Mam problem z moim pięcioletnim pudelkiem. Ostatnio skaleczył łapkę i zgodnie z radami weterynarza należy zmieniać mu opatrunek 2 razy dziennie. Problem w tym, że pies strasznie się rzuca i imituje ugryzienie. Jak tylko próbuje podnieść łapę zaczyna warczeć, wtedy stawiam go na stół i moja siostra stara się go trzymać jednak dalej bez skutku. Strasznie się wyrywa i zaczyna gryźć.
Zdaje sobie sprawę, że może być to wina tego, że źle go wychowywałam jako szczeniaka, nie pokazałam mu 'kto tu rządzi' i teraz mi się stawia, jednak jest już po fakcie.
W jaki sposób mogę pokazać mu, że to nie on dominuje w naszym domu, i ukarać go za nieposłuszeństwo?