-
Posts
131 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kero
-
[QUOTE]ceny hawańczyka z rodowodem są od 2,500 do 3000 zł [/QUOTE] w Polsce, choć i tutaj też zdarzają się wyższe kwoty Za granicą ceny Hawanków kształtują się na poziomie 500-3000 euro ( być może mogą się zdarzyć i wyższe) - z takimi ja się przynajmniej spotkałam zapytując w różnych hodowlach o ceny Cena jest uzależniona od marki hodowli, rodziców pieska, narodowości przyszłego nabywcy i zapewne jeszcze od innych czynników, którymi kieruje się hodowca ustalając cenę za poszczególnego szczeniaczka
-
[QUOTE]Uważam, że w wieku 2-3 miesięcy nie można powiedzieć, że szczeniak będzie na 100% psem wystawowym.[/QUOTE] Nie do końca się z tym zgadzam. Przeglądy miotów szczeniąt odbywają się w wieku min 6 tygodni. W rzeczywistości jest to wiek, w którym ciężko jest określić na jakiego psa dany szczeniak wyrośnie, ale są ku temu wyraźne przesłanki. Oglądałam wiele miotów na przeglądach hodowlanych, w których uczestniczę. Szczeniaczki są oglądane, sprawdzane im są ząbki, jądra u piesków, brzuszki (czy nie ma przepukliny), oczka, uszka, stawiane są w postawie w celu sprawdzenia prawidłowej budowy. Gołym okiem widać szczeniaki, które w obcym miejscu (nie wszystkie przeglądy odbywają się w domu hodowcy) przy obcych ludziach, pomimo strachu okazują ciekawość i garną się do ludzi. W odróżnieniu od szczeniąt, które są tak przerażone że siusiają pod siebie, kulą się, piszczą przy najmniejszej próbie dotyku. Taki przegląd hodowlany daje hodowcy pewien obraz psychologiczny charakteru szczeniąt. Dzięki temu hodowca wie, które szczenię wymaga pracy socjalizacyjnej, i jaką pracę musi jeszcze wykonać ze szczenięciem, tak aby trafiło do domu nowego właściciela, w pełni przyzwyczajone do życia w świecie większym niż miejsce, w którym dotychczas przebywało. Ostatnio byłam w hodowli, w której właściciele zabierają szczenięta samochodem na kilka rundek wokół domu, aby przyzwyczaić zwierzęta do jazdy autem. Tak jak wcześniej pisałam w innym poście, na charakter psa składają się po części genotyp rodziców oraz warunki środowiskowe, w których przebywa szczenię. Przy 4-5 miesięcznym szczenięciu cechy charakteru są już widoczne "gołym okiem" nawet dla laika. Jeśli chodzi o kwestię "zmuszania" psa do wystaw, to niestety umowa kupna sprzedaży nakazuje mi uczestnictwo w wystawach klubowych oraz wyrobienie suce uprawnień hodowlanych. Ja sobie doskonale zdaję sprawę, iż stwierdzenie pies wystawowy nie oznacza pies-zwycięzca. Pies wystawowy to pies, który spełnia wymogi wzorca rasy, zarówno pod względem eksterieru jak i charakteru. W kwesti dyskusji nad wychowaniem Afery oraz innymi sprawami z nią związanymi (również błędami, gdyż chętnie posłucham zdania innych), zapraszam do wątku jej poświęconemu, aby nie zaśmiecać już wątku Havany.
-
[QUOTE]Kero - grunt to znaleźć winnego. Nie zastanawiałaś się czy sama nie popełniłaś jakiegoś błędu ?[/QUOTE] oczywiście, że wina leży także po mojej stronie. Napaliłam się na psa jak szczerbaty na suchary i uwierzyłam zapewnieniom hodowcy, że pies jest w 100% wystawowy. [QUOTE]Proponuję odkupienie Afery skoro jesteś tak bardzo niezadowolona.[/QUOTE] I na tym faktycznie warto zakończyć dyskusję, w której na moje konkretne zarzuty, brak jakichkolwiek argumentów. Myślimy innymi kategoriami. Dla mnie pies jest członkiem rodziny, na dobre i na złe. Jak już pisałam wcześniej, oboje z mężem wprost ubóstwiamy Aferę, i nie pozbędziemy się jej jak zbędnego przedmiotu, który nie spełnił naszych oczekiwań.
-
no nie mogłam się powstrzymać ;) [COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='ann1']Dobre domy są owszem bardzo ważne. [/QUOTE][/FONT][/COLOR][quote name='ann1'] [FONT=Arial][COLOR=#000000]Dla hodowcy dobrze jak szczeniak trafi do kochającego domu, a jak będzie jeszcze wystawiany i będzie zdobywał tytuły, to już pełen sukces.[/COLOR][/FONT][/QUOTE] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Nie ma sensu licytowanie się czy lepiej jest znaleźć dobry dom czy dobrego wystawcę.[/QUOTE][/FONT][/COLOR][quote name='Havany'] [FONT=Arial][COLOR=#000000]Ja akurat wolę dobry dom, Wy być może dobrego wystawcę. [/COLOR][/FONT][/QUOTE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Lody waniliowe są pyszne, ale lody waniliowe z polewą czekoladową są po prostu ambrozją.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Ja wolę lody waniliowe, a Wy wolicie polewę.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Nie wiem czy się śmiać czy płakać.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Czytanie ze zrozumieniem się kłania, albo brawa za doskonałe uniki w nieprzyjemnym temacie.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Z własnego doświadczenia wiem, że wiele liczących się w Europie hodowli nie szuka absolutnie wystawców a raczej jak najlepszych właścicieli.[/QUOTE][/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]cóż, może nie każdy chce mieć konkurencję[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]ktoś kupi, rozmnoży, ja nie sprzedam[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [FONT=Arial]lub[/FONT] [FONT=Arial]niektóre hodowle typu np. Pillowtalks nie sprzedają swoich psów hodowcom z prostego powodu - mają świetne psy i znaną markę hodowli. Nie życzą sobie by jakość ich psów została w jakikolwiek sposób obniżona poprzez połączenie z kiepskimi genami (mam hodowlaną sukę, pokryje super reproduktorem, to może się trafią dobre szczeniaki). Psy sprzedawanie przez tą hodowlę są jedynie "na kolanka" lub na współwłasność z zastrzeżeniem przydomka i wyboru przyszłego partnera[/FONT] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][quote name='Havany']Tak naprawdę większość z nas chce jednego - żeby hawańczyki z Polski zostały w końcu docenione w całej Europie i nie tylko.[/QUOTE][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]owszem, ale nie osiągnie się tego wyrabiając same hodowlanki czy też mnożąc na potęgę coraz to nowe psy z innych hodowli.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Nowe geny są ważne. Sztuką jest późniejsza selekcja najdoskonalszych osobników z miotu i łączenie ich z kolejnymi świetnymi reproduktorami.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Na sukces hodowli trzeba pracować latami. Nie da się tego osiągnąć po jednym czy dwóch miotach.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#000000][FONT=Arial]Kupujmy, owszem. Łączmy, jak najbardziej. Eksperymentujmy z nowymi skojarzeniami. Ale pracujmy też nad swoimi psami i eliminujmy błędy.[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
-
[QUOTE] Kero - może uściślisz co masz na myśli, że Afera jest kiepskim psem wystawowym. We Wrocławiu dostała doskonały opis, w Częstochowie również. Pisałaś, że sędzina była zachwycona jej eksterierem. [/QUOTE] [B]Eksterier[/B] - pokrój, zewnętrzna budowa ciała zwierzęcia ([URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%84"]konia[/URL], [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Byd%C5%82o"]bydła[/URL], [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pies_domowy"]psa[/URL]), zgodna z [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wzorzec_rasy"]wzorcami rasy[/URL]. Pokrój jest to zespół zewnętrznych cech budowy ciała zwierzęcia określających stan rozwoju kośćca, i umięśnienia oraz proporcje pomiędzy nimi, czyli harmonijność budowy ciała. (źródło: Wikipedia) Eksterier Afera ma rzeczywiście doskonały i nigdy tego nie negowałam. Problem tkwi w jej charakterze. Afera jest idealnym psem do towarzystwa. Kocha być przy mnie, najlepiej na kolankach, być przytulana, całowana, głaskana. Gdy ją przywieźliśmy do domu, zaakceptowała nas naprawdę bardzo szybko, a mnie wybrała sobie na swoją osobistą "panią". Problemy zaczęły się na początku z wychodzeniem na dwór. Mieszkamy niby w mieście, ale w rzeczywistości na obrzeżach. Przed naszym domem jest wewnętrzna uliczka i jeden blok, za którym zaraz zaczynają się pola i rzeka. Nie jest to hałaśliwe centrum miasta. Nie jeżdżą tu tramwaje ani samochody. Nie ma tłumów i zgiełku. Praktycznie można powiedzieć, że mieszkamy prawie jak na wiosce. Afera straszliwie wszystkiego się bała - matki z wózkiem, dziecka na rowerze, dzieci z piłką (nawiasem dodam, że ona w ogóle nie przepada za dziećmi, choć hawańczyki to podobno idealni towarzysze dzieci). Stopniowo spacery rozszerzyły się z trawnika przed domem na spacery wokół bloku, aż wreszcie moglismy chodzić z nią daleko na pola. Dostałam mnóstwo rad dotyczących socjalizowania psa ze światem zewnętrznym od innych hodowców. Próbowałam zabierać ją do mojego sklepu, ale kończyło się paniką. Zabierałam ją (zresztą nadal to robię) na spotkania sekcji w ZK, jeździmy z nią do centrum, gdzie jest dużo ludzi i robimy rundki wokół Rynku. Korzystam z porad psiego behawiorysty (akurat mam szczęście, gdyż pani mieszka na moim osiedlu i sama zaproponowała mi swoją pomoc). Jej problemem są kontakty ze światem zewnętrznym, z ludźmi i z obcymi miejscami (Yukon także pochodzi z hodowli podmiejskiej i nie miał kontaktów ze światem zewnętrznym, a w momencie odbioru był psem w pełni zsocjalizowanym). Pomimo wielogodzinnych treningów z chodzeniem na ringówce, każda wystawa Afery jest tak naprawdę wielką loterią i traumą dla niej. Przed wyjściem na ring zastanawiam się czy w ogóle pójdzie czy też będę musiała ją ciągnąć, czy ogon będzie wlókł się po ziemi czy choć na centymetr się uniesie. To że Afera uzyskała tytuł MłChP jest tylko i wyłacznie zasługą naszej determinacji w tym kierunku oraz braku konkurencji na tych wygranych wystawach. Na wystawach z innymi psami zajmowała zawsze ostatnie miejsce. [QUOTE]Z tego co wiem, nie dostała oceny gorszej niż doskonała.[/QUOTE] A dostała. Ocena bdb na wystawie w Głogowie. Sędziemu faktycznie podobał się jej eksterier, ale stwierdził że ma zbyt bojaźliwy charakter. Ocena bdb na wystawie w Nowej Rudzie - doskonały wygląd, nietowarzyski charakter. Charakter Afery jest cudownym charakterem jak na typowego psa "na kolanka". Jest przekochaną przylepą i za to ją obydwoje z mężem ubóstwiamy. Natomiast nie ma charakteru psa wystawowego. Zupełnie jak jej matka Gabi BB (Bunia). Ze wzorca rasy (zaczerpnięty z strony hodowli Z Fabryki Psów): [FONT=Arial][COLOR=#993300][B]Zachowanie, charakter:[/B][/COLOR] nadzwyczaj żywy, łatwy do ułożenia jako czujny stróż.[/FONT] [FONT=Arial]Serdeczny z natury, wesoły, jest miły, czarujący, swawolny i nieco skory do błazeństw.[/FONT] [FONT=Arial]Lubi dzieci i może bawić się z nimi bez końca.[/FONT] [FONT=Arial]Afera nie lubi dzieci, nie jest skora do błazeństw ( nie przepada za zabawami z Yukonem, a przed innymi - małymi psami kładzie się brzuchem do góry wykazując uległość). Na spacerach owszem biega, ale ucieka przed ludźmi i innymi, większymi od niej psami. Jej ulubione miejsce to dom, a dokładniej miejsce obok mnie.[/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][COLOR=#993300][B]Ogon:[/B][/COLOR] noszony w górze, bądź w formie łuku, bądź – lepiej – zawinięty na grzbiecie. Okryty jest szatą tworzącą długie, jedwabiste frędzle.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Ogon Afery jest w górze, gdy jest przy mnie, a w okolicy nie ma niczego, bo nie jest pewna siebie.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Na podstawie wieloletnich uczestnictw w wystawach (zarówno jako wystawca - i nie mówię tu o hawańczykach, jak i sekretarz na ringu) wielokrotnie przekonałam się o tym, iż na ocenę przyznaną psu przez sędziego nie składa się tylko i wyłącznie sam eksterier. Wręcz w niektórych przypadkach jest to cecha drugorzędna. Podstawą oceny jest głównie handling - sposób poruszania się psa i prezentacja go przez wystawcę.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][QUOTE][FONT=Verdana]Nigdy nie wspominałaś, że szukasz suki hodowlanej - wręcz przeciwnie.[/FONT][/QUOTE][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]A gdzie napisałam, że szukam suki hodowlanej ?[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Decydując się na zakup Afery wyraźnie pisałam do Pani w mailach, że szukam psa WYSTAWOWEGO, czyli z doskonałym eksterierem, zsocjalizowanego i o zrównoważonym charakterze. [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Maile mam zachowane do tej pory. W razie wątpliwości mogę z przyjemnością zrobić PrtSc.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][QUOTE][FONT=Verdana]Wystawowa a hodowlana to znacząca różnica ! [/FONT][/QUOTE][/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Oczywiście, że tak. Hodowlankę może zrobić każdy, nawet niezbyt urodziwy pies, co chyba Pani doskonale wie, na przykładzie suczek w Fabryce. Nie jest problemem uzyskać 3 razy ocenę bdb na wystawach. To, że w temacie dotyczącym wystawy w Lesznie piszę, że Afera rozpoczyna hodowlankę, oznacza to tylko i wyłącznie to, iż wątpię aby udało się jej jakikolwiek jeszcze osiągnąć tytuł (choć oczywiście chcę próbować).[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]W momencie gdy zdecyduje się założyć hodowlę, będę dokładać wszelkich starań aby zarówno moje psy jak i suki posiadały ciut więcej niż statut reproduktora i suki hodowlanej. Jak dla mnie liczy się jakość, nie ilość.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Po wszystkich zamieszczonych tutaj postach osobiście odnoszę wrażenie kreacji pewnego świetlanego wizerunku wspaniałej hodowli, co mnie delikatnie mówiąc śmieszy. Jak już pisałam wcześniej w innym temacie na tym forum - nie jest sztuką nakupować sobie psów i je mnożyć. [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Sukcesów większych w tej hodowli na razie nie widzę. Być może się to zmieni i wbrew pozorom oraz tego co piszę, w głębi serca życzę powodzenia, gdyż jako miłośniczka hawańczyków, jak najbardziej jestem za popularyzacją rasy w Polsce.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Nie wiem co wyrośnie z nowych piesków, bo na razie są jeszcze za młode aby cokolwiek mówić. [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Aktualnie widzę 2 suki, które zrobiły hodowlanki i rodzą szczeniaki. Czytając opisy z wystaw - problemy z chodzeniem na ringówce, ogon w dole, nie lubią wystaw. I mowa tu nie tylko o Donnie ale również o mamusi Afery czyli o Gabi BB alias Bunia. Sami zresztą z mężem byliśmy świadkami występów Primadonny i Bolka na ringu w Łodzi. [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Pierwszy miot oceniłabym na średni - 3 wystawiane psy na 6 szczeniaków z czego 1 jest niewystawowy - czarnym koniem jest tutaj Arabella. Kolejny jest jeszcze za mały na wystawowe popisy, a i nie wiadomo, czy przyszli właściciele zamierzają w ogóle uczestniczyć w takich imprezach.[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]Więc tak naprawdę nie można mówić o "doskonałych miotach", chyba że mówimy tu o dobrym towarze, na który jest popyt.[/FONT][/FONT] [QUOTE]wygląda na to, że znasz się na rasie lepiej niż sędziowie skoro twierdzisz, że jest niewystawowa[/QUOTE] sędzia sędziemu nierówny i każdy kto wystawia psy dobrze o tym wie ;) ciągle wiele się uczę i gdy czegoś nie wiem, otwarcie pytam, gdyż jako przyszły sędzia grupy IX, staram się ją jak najlepiej poznać
-
[QUOTE]Choć póki co, na oceny sędziowskie szczeniąt z naszej hodowli, też nie możemy narzekać.[/QUOTE] Z całym szacunkiem, ale z pierwszego miotu wystawiane są tylko 3 psy, z których tylko Arabella i Afera mają tytuły MłChP (chyba że się mylę i Astorek też coś osiągnął?), i z tego co widzę po relacjach na forum jedynie Arabella ma szansę na większe sukcesy wystawowe. Afera niestety wdała się w mamusię Gabi Białe Bursztynki, i faktycznie pomimo przekochanego charakteru, jest kiepskim psem pod względem wystawowym. Astorek popisał się w Legionowie zdobywając złoto, ale bez CWC. Podobna sytuacja jest z innymi psiakami w Fabryce Psów - Donna w Gdańsku złoto bez CWC, na innych wystawach oceny bdb. Gratulacje dla Bolka, który jedyny coś osiągnął - MłChP. Gabi BB czyli Bunia tytułów żadnych chyba nie ma? Po zakupie Afery zarzuciła mi Pani, że brak kontaktu z Państwem wyrządzi wielką szkodę Aferze, a właścicielka Arabelli dzięki Państwa radom wygrywa wystawy. Cóz, czas zweryfikował te wyobrażenia. Aferze udało się cokolwiek osiągnąć, ale tylko i wyłącznie dzięki mojej ciężkiej pracy nad socjalizacją psa i nad handlingiem. Być może nie wiem jak rozwija się czaszka u hawańczyka, co zarzucała mi Pani w mailach, ale nie sądzę aby mojemu psu była ta wiedza potrzebna do szczęścia oraz do zdobywania tytułów. Pisząc tego posta nie mam na celu ani obrażenie nikogo ani wylanie swoich żali za stracone marzenia o psie wystawowym (gdyż od początku nie ukrywałam tego kupując Aferę, marzyłam o psie zwycięzcy, takim jak mój poprzedni interchampion), ale sądzę, iż zna Pani moje uczucia gdyż sama miała Pani taką sytuację z Bunią. A zrobiła Pani to samo mnie. Wszystko co piszę to moje subiektywne odczucia. Nie mam jeszcze hodowli psów, więc o zawiść nie można mnie posądzać. Osobiście, nigdy nie sprzedam psa, który odziedziczy charakter po Aferze, jako pełnowartościowego psa wystawowego z chęci zarobienia paru złotych więcej, nawet jeśli pokryje ją najlepszym reproduktorem na świecie. Przed zakupem Afery czytałam wiadomości na tym forum i gdyby pojawiły się takie posty jak mój, sądzę, że wiele by mi to pomogło w decyzji dotyczącej wyboru przyszłej hodowli. Dobra hodowla to nie tylko rodowody i wiedza teoretyczna (choć są dobrą podstawą). Kynologia i dobra hodowla to trochę szersze pojęcia. O "jakości" będzie można mówić za parę lat. Jak dla mnie - "fabryka" się powiększa, produkcja rusza pełną parą.
-
gratulacje :) hawanki piękne, i super zdjęcie grupowe. Monia, nie wiem czemu narzekałaś ostatnio na włos Arabelli? Jest naprawdę piękna. Mamy siostrzyczki, a jednak Twoja Belle wygląda na okazalszą :) A Benusia to bym nie poznała. Widać, że rośnie na pięknego hawanka. [QUOTE] My byliśmy w niedzielę w Lublinie . PS. Sędzia Międzynarodowy a w czasie oceny nie dotknął nawet jednego psa . Ocena na odległość, zęby pokazywał sam właściciel może co piątego pieska. Nie sprawdzała jąder u piesków. Masakra. [/QUOTE] ann1, w głogowie mieliśmy identyczną sytuację. Wprawdzie wygrał hawanek, który faktycznie był najpiękniejszy i sama bym mu dała 1 miejsce, ale sposób sędziowania przez międzynarodowego sędziego był po prostu kpiną. No ale niestety, w Polsce brakuję sędziów 9 grupy i z racji, że rasy tej grupy są coraz liczniejsze i popularniejsze na wystawach, bardzo dużo sędziów rozszerza specjalizację na 9 gr. i sędziuje psy, których (według moich odczuć) chyba nigdy w życiu na oczy nie widzieli.
-
my będziemy z Yukiem w młodzieży i z Aferką w pośredniej. Wprawdzie nie mam miłych skojarzeń z panią Ch. ale zobaczymy jak będzie :) Pierwsza oficjalna wystawa Yuka, a Aferka rozpoczyna hodowlankę ;) Fajnie Ula, że będziesz. No i wreszcie na żywo zobaczę Meisi :)
-
zdjęcia po prostu zabójcze :) a chłopaki przesłodkie :)
-
w kiteczkach Bella wygląda po prostu słodziutko :) więcej zdjęć Monia ! ;)
-
gratulacje :) Prada robi się coraz piękniejsza. I włos ma po prostu boski ;) a kolorem faktycznie trochę przypomina shih tzu
-
a jak Ci się Beatko udało oduczyć Barbie popuszczania?
-
ano będą 2 nowe kluski ;) na jesień mamy nadzieję, już na przeprowadzkę do nowego domu (jak dobrze pójdzie to w końcu skończymy budowę) i pocieszam się tym, że przynajmniej nie będą już siusiać w domu ;) ostatnio prałam dywany po Yukonie i Aferce (po raz 4 chyba) i plamy nadal są widoczne. Najgorsze że wybrały sobie miejsce w przedpokoju, akurat na wprost drzwi wejściowych, tak że wszystko jest doskonale widoczne z wejścia ;/ Chodzą na spacery 5 razy dziennie,a i tak czasem z radości zdarza się, że Aferka popuszcza. W ogóle wystarczy że zejdę na dól do sklepu na 10 min, a witają się zawsze tak, jakbyśmy się nie widzieli przez tydzień ;)
-
mała jest słodziutka, zresztą jak wszystkie małe kluski tutaj prezentowane :) a tu moja kolejna panienka, która wygląda jakby miała maseczkę na pyszczku ;P Jest koloru "traditional red" (zastanawiam się jak to przetłumaczą;) [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/Bild-1877.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/Bild-1872.jpg[/IMG] Jedna panienka jest z hodowli Bohemica Land i ma bardzo ładnego tatusia importowanego ze Szwecji, natomiast druga kulka pochodzi z hodowli Disneylands Havanese
-
dzwoniłam dziś do czeskiego związku i dowiedziałam się, że rejestrowane pieski mogą mieć u nich albo tatuaż albo chip. Wybór należy do hodowcy. W przypadku gdy hodowca decyduje się na chipa, Związek wpisuje w rodowód związkowy numer rejestracyjny w miejscu nr chipa lub tatuażu. Jeśli piesek jest już zaczipowany i hodowca zna numer czipa, wpisuje się ten numer w rodowód ( nie wiem czemu Yukon ma tam ten numer bo wg paszportu czipowany był w lipcu, ale już nie będę tego roztrząsać). Co do czasu oczekiwania na rodowód - poczekałabym spokojnie przez te 7 miesięcy. Problemem było to, iż w grudniu hodowczyni powiedziała mi że ma rodowód i wyśle mi go po świętach, z uwagi na możliwe problemy na poczcie w okresie świątecznym. W nowym roku hodowczyni przestała odpowiadać na moje mail-e. Rodowód "zwykły" został wystawiony 4.10.2010r. Rodowód eksportowy z wpisem nowego właściciela został wystawiony 16.02.2011r. Czyli hodowczyni świadomie mnie okłamywała, twierdząc iż ma w 2010r. rodowód eksportowy. W każdym razie, co by nie ciągnąc dłużej tego tematu, bo nic on już nie zmieni, a ja nie chcę publicznie już wylewać swoich żali ;) To zdjęcie mojej Netki, po którą będę jechać w przyszłym tygodniu. Netta jest koloru biało-sobolowego ( white sable). Heh jak dla mnie biało-rudym ;) [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/anett7t3modified.jpg[/IMG]
-
heh, nie ma co straszyć, jutro zadzwonię do czeskiego CMKU i się zapytam. Wkurzam się ogólnie faktem, że na rodowód Yukona czekałam 7 miesięcy i dostałam go dopiero po pisemnym powiadomieniu hodowcy przez kancelarię prawną. Wcześniej pani Hercikova nie raczyła odpowiadać na moje zapytania. I tak, o to mam do niej pretensje. Być może tysiące osób kupowało u niej psiaki i są bardzo zadowolone z formalnego przebiegu transakcji, ja natomiast nie jestem. W rodowodzie jest błąd w moim nazwisku. Nie wiem co oznacza ten numer. Może faktycznie to pomyłka w Związku, nie przeczę że każdy ma prawo się pomylić. Nie znam się na kolorach psów (dla mnie czarne to czarne, rude to rude) dlatego pytam. Chcę wiedzieć jakiego mam psa. Mam zaliczkowane suczki z innych hodowli, wybierane pod kątem rodowodów. Nie chcę aby dziadek Yukona, był np. tatusiem jego przyszłej narzeczonej ;)
-
[IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/CCF20110406_00000.jpg[/IMG] oto skan rodowodu z tym dziwnym numerkiem w miejscu nr czipu lub tatoo Pilosus, uszka miał czarne, teraz zszarzały, ogonek również, na końcu ma białą "antenkę" ;) może to wina zdjęć i zachodzącego słońca, bo w rzeczywistości Yuki jest szary, nie ma żadnej domieszki beżu, rudości, czy brązu. Pyszczek ma brudny.
-
w paszporcie jest nr chipu, przy odbiorze psa hodowczyni sprawdzała czytnikiem nr czipu i pokazywała nam że jest to ten sam numer, który jest w paszporcie i w umowie kupna. Na 100% nie ma tatuażu, wczoraj jeszcze dokładnie go oglądałam ( i typowe miejsca tatu i w ogóle całość). Czy kolor szaro-biały można zaliczyć też do sobolowego (sable)? Wszystkie zdjęcia psów, kotów i nawet rasowych myszy, które oglądałam przedstawiają ubarwienie rude, rudo-brązowe, rudo-szare, rudo-białe, ogólnie wszystkie z domieszką rudości.
-
dzięki Wam bardzo za odpowiedź W takim razie w moim rodowodzie jest coś chyba nie tak. Wprowadzenie jest tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202397-brak-rodowodu[/URL] wczoraj byłam zarejestrować Yukona u siebie w Związku i chciałam go jednocześnie zgłosić na Opole. Wypełniając zgłoszenie trzeba było podać numer chipa lub nr tatuażu. Yukon ma chipa, nie ma tatuażu. W rodowodzie w miejscu, o które pytałam i gdzie Wy macie nr chipa, ja mam tylko 4 cyfrowy numer. Nie jest to część numeru chipa. Nie mam pojęcia co on może oznaczać.
-
wiosenna sesja [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r002.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r005.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r006.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r008.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r017.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r023.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r024.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r033.jpg[/IMG] [IMG]http://i99.photobucket.com/albums/l306/Keroveen/r035.jpg[/IMG]
-
Witajcie, szukam osoby, która ma pieska z Czech i mogłaby mi podesłać na priv albo tutaj skan, zdjęcie lub ksero czeskiego rodowodu. Dane mogą być zakryte. Albo pisemnie udzielić mi takich informacji. Interesuje mnie rubryka z danymi tatoo/chip. Czy jest tam podany numer chipa czy też jest numer tatuażu. Jeśli numer tatuażu, to czy piesek ma tatuaż?
-
próbowałam szampon owsiany, szampon cytrusowy, szampon wybielający i odżywkę precious na swoich hawańczykach. Szampony delikatne, ładnie pachną, wybielacz używałam do łapek i do pyszczka - łapki bielutkie, pyszczek ciut jaśniejszy. Odżywka za słaba jak dla mnie. Mam jeszcze spray ułatwiający rozczesywanie - ładnie pachnie, ale dla mnie za tłusty. Ogólnie - poleciłabym dla krótko- i średnio-włosych psów, które mają sierść.
-
ja mam szampon 2w1 dla psów długowłosych Papaya i odżywkę w sprayu też o zapachu Papayi. Zapach przepiękny, i faktycznie strasznie długo się utrzymuje. Jednak dla moich długowłosych hawańczyków szampon jest zbyt "suchy" a odżywka nie ułatwia rozczesywania.
-
Witam, a gdzie będzie to seminarium ?
-
dzięki :) zastanawia mnie tylko jedno: dlaczego? dlaczego hodowca zwlekał tak długo z tym rodowodem? dlaczego nie odpowiadał na moje maile? dlaczego zareagował dopiero po urzędowym liście? z hodowcą wymieniłam na początku przed zakupem kilka maili, po zakupie psa wysłałam również jej kilka zdjęć psiaka w nowym domku, pomimo iż nawet mnie o to nie prosiła ( a sądziłam, że będzie chciała wiedzieć jak ma się jej wychowanek u nowych właścicieli). Nie wspomniałam nigdy publicznie o warunkach panujacych w jej hodowli, ani nawet o tym że pies miał świerzba w uszach (robię to dopiero teraz), więc nawet nie mam pojęcia czym ją mogłam urazić, że tak się zachowała no cóż, chyba nigdy się tego nie dowiem najważniejsze że w końcu mam rodowód i nie muszę się ciągać po sądach :)