Aktualnie uczęszczam do przedszkola na Bemowie. Byłem dopiera dwa razy (7,8,08.) jutro idę na kolejne lekcje. Naczytałem sie ksiażek o trsurze psów i niestety to tylko teoria. W praktyce jak jest człowiek co od razu zareaguje na błedy i oceni fachowo sytuacje to i widac efekty. Mam Manchestera i własnie tam pomału udaje mi sie nad nią (sunia) zapanować. Aktualnie na spotkaniach są 4 psiaki ale jakby było ich 7-8 to i tak widac że instruktor dałby sobie radę.