to jego najlepszy kumpel i odwrotnie. Byłam świadkiem ich zabawy. O lepszym domu nawet bym nie marzyła. Ma tam jak u mamy:multi: Dziekujemy Anetko za karmę dla Rudolfiny!!! -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Cześć Wszystkim! U Rudzika wszystko super:D Jego Pańcia dba o Niego, jest ciągle obok, głaszcze, drapie, tuli i rozpieszcza;) 30 kwietnia miał kastraję, wszystko poszło dobrze. Odwiedzam Go i ze łzami w oczach patrzę jak żyje pełnią życia. Mam kilka zdjęć zrobionych po kastracji - jak Rudzik sobie śpi, a obok siedzi jego przyszywany braciszek Riki i czuwa:) Niestety nie umiem ich tu umieścić:oops: Za zebrane pieniądze kupiliśmy Rudemu budę, zapłaciliśmy za kastrację, odrobaczenie, zrobiliśmy zapas Fiprexu na 3 miesiące i zaopatrzyliśmy Rudzika w jedzonko:) Oprócz tego dostał jeszcze smycz, obrożę i miskę. Rudy jest naprawdę szczęśliwy:multi: -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziś dzień pełen wrażeń, Rudzik pojechał do nowego domku:))))):multi::multi::multi: Wcześniej byliśmy jescze u weterynarza na szczeieniu p-ko wściekliźnie i wzięliśmy tabletki do powtórzenia odrobaczenia. Zważyłam Rudzika i ważył jakieś 31 kg (tak mniej więcej, bo kręcił się na wadze). Czyli wychodzi na to, że przytył 3 kg! Teraz trzymamy kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło w relacjach z Rikim. W chwili obecnej na koncie Rudzika jest 434 zł i 50 gr. :)))) Te pieniądze są na: nową budę, weterynarza (kastrację, szczepienia, zobaczymy jeszcze co tam z jego oczkami, mam też wrażenie, że Rudzik lekko niedosłyszy - też to zbadamy). Na bank uda mi się jeszcze zebrać coś od znajomych. Dostał ode mnie na nową drogę dużą miskę i nową smycz:) Od anett96 ma na początek 10 kg karmy Royala:multi: Jak tylko zrobię fotki w nowym domku, to wrzucę ję tu, żebyście mogli obejrzeć:) Ukazał się artykuł o Rudym, ale nie ma go jeszcze w necie. Jak się pojawi, to podeślę linka. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że fotki prześlę, już z nowego domku:lol: Jutro lub w piątek wiozę Rudzika do jego nowej, własnej Rodzinki:multi: Tylko najpierw muszę zawieźć mu pożądną budę, dużą, ładną, ocieplaną:cool1: A łańcuch pozostanie już tylko we wspomnieniach. W końcu będzie wolny!!! Teraz już pozostaje zaprzyjaźnić się z Rikim, ale mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Dziękujemy jeszcze raz anett96 za karmę i wsparcie:) Jak tylko karma dojdzie od razu wiozę ją do Rudzika. A kastrację zrobimy prawdopodobnie jakoś po świętach. Zadzwonię do weterynarza i wszystko ustalę. Dam znać. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hej, byłam dziś z Panią Dorotą i Rikim u Rudego. Rudy nie wykazywał w ogóle agresji w stosunku do małego, był nim zainteresowany, chciał kontaktu. Problem był tylko w tym, że Rudy wchodził na Rikiego, tak jakby chciał go pokryć. No i mały warczał, próbował kąsać. Jest duża różnica w wielkości psów i Rudy mógłby niechcący zrobić coś małemu. Nie wiem, czy takie zachowanie Rudego można w jakiś sposób wyeliminować, np. kastracją? Ostatecznie Pani Dorota i jej mąż zdecydowali się, że wezmą Rudego:))) Wydzielą na swoim podwórku część dla Rudego i narazie psy będą się oswajać ze swoją obecnością w bezpieczny sposób (mam tu na myśli siatkę i bazpośredni kontakt pod kontrolą człowieka). Mam nadzieję, że małymi kroczkami, powolutku wszystko się ułoży. Pieniądze, które udało się zebrać, prawdopodobnie przeznaczymy na weterynarza (kastrację), a za resztę kupimy Rudemu pożądną budę (trzeba będzie jeszcze dozbierać, ale stanę na głowie żeby to zrobić;)) Na chwilę obecną to tyle. Trochę się tego wszystkiego obawiam, ale myślę, że trzeba dać psiakom szansę. Tym bardziej, że Pani Dorota i jej mąż to naprawdę super ludzie. Pani Dorota nie pracuje, więc będzie mogła być prawie zawsze przy psach:) anett96 bardzo dziękuję za karmę, dam znać jak tylko dojdzie:) Na pewno Rudy się ucieszy!!! Pani Dorota również, ponieważ finansowo nie jest im łatwo. Ale za to serca mają wielkie. Będziemy w kontakcie, dam jeszcze znać i napiszę więcej szczegółów odn. nowego domu, przeprowadzki itd. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
To jeszcze nic pewnego... To znaczy Pani Dorota jest zdecydowana, tylko psiaki muszą się dogadać.Ehhh...oby się udało. I jeszcze jedna wiadomość z ostatniej chwili. Na konto Rudzika wpłynęło już razem prawie 310 zł!!!! Hurrrrrra:multi: Dziękuję Wam wszystkim!!!!!!!!!!!!!!! -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziś byłam u Rudzika z moją sunią w celu sprawdzenia jak Rudy reaguje na inne psy - w tym wypadku na suczkę. I jestem przeszczęśliwa, ponieważ świetnie na nią zareagował:lol: Najpierw obwąchali się przez płot, a potem brykali po podwórku. I to moja dziewczyna ustalała zasady w kontakcie, nie dała sobie w kaszę dmuchać:evil_lol: Rudzik się jej słuchał i nie dyskutował. Nawet przez chwilę nie zjeżyła mu się sierść. Nie pokazywał żadnych sygnałów ostrzegawczych. Wszystko było git. I teraz najważniejsze: znalazłam Rudzikowi dom:multi: Jest tylko jedno ale. Pani, która chce Go wziąć ma pieska (ze schroniska:)). Riki ma ponad rok, ale jest małym pieskiem. I teraz najwżniejszy sprawdzian przed nami. Jeśli Rudy polubi Rikiego - jedzie do nowego domu (tu na miejscu, w moim mieście)! Ale jeśli nie, to....niestety. Trzymajcie kciuki, bo to naprawdę dobry dom i wrażliwi ludzie. Jutro też pojawi się artykuł w gazecie lokalnej. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy anett96 za wsparcie i za jedzonko:))) Po niedzieli sprawdzę konto, kilka osób obiecało wspomóc Rudzika! Dam znać. A ja dalej szukam domu... -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziś było o Rudym w Radio Lublin, przesyłam Wam link, zajrzyjcie:lol: [URL]http://www.radio.lublin.pl/?site=news_details&id=90938[/URL] -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Co do hotelu, to dam znać, ale jeśli w przeciągu najbliższych dni nie znajdziemy nikogo, kto pokocha Rudego, to na pewno mru skorzystamy z tego hotelu u Was. Dostałam informację o stanie konta Rudzika. I niestety wynosi on 0 zł :-( Będę zbierać pieniądze po znajomych, resztę najwyżej sama dołożę...A potem zobaczymy... We wtorek ukaże się artykuł w gazecie lokalnej (tak mi obiecano, idę w sobotę do redakcji - jestem już umówiona). A jutro ma przyjechać facet z radia i kobieta z innego radia. Może wtedy coś się ruszy... -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nie, nie, schronisko to nie jest dobry pomysł dla takiego psiaka. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o dom, w którym Rudy jest obecnie, to z kasą nie ma problemu. Ta Panie nie chciała nawet żebyśmy przynosiły jedzenie, powiedziała, że spokojnie da sobie radę. Oczywiście i tak nosimy Rudemu jedzonko:) Chodzi o to, że zgodziła się na tydzień. Będziemy jeszcze z nią rozmawiać. Ale może być kiepsko. Nie wiem jeszcze ile kasy jest na koncie, narazie kupujemy mu za swoje pieniądze jedzonko (ja mam własne 3 psy, więc poprostu kupuje trochę więcej:)). Dziś zadzwonię do Pani Prezes Stowarzyszenia i poproszę, aby sprawdziła stan konta Rudzika. Dam Wam znać ile udało się uzbierać. Jeśli chodzi o hotele, to z tego co udało mi się ustalić, to w Białej Podlaskiej jest tylko jeden hotel i krzyknęli nam cenę 320 zł. za 10 dni!!!! Z tego co się orientuję, to dużo... Jutro spotykam się z człowiekiem z radia, chcę nagłośnić sprawę Rudego w lokalnych mediach, może w ten sposób uda się znaleźć mu dom. Napisałam też do gazety. Obiecali, że się do mnie jutro odezwą. -
latami głodzony i bity Rudy – został odebrany właścicielom i MA DOM!
nukujek replied to mru's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich. Niestety Rudemu mija czas przebywania w domu tymczasowym. Kobieta, u której jest obecnie zgodziła się na tydzień (tydzień minął wczoraj). Pozwoli mu jeszcze kilka dni zostać, ale chyba już tylko do końca tygodnia... Wysyłam maile, umieszczam ogłoszenia, dzwonię gdzie sie da, pytam i nic... Nikt się nie zainteresował Rudym:-(... NIe miałam żadnego telefonu, maila... Kilka pytanych osób powiedziało, że jest za stary... Dlatego zwracam się do Was ponownie o pomoc. Może wspólnymi siłami znajdziemy Mu dom. Ja nadal się nie poddaję i ciągle szukam, ale moje możliwości się już mocno skurczyły... Proszę pomóżcie. Byłam wczoraj u Rudego z koleżanką (codziennie tam jesteśmy:lol:). Już nas poznaje. Po jego zachowaniu widać, że bardzo się cieszy na nasz widok i spotkanie z nami. Gdy biega sobie swobodnie podchodzi do nas tak sam z siebie, domaga się głaskania, drapania, zachęca do zabawy (wcześniej interesowało go tylko węszenie i sikanie;)). Tak po ludzku mówiąć wygląda na szczęśliwego psa. Przytył, boczki mu się już troszkę wypełniły, z miski juz tak wszystko nie znika w mig. W końcu wie, co to znaczy być najedzonym. Brakuje tylko tego naważniejszego - własnego, osobistego i kochającego opiekuna i domu. Pomóżmy Rudemu znaleźć taką osobę. Proszę w jego imieniu. Powyżej kilka nowych zdjęć Rudego. Dzięki kinga_kinga7 za ich umieszczenie (ja nie umiałam:oops:)