Tak się składa ze psy mają zawał, może nie tak często jak ludzie ale jednak, poza tym to wet. stwierdził zawał, ja tego nie wymyśliłam!
Odnośnie guza to fakt tylko za pomocą tk można stwierdzić, ale u mnie nie da rady wykonać tego badania, można w Olsztynie, Warszawie i gdzieś na Ślasku. A czemu uważam że to był guz bez badania?otóż zrobiliśmy wszelkie możliwe badania i zostały tylko 3 choroby, guz, zaburzenia neurologiczne oraz zaburzenia błędnika, te 2 pierwsze tylko za pomocą tomografu można potwierdzić, więc zrobiliśmy rtg głowy by potwierdzić/wykluczyć błędnik i wyszło że to nie to, ale jakby to były zaburzenia neurologiczne to z dnia na dzień nie stracilaby wzroku(jest to malo prawdopodobne)a tak niestety się stało, więc tylko ten guz został, poza tym miała problemy z oddychaniem.
ulvhedinn - jasne że wetom zdarzają się pomyłki w końcu to też ludzie, ale wybacz na zapalenie ucha dać lek(imuran) który podaje się po np. przeszczepach na obniżanie odporności, poza tym lek ten może wywołać raka(tak pisze w ulotce) to chyba coś nie tak z lekarzem nie uważasz? raz jak była u nas w niedziele lekarka bo pies nie mógł chodzić to na początek powiedziała że nie powinien tego leku dać, i każdy z 3 lekarzy to potwierdził i że to przez ten lek uaktywnił się guz.
I to chyba na tyle
Pozdrawiam gorąco