Ja właśnie uczę się współpracy z dwoma psami na raz. Starszy ma 1,5 roku, młodsza pół, oba husky z odrzutu :). Czasem jest ciężko. Mała okropnie ciągnie na smyczy to i duży zaczął, chociaż sam chodzi jak złoto. Jak rozrabiają to jeden musi byc szybszy, głośniejszy i odważniejszy niż drugi. Ale jak się pięknie bawią ze sobą, jak śpią tak przytulone, że wyglądają jak bezgłowy pies z dwoma ogonami to wiem, że to była dobra decyzja, żeby były w parze.