Przygarnęłam dorosłego pieska. Jestem ze mną 6 dni. Jak na razie większość rzeczy OK. Piesek ciągle musi z kimś być, łazi wszędzie za mną, nie interesuje się żadnymi zabawkami, ani piłeczkami, ani patykami. Myślałam,że kupić mu KONG, może zapachy go zachęcą. Ale tu jest problem. Nie wiem co on w przeszłości gryzł, ale ma połamane kły (niewiele z nich zostało). Czy ten Kong to twarda zabawka? Nie zaszkodzi mu?
A drugi problem to taki, że piesio wstaje rano o 4.30-5.00 i mi spać nie daje, biega, skacze po łóżku, liże, trzeba z nim wyjść (bo sam nie pójdzie), a mamy ogrodzony ogród i mógłby chodzić sam, ale chyba się boi. Idzie na dwór, ale wcale nie sika, tylko łazi i łazi . A ja za nim...I tak do rana, bo już spać nie idziemy.