No niestety...koniec się zbliża. Wet powiedział, w skrócie to powiem, bo tłumaczył mi długo , że pies jest własciwie do uspienia.
Ta buła to prawdopodobnie rak, niema odpowiedzi na antybiotyki. Ale to jedna sprawa a druga że się neurologicznie rozsypał. On juz prawie niema swiadomosci, nie reaguje prawidłowo na bodzce, brak niektórych odruchów, ma mały oczopląs, prawdopodobnie juz widzi tylko plamy swiatła albo wcale, kreci sie w kolko lub zatacza.
Wet powiedział ze moze się lada chwila zupelnie rozsypac, przestać jesć, bo węch tez juz mu powoli wysiada, juz je tylko z reki jak mu pod sama trąbke podstawie, juz prawie calkiem nie kontaktuje.
Dostał jeszcze leki na poprawienie krażenia w mózgu i tym podobne, i większa dawkę dalacinu i zobaczymy czy bedzie jakaś poprawa, jesli nie będzie to jest już niestety tylko jedno wyjscie://///