Piesek (nieduzy 7 kg ,wiek troszke ponad rok) jest u nas juz 5 miesiecy.Wzięta ze schroniska,w którym była co prawda tylko 2 tygodnie,w boksie już wyglądała na zgubioną i zdominowaną przez inne psy.Prawdopodobnie kontakt z człowiekiem i innymi psami był wcześniej bardzo ograniczony bo sunia prawie nie była zsocjalizowana a już na pewno nigdy nie przebywała w domu.Bała się ludzi,do dziś boi sie innych psów.Nie umiała chodzić na smyczy,chodzic po schodach,jeść z miski,itp.Dzisiaj jest zupełnie innym psem,podchodzi do domownikow bez lęku,do gosci z dystansem ale bez strachu.Łasi się,przychodzi na ogół na wołanie,spacery opanowałam dzieki lekturze "Zapomnianego języka psów"-tzn.gdy szarpie,ja staje i czekam aż się uspokoi.Więc z czym problem?
1.Z nadpobudliwym szczekaniem w domu.Gdy się podnieci,zaczyna szczekać,biegać dookoła pokoju i nie reaguje wówczas na żadne próby uspokojenia,odwrócenia uwagi.Trwa to kilka minut ale kilka razy dziennie.Wtedy nawet podanie smakołyku nie skutkuje,zresztą nie chciałabym aby odebrała to jako nagrodę.Naprawde już nie wiem co robić,dostała nawet tabletki uspokajające na wyciszenie ale niewiele pomogły.
2.Załatwianie się w domu.Nie codziennie ale zdarza się.Co robić wtedy?Krzyczeć,wyprowadzać na dwór?Jak reagować gdy jest narobione po nocy?Ostatni spacer jest miedzy 23 a 24,pierwszy ok 7.Na spacerze chwalona za siku.Ale dalej robi w domu gdy jej sie zachce.
3.Gryzienie dziecka w nogi.Starszych czasem też ale dla dziecka jest to najbardziej uciążliwe.Czasem pomaga odwrócenie uwagi ,czasem nie.
Przepraszam za ten długi post,może ktoś dobrnął do końca ale te kłopoty wychowawcze troche mnie przygniatają.Czytałam troche książek o wychowywaniu psów ale rady z reguły dotyczą psów prawidłowo zsocjalizowanych w dziecinstwie.Natomiast z naszą sunia często nie jestem w stanie nawiązać kontaktu wzrokowego,mam wrazenie,że ona czasem jest w innym świecie i nie rozumie czego od niej oczekuje.Może ktoś ma jakieś fajne rady jak się z takim psiakiem dogadać .