Jump to content
Dogomania

alka6

Members
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Mikołów

alka6's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [url]http://www.dogomania.pl/threads/190962-Boles%C5%82awieckie-psiaki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-przystanek-przed-schroniskiem[/url]. Sliczna czarna sunia i duzo bliżej. Inne szczeniaki tez są.
  2. nasz "wieczny" tymczas - Gienek bez smyczy jest potulny jak baranek a na smyczy rzuca sie na każdego psa, nawet yorka. Mysle, ze jemu sie wydaje, ze ma pania z drugiej strony to razem sobie swiat zawojują. A stary nasz Rex szczeka do wariacji. Natomiast Euglena chodzi bez smyczy ładnie i jak tylko straci człowieka z oczu to biegiem do domu. adres sobie doskonale zapamiętała i jak nawet drzewko panią zasłoni to ona biegiem do domku.
  3. [quote name='zerduszko']No i oczywiście oni by się przyznali, że pobierali więcej niż mogli/powinni.[/QUOTE] Żadna instytucja państwowa nie pozwoli sobie na pobieranie innej opłaty niż wpisana w rachunek, fakturę czy KP. Opłata 36,6 obowiązuje od dawna, jest stawką oficjalną i w niej mieści się szczepienie przeciw wściekliźnie. Jeżeli jakiś pracownik wziąłby 50 zł wypisując rachunek na inna kwotę to może się liczyć z utrata pracy i prokuratorem. To jest jasne chyba dla każdego myślącego człowieka. Poza tym o ile się nie myle to wyciągane były 3 psy, a Emi była od zbieraczki.
  4. [quote name='mikoada']A i jeszcze jedno pierwsze słyszę, że tylko DT decyduje o adopcji psów, do tej pory zawsze spotykałam się z tym, że osoba, która przekazała psiaka na DT ma prawo zdecydować o jego dalszym losie...może mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę, nie no to jest chore. Jeżeli Wy chcecie wszystkie swoje tymczasy wydawać tylko i wyłącznie w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania to sorry, życzę powodzenia i mam nadzieję, że już więcej tymczasów nie będziecie miały...[/QUOTE] Pies jest na naszym wyłącznym utrzymaniu od ponad miesiaca i nikt nie ma w tej chwili do niego prawa. Przez ten czas nikt sie zupełnie nia nie interesował, ani zdrowiem, ani finansami. Nie jesteśmy DT płatnym! Kajtka tylko Dominika zawoziła i spisała umowę. To nie był nasz pies tymczasowy. Jeżeli zaś chodzi o DT to wspólnie ustaliłyśmy duzo wczesniej, ze to są ostatnie psy. Wcześniej miałyśmy psy z Jastrzębia i tam było i zainteresowanie i jasna, czysta sytuacja. W Pszczynie tylko matactwa. Nie musicie z nas rezygnować bo my wcześniej zrezygnowałyśmy. Nikt Harmiony nie skresla bo nie o to chodzi. Sama jestem za, ale przeraza mnie ta odległość. Nie mam nikogo zaufanego w tej okolicy. Dziewczyna wydaje mi się godna zaufania. Boje się tylko ze mogę sie mylic a sprawdzić nikt nie da rady. Juz sie na ludziach z dogomanii zawiodłysmy nie jeden raz.
  5. w Mikolowie jest super wyposażona klinika z bardzo dobrym chirurgiem i wszelkimi aparatami diagnostycznymi , nawet tomograf jest.
  6. Prosz,e nie łaczyć moich wypowiedzi moimi dziecmi
  7. Szczeniaki wzięły osoby niepracujące, chociaż u nas pełnoletnie. Cały koszt utrzymania spadł na mnie a nie bardzo mnie stac. Jednak wcale nie chcę oddać psa byle komu. Moze zostać do czasu znalezienia dobrego domu. Za bardzo juz wszyscy się z nią związali. Mnie głownie boli to, ze wszelkie rozliczenia watku psiaków nie są poparte żadnymi dokumentami. Rozumiem, że Klaudia robi dobra i ciezką pracę, ale korzystając z pieniędzy ze zbiórek na konkretne psy trzeba to jasno rozliczać. Takie zasady. Psy u Kopciuszka chorują i skad oni maja brac na leczenie? Ps. Ja jestem tylko matką tych co psy brały i w pewnym momencie zaczęłam drążyć sprawy niejasne dla mnie.
  8. Dostalam tylko SMS od Ani bo pojechała odebrać Dominikę ze szpitala,ze pani sie znudziło i rezygnuje . Zadzwoniłam do Pszczyny zapytać czy wydaja jakieś potwierdzenia przy wybieraniu psa. Więcej nie chcę pisać bo sama wiesz o co mi chodzi.
  9. Sama nie wiem, ale odmówiłysmy innym i zostałysmy z psem
  10. Pani chciała kopie wszystkich wydatków poniesionych na psa dotychczas i czekałyśmy na skan rachunku od Klaudii. Szkoda mi słów bo mogłabym za dużo napisać. Chciałysmy odzyskać troche kosztów, bo Kopciuszek wydała na leczenie duzo i nic nie dostała. To by troche połatało dziur finansowych.
  11. No i odwlekanie tyle dało, ze osoba zrezygnowała z adopcji i my dalej mamy Euglenę i trzeba zaczynać od początku ogłoszenia. To są ostatnie tymczasy u nas w domu.
  12. Tak się dziwnie złożyło, ze Polip-Polikarp-Bary tez w tym samym czasie tak samo chorował. Czyzby jakieś powiązania bliźniaków? Klauduś dalej prosimy o skan wplaty za wykup. Może być zbiorowy. Tak przy okazji spojrzałam na pierwszy post i jest rozliczenie ale wszystko na przysłowiowe "słowo honoru". Nie ma żadnych dowodów wydatków. Dineh zbiera każdy paragon i stwierdziła, ze mi nie odda z bazarków za jedzenie ani za paliwo (sprawdzenie domu Polipa i wizyta poadopcyjna. Autobusy drozej by wyszły) bo na dogomanii na wszystko musi byc potwierdzenie. Ja paragony powyrzucałam. Jak to w końcu jest?
  13. Moze znalazł coś na podłodze i zjadł?
  14. [quote name='Klaudus__'][I][FONT=Franklin Gothic Medium]Dineh kochana cieszę się,że sobie radzicie :) Mam prośbę. Czy mogę prosić kopie umów jak szczeniory będą wydane? Bo mnie ścigają... Kto ściga i na jakiej podstawie? czyżby szczeniaki były własnością jakiejś organizacji?[/FONT][/I]
  15. Mój Mikołów tez pipidówka a urząd płaci za sterylki.
×
×
  • Create New...