Tyminka ma ciągle biegunkę i to z krwią. Od początku bierze leki. Jezeli je suchy royal to jest w miare, ale wystarczy kęs czegoś innego i zaraz biegunka. A ona pragnie tego, co reszta stada i aż płacze jak wyczuje, ze oni jedzą.
Poza tym ma alergię na ukąszenia. Bierze lekarstwo na podniesienie odporności.
Zdrowie ma po mamusi adopcyjnej, więc jakiś mądry domek potrzebny. Zeby jej nie wyrzucili jak sie okaże, ze jest droga w utrzymaniu i leczeniu.
Poza tym żeby byc codziennym gościem u weterynarza to nasza kota pogryzła się z jakimiś kotami i ma ropien paskudny w tylnej łapie. Do czwartku zastrzyki i jak nie przejdzie to cięcie.
Chyba trzeba będzie pod kosciołem na weterynarz niedługo zbierać.