Za dwa tygodnie (18 czerwca) wybieram się busem do Włoch. Moja Sonia, bd miała wtedy 2 i pół miesiąca, jest to szpic niemiecki. Przystanki są co 4,5h. Nie wiem czy będzie spokojna czy może dać jakiś lekki lek, bo to w końcu długa podróż..
Często razem jeździmy autem, tu do ciotki, tu na źródełka, niedawno nawet jechałyśmy 1h, i nic jej nie było. Spała, trochę się wierciła, ale ostatecznie się położyła spać.
I nie wiem jak to będzie z podróżą do Włoch, konkretnie do Wenecji. Czy podać jakiś lek? Jeśli tak to jaki? Taki zwykły w aptece kupić?
Proszę o odp.! :)