Witajcie! Już dawno, bardzo dawno nic nie pisałam, ale chciałam podzielić się z Wami szczęściem Rudzika:-) Otóż chłopak ma się świetnie. Został psem kanapowym, a przy jego wadze 40 kg kanapa musi być na wyłączność;-) No mały braciszek Riki jeszcze się zmieści. Brygada RR ma jeszcze jednego kumpla o imieniu Bąbel. Psiak znaleziony jako szczenię przez córkę pani Doroty. Wyrósł na sporego psa;-) i często jest bywalcem domu pani Doroty. Dostałam kilka zdjęć i spróbuję je tu wrzucić. W sierpniu 2011 roku Rudzik miał operację. Zrobił mu się wielki zwisający guz na klatce piersiowej. Przyjmował leki, guz się zmniejszył, ale po odstawieniu leków guz znów odrastał. Dlatego weterynarz postanowił wyciąć to coś. I wszystko się udało. Cięcie było duże, ale Rudzik zniósł wszystko bardzo dzielnie. Od tamtej pory Rudzik żyje pełnią życia. I jest szczęśliwy:-)