Jump to content
Dogomania

Danusia - Lusia

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Danusia - Lusia last won the day on October 19 2018

Danusia - Lusia had the most liked content!

Profile Information

  • Location
    lubelskie

Converted

  • Location
    Lubelskie

Recent Profile Visitors

2899 profile views

Danusia - Lusia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Dedicated Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

205

Reputation

  1. Witaj kochana:) dobrze, że wpadasz z dobrymi i niezbyt dobrymi informacjami. Nadopiekuńczośc wg. mnie nie jest wadą:) to tylko swiadczy o Tobie dobrze:) trzymajcie się!
  2. Kochani :) wszystkiego najlepszego , ale przede wszystkim zdrowia życzę wszystkim i oby życie wróciło szybko do normalności.U nas w Radzyniu też mamy koronę:( lekarz pojechał po syna, który wrócił z Włoch i przez tydzień przyjmował pacjentów:( na mieście pustki:(:( ZDROWEGO ALLELUJA !
  3. na pewno będę Danusia=LUSIĄ - moja kochana dziewczynka:(
  4. bardzo dobrze:) wcześniej nie dało mi tego zrobić. Nie mogłam zostać przy samej danusi, więc w hołdzie mojej suni :( 10.03. tego roku przy mnie odeszła:( jestem też Lusią!
  5. a ja co jakiś czas sprawdzam:( i niestety jest tego coraz więcej a święta na pewno zaostrzą krzywą do góry:( a kiedy będzie malało....?, oby jak najszybciej, choć specjaliści zapowiadają jeszczeeeee... :( przyznam szczerze, że jestem już przerażona!
  6. próbuję coś kombinować, ale na teraz nie mam potwierdzenia!, więc czekamy. Ściskam mocno:) też się trzymaj i uważaj na siebie, u Was jest już więcej korony jak w lubelskim:( chociaż wszędzie pełno tego cholerstwa:(
  7. serdecznie dziękuję:) działasz z prędkością światła:)
  8. do kolana :) super! to zadziałaj:) dziękuję kochana
  9. Maciek szukam transportu dla kota i psa do Warszawy? najlepiej trasa Lublin - Warszawa????? mam super domy!
  10. ja pracuję zdalnie, zostało mi niecałe 3 lata:( czy dotrwam ....:( na pewno psychologowie na nas zarobią. Nie wiem czy wiesz, ze 10.03.br. Lusia odeszła od nas:(:( nie mogę się pozbierać, ciągle ją słyszę, bo Ona ze mną spała. A sytuacja jest taka jak przedstawia MZ - woj. lubelskie. Koron mam przybywa! , strach i obawa o najbliskich. Wnuczek nie widziałam już ponad miesiąc , czasem rozmawiamy przez SKYPE, ale jak to dzieci... wstają i mówią.. babciu chcę do Ciebie !... ustaliłam z córką , że na święta nie przyjadą - 75 km nas dzieli ! a co u Ciebie?
  11. no i my Macku :) odruchowo wpadamy ! jak sytuacja w Was wygląda?
  12. jesteś kochana, teraz Ty ożywiasz Ich watek, dziękuję Ci:(
  13. 10 marzec 2020 r. ok. 7.10 :( LUSIA odeszła za TM :( 7.03.2020 r. zaczęła wymiotować, ale jadła,piła sama. Wieczorem podałam Jej tabletki wymiotne, w niedzielę w dzień było lepiej, sama piła zjadła troszkę kurczaka, ale noc była koszmarna. W poniedziałek poszłyśmy do weta dostała antybiotyk i steryd. We wtorek miała dostać kroplówkę :( jeśli się stan nie poprawi. Noc z poniedziałku na wtorek minęła dość dobrze, o 3.00 raz wymiotowała. O 7.00 chciałam ją wyprowadzić na dwór, bardzo niechętnie wyszła i położyła się na werandzie, za chwilę zeszła 2 schodki i zwymiotowała. Poszłyśmy do domu, ja do kuchni a Lusia do pokoju. Weszłam z kawą do Niej, leżała na swojej kanapie. Nie wiem kiedy zasnęła na dobre.! :( Odeszła po cichutku , ale w swoim domu i na swojej ulubionej kanapie i przy mnie:( godz. 7.10 podeszłam do Niej, już nie merdała ogonkiem:(:( Taką zawsze będę Cię pamiętała!!!! :(
  14. jasne, że zagadamy na tym wątku:) ja odruchowo będąc na dogo klikam w wątek:( no to masz niezłe stadko:)
×
×
  • Create New...