do Sabuni zaglądałam zawsze, - na końcu by pocieszyć skołatane serce. TYLE nieszczęśników, a na wątku Sabuni radość - dobre zdjęcia, śmieszne komentarze i Sabka zadowolona. Ta walka wewnętrzna z kotami i potem bezgraniczna miłość do nich. Gdzie ja znajdę miód na serce. SABUŚ dlaczego już? Od samego początku śledziłam losy Apo i Saby a teraz? Smutno ................................Dzięki!