Jump to content
Dogomania

Mala_bruja

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mala_bruja

  1. Jestem, jestem spokojnie Adaś (koniec końców nazywa sie Bingo) jest nadal tam gdzie być powinien. Ten stary zgrywus poznał nas obie i przywitał sie. Oczywiście Pani Lidia powiedziała,ze jak juz go zobaczyła takiego biednego, zmarzniętego zapadła decyzja o przygarnięciu. Była z nim u weterynarza diagnoza sie potwierdziła i doktor stwierdził,ze m.in. to jego utykanie tez może być od jajek, a nie kręgosłupa jak początkowo sądzono. Teraz czekamy ok tydzień, dziadek Bingo dostaje Furagin, bo odrobinę popuszcza, potem bedzie badanie krwi i prześwietlenie. Weterynarz chce wiedzieć czy nie ma przerzutów.Jesli dziadek okaze sie pacjentem operacyjnym i nie bedzie przerzutów, Bingo zostanie wykastrowany. Jesli nie poprostu to tak długo jak to będzie możliwe, będzie na lekach przeciwbólowych. Sam Bingo dochodzi do siebie, ładnie je. Wnuczki Pani Lidii bardzo go polubily, jedna dba o to by spał przykryty "bo zmarzł jak był na dworze" a druga co chwilę uzupełnie jego miskę z wodą.
  2. Wreszcie udało mi sie odzyskać konto. Marta, my sie widzimy wieczorem i na miejscu ocenimy czy jest potrzebna wogóle pomoc, jesli tak to jaka. Jezeli zajdzie koniecznośc finansowania lub współfinansowania leczenia to wtedy będziemy kombinowac. Na chwile obecną nie wiemy czy Adaś wogóle jest pacjentem operacyjnym i jakie będa ewentualne koszty jego leczenia. Jak rozeznamy sie w sytuacji podejmiemy stosowne kroki. Odnosnie domu do którego trafił, koleżanka była poinstruowana, zeby w zadnym wypadku nie puszczać psa ze smyczy. Ale kto by przypuszczał, ze mam uzna na drugim spacerze, ze pies sie zadomowił i puściła go. Niezwykle było to głupie zwłaszcza,ze w razie potrzeby nie była w stanie go dogonić.
×
×
  • Create New...