Jump to content
Dogomania

lucyfcia

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lucyfcia

  1. Proszę o oficjalną odpowiedż na forum, na pytania, które zadałam również na forum. Jesteście tutaj dla siebie ? , czy dla tych psiaków?. Chcę leczyć na swój koszt Lilkę ,niezależnie ile to by kosztowało, ....a nikt nie potrafi udzielić mi wiarygodnej informacji o chorobie Psinki i kosztach leczenia?. To po co tutaj jesteście, do cholery?! Promujecie siebie? Nie będę pisac na żadne priwy. Oczekuję konkretnych danych i oferuję konkretną pomoc dla Lilki. Może czas najwyższy, właśnie TAK zacząć pomagać.
  2. Czy te osoby , które tutaj działają- są dla tych biednych psiaków? Czy tylko dla swojego dobrego samopoczucia? Jeszcze raz powtarzam: [INDENT]"Czy KTOŚ z odpowiedzialnych Dogmaniaków interesuje się losem LILKI. Piszecie na innych tematach. Właśnie w tej chwili. Czekam na odpowiedż. Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia." A może to kogoś przerasta? Pozdrawiam. [/INDENT]
  3. [INDENT]Czy KTOŚ z odpowiedzialnych Dogmaniaków interesuje się losem LILKI. Piszecie na innych tematach. Właśnie w tej chwili. Czekam na odpowiedż. Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam. [/INDENT]
  4. [INDENT][B]Czy KTOŚ z odpowiedzialnych Dogmaniaków interesuje się losem LILKI. Piszecie na innych tematach. Właśnie w tej chwili. Czekam na odpowiedż[/B]. Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. [B]Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilk[/B]i. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam. [/INDENT]
  5. [INDENT]Czy KTOŚ z odpowiedzialnych Dogmaniaków interesuje się losem LILKI. Piszecie na innych tematach. Właśnie w tej chwili. Czekam na odpowiedż. Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam. [/INDENT]
  6. Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam.
  7. [quote name='mshume']Ależ Fizia jest psem wirtualnym, nowy dom musi wygenerować jej fotki, to trochę potrwa...[/QUOTE] Logicznie rzecz biorąc- pies wirtualny-to pies który nie istnieje w rzeczywistości. Czy wiesz , co wogóle piszesz?
  8. ...więc, nie zobaczymy "Fizki" w nowym domku?
  9. Taaak, to nie ma wizyty poadopcyjnej? .....Schronisko takich wizyt przestrzega. Gdzie JEST ARONIA? I CZY JEST JESZCZE? Panienko , która wyadoptowałaś Aronię , ponoć z Łodzi ( lub spod Łodzi), gdzie jest Aronia? Czyli kamień w ...wodę?
  10. [INDENT]I jeszcze coś... Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam. [/INDENT]
  11. Wando, nie jestem jeszcze gotowa na nowego przyjaciela. 27 marca odeszła moja Babunia, chora na mocznicę. Niezależna i charakterna , może jak Dajtusia, może jak wiele innych.... Mam 47 lat, sama choruję. Bardzo wiele mnie kosztowała walka z chorobą Babuni. To nie jest, jak niektórzy twierdzą "tylko pies". To członek rodziny. Zapewne, kiedyś Ktoś zapnie smycz na mojej dłoni. Pozdrawiam.
  12. I jeszcze coś... Poproszę o wrzucenie na forum- historię choroby Lilki ( kartę informacyjną choroby od weta). Taką historię wydrukuje wet, który Ją leczy, z bazy danych z pieczątką swoją i lecznicy. Poproszę również o scany poniesionych rachunków. Wezmę wówczas na siebie finansowo całe leczenie Lilki. Niezależnie od powodzenia leczenia. Pozdrawiam.
  13. I w której lecznicy jest leczona. Bielskie lecznice wbrew pozorom nie wszystkie są dobre, o czym przekonałam sie osobiście.
  14. Jeszcze raz zapytam, czy Lilka miała robione badania krwi na kreatyninę i mocznik. To nie są badania ogólne krwi .Objawy wskazują na mocznicę, na która umarła moja Babunia.
  15. [quote name='ona03'][B]lucyfcia[/B] w pierwszym poście jest adres e-mail na adopcje- bielsko, możesz również napisać PW do [B]bubu [/B]lub [B]togaa.[/B] Jeżeli są w tym momencie na necie, na pewno będziesz mogła się skontaktować z nimi. Przecież nikt nie siedzi non stop przed komputerem.[/QUOTE] Dziękuję za "wyczerpujące", publiczne informacje. Oczekiwałam też odpowiedzi na kilka pytań na forum, które zadałam wcześniej. Wydawać by się mogło, że jest to wątek Lilki, która potrzebuje pomocy a nie wątek "odsyłaczy" gdzieś tam, na Berdyczów.
  16. Nie chodziło mi o nr telefonu, ale jakiś e-mail. Nie wystarczyło, że chcę pomóc? Trzeba oficjalnie? No ok, nie znam się. Może już nie to pokolenie. [B]Proszę oficjalnie o kontakt do Lilki.[/B]
  17. [quote name='lucyfcia']Niebieska, przeglądasz ten wątek. Masz jakieś namiary na Lilkę?[/QUOTE] To podaj, chciałabym pomóc. Dzięki.
  18. Niebieska, przeglądasz ten wątek. Masz jakieś namiary na Lilkę?
  19. [B]Hej, Lilka![/B] [B]Jest tam ktoś od Lilki? [/B]
  20. Uff, dzięki, że sie utrzymało. Togaa, ale czy napewno na kreatyninę i mocznik krew była badana? To jest specjalny test krwi, na mocznicę. Wiem, bo moja psinka miała mocznicę. Stąd moje pytania. I obawy. Jaki to rodzaj royoala? Czy sika normalnie, nie posikuje? Zmiksuj Jej gotowana pierś z kurczaka z odrobiną rosołku. Biedna mała. Moja też miała kroplówki. Bardzo podobna do Babuni. Babunia posikiwała, potem nie sikała wcale, wymioty- chlustało, rozwolnienie. Brak apetytu. Po antybiotyku i kroplówkach wrócił apetyt. Pomału strzykawką do bużki. I royal cannine dla nerkowców. Oby nie to Togaa, oby nie to. [B]Sprawdż u Irenki, czy w badaniach krwi jest ustalony poziom kreatyniny i mocznika.[/B]
  21. Haloo!! Czy ktoś przeczytał to co napisałam? Czy psinka miała robione badania krwi pod kątem kreatyniny i mocznika? Czy miała robiony test wątrobowy? Jakie jedzenie wet zalecił?
×
×
  • Create New...