Jump to content
Dogomania

nukujek

Members
  • Posts

    915
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nukujek

  1. O i ja się z Tobą w zupełności zgadzam!! W przypadku tych dwóch psów chodzi tylko o to, że to psy takiej a nie innej rasy i wiemy, że nowy właściciel powinien wykazać się rozsądkiem. A o to sie troche boję...Jeśli chodzi o warunki, to na dobrą sprawę nie ma się tam do czego przyczepić. Jest kojec, jest buda, miska z wodą i jedzeniem,plac do biegania, towarzystwo;) Będziemy to po prostu sprawdzać raz na jakiś czas. A jeśli chodzi o psiaka, o którym napisałaś, to może jeśli nie uda się znaleźć domu to zrobimy składkę na budę? Czy taka opcja wchodzi w grę?:-)
  2. Jostel tak się akurat składa, że to ja byłam u Rity na wizycie poadopcyjnej. A dyskusję z Tobą uważam za zamkniętą, bo wolę tą energię poświęcić na coś pożytecznego. Tak czy inaczej Paulinie należą się przeprosiny. Z mojej strony tyle.
  3. tak, bez zmian:-( nikt go nie chce:-( z najnowszych wieści, które mam: Kacper do końca września będzie u siebie, tzn. tam gdzie jest do tej pory. Czyli krótko mówiąc do końc września jest bezpieczny i szczęśliwy. Tylko później sytuacja sprzed kilku dni powróci...Tak, mamy Ulę, ale gdyby udało nam się znaleźć dom stały to byłoby cuuudnnnnieeee!!! Czy ktoś może odnowić ogłoszenia?? A może porozwieszamy trochę plakacików z Kacperkiem? Czy ktoś mógłby w W-wie? bo ja mam 170km do W-wy i rowerem raczej nie dojadę;) Cioteczki łączmy siły i szukajmy domku dla piesia!
  4. Wracając do Mosirki i jej małej towarzyszki - w piątek kierownik ma pojechać do nich na kolejną wizytę (wczoraj wolontariusze tam byli). Jak będzie trzeba, a myślę, że będzie, to po niedzieli znów się tam podskoczy. Jeśli będę coś wiedziała, to na pemwno napiszę.
  5. Ja się w to nie mieszam, jak chcecie same dochodźcie. Mam tu na myśli personalne potyczki. Jestem od tego daleka. Znacie wszystkich w schronisku, więc pewnie wystarczy zapytać. Ja chcę po prostu pomagać zwierzętom. I na tym się skupiam.
  6. i jeszcze jedno- czytajcie uważnie! kinga napisała, że [B]nie polecała[/B] żadnego psa! poprostu ludzie przyjechali i wybrali właśnie te.
  7. pretensję trzeba mieć do tego kogoś, kto wydawał psa do adopcji,bez poinformowania którejś z nas żeby sprawdzić człowieka, w schronisku chyba przecież wiedzieli, że szukamy jej domu. Przestańcie ze swoimi insynuacjami i oskarżaniem się, nie macie co robić?? jeśli chcecie mieć pretensje, to miejcie je do właściwych osób. Ręce mi opadają, dorośli ludzie...:shake:
  8. Cavani dogomania i kinga nie ma nic do tego:shake: to była osobista adopcja ze schroniska, bez jakiegokolwiek polecenia! nie wiem skąd takie wnioski. Niemniej są one niesłuszne. To nie my decydujemy o adopcji ze schroniska...
  9. Narazie Kacperek żyje sobie tak jak do tej pory:-) swoim rytmem dnia;) W ciągu dnia zabiera go do siebie sąsiadka (której wyprowadzka się opóźniła i dlatego może nadal zająć się Kacprem) i tam sobie hula z jej sunią:evil_lol: Ona też go karmi i dba o niego. A wieczorkiem Kacper idzie na swoje podwórko (tam już nikt nie mieszka...) i tam sobie śpi. Ta wyprowadzka sąsiadki może zacząć się już niebawem, więc zbieray siły i szukamy Kacperkowi ds cioteczki!
  10. ojej, ja nawet nie wiedziałam, że on na takim łańcuchu...:shake: to musiało być dla niego straszne, przecież wcześniej chodził sobie luzem i był bardzo często miziany...ale cieszę się, że już nie jest w schronisku:loveu: jak będę rozmawiała z p. Wiesią, to powiem jej o nim. Na pewno się bardzo, bardzo ucieszy, bo zawsze, kiedy z nią rozmawiam pyta o niego.
  11. Halo cioteczki! Nie zaglądacie cosik do Kacperka:-( W górę!!!
  12. Czołem Śleputku;) Podskakuj szybciutko w górę!!!
  13. Mniejsza niż owczarek;) Jak będę w schronisku to zmierzę dokąd mi sięga. Albo już razem zmierzymy Paulinko w czwartek, jak przyjedziesz:-)
  14. ja 40 zł narazie. Szarutko w górę!:-)
  15. zróbcie ogłoszenia!
  16. uciekły komuś...
  17. nie wiem czy tylko mi się wydaje, ale Fifol to chyba Dżeki, którego pamiętam jeszcz sprzed dobrych kilku lat ze schroniska. z czasów kiedy pani Wiesia tam była...jestem prawie przekonana, że to on. wtedy biegał sobie luzem po schronisku, tak jak Łapka. później kilka razy o niego pytałam, ale pracownicy nie wiedzieli o którego psa mi chodzi...
  18. i na dobranoc hop do góry;) Kacperku śpij dobrze, tulę Cię do snu:loveu:
  19. Byłam dziś w schronisku i Śleputek był ze mną na spacerze:-) Oprócz niego były jeszcze dwie sunie z nami:-) Jedna sunia i Śleputek biegali luzem, bez smyczy między drzewami w lasku i nie było żednych problemów z poruszaniem się w terenie! No i pilnował się, nie odchodził zbyt daleko. Śleputek na bank nie ma 15 lat :roll: Owszem nie jest to młodzik, ale tak jak pisałyście ja też bym mu dała ok 10-11 lat. I Śleputek jest zdecydowanie mniejszy niż do kolan;) Z tym uszkiem i uśmiechniętym pyszczkiem wygląda bardzo zawadiacko:evil_lol:
  20. W górę Kacperku!!! Cioteczki, jeśli możecie gdzieś ogłosić Kacperka, to prosimy. Niech pójdzie w świat wiadomość o staruszku! Może w końcu mu coś znajdziemy...
  21. tak, wróciła:-( wczoraj pojechała do nowego domku, a dziś ją przywieźli...jak przyjechałam do schroniska o 11 to juz była w swoim kojcu...podobno podkopywała się i próbowała przeskakiwać przez ogrodzenie...Dziś była już na spacerku z wolontariuszami, a potem ucięła sobie drzemkę na dachu budy;) Ona jest taka kochana, cudna jest poprostu.
  22. znów przekazuję pozdrowienia od Szarutki:-)Byłam dziś w schronisku i widziałyśmy się przez chwilę.
×
×
  • Create New...