wlasnie wlasnie, Rewa:) tam bywamy i plywamy, bo w sezonie w Gdyni to ryzykowne.. Chociaz wiem, ze niebardzo mozna spacerowac z psami na tej glownej plazy na zupelnym koncu Rewy. Osobiscie nigdy nic zlego mnie tam nie spotkalo, ale ludzie na innym forum mowili, ze juz tam kare rok temu dostali://
Ja chodze na plaze na lewo (jak sie juz wjezdza na rewe, w prawo sie skreca by dojechac do konca ulicy i do wyzej wspomnianej plazy, a po lewej jest pusta plaza:)). Chociaz mam takie, hm... podejrzenia... czy to nie jest jakas plaza nudystow;PP no naprawde, bylam tam jak ostatnio byly upaly, 2 tyg temu, ok godz 15, no i minelam skitrane w krzakach podejrzane osoby...:> psy szybko zawolalam, zeby przypadkiem nie podlecialy sie przywitac- TO BY BYLO, ekhm, NIEZRECZNE ;P niemniej jednak, w dobie niedostepnosci plaz dla psow, nic nie jest w stanie mnie zniechecic;)
To moze tam sie gdzie umowimy?;> Bo na polance pelno ludzi, roznych psow, na plaze zejsc nie za bardzo mozna...
Jestem taka chetna do spacerow, chociaz z czasem w weekendy krucho... ale moze gdybyscie zechcieli, to by sie udalo...:)