A mi się wydaję, że Luna tak reaguje, ponieważ gdy była na prawdę małym szczeniakiem była zdana wyłącznie na siebie (skoro mówisz, ze mieszkała na czyichś działkach), musiała sama zdobywać pożywieni i go pilnować przed innymi psami/zwierzętami. Może się mylę, ale wydaje mi się, ze z tego wynika, to że tak panicznie pilnuje wszystkiego przed innymi psami. A jeżeli chodzi o to obszczekiwanie ludzi z daleka, to miałam to samo z moją Suzi, jak była malutka, szczekała na wszystkich, nawet jak ktoś był bardzo daleko. Mojej suni jakoś to przeszło z czasem, a ty możesz spróbować odciągnąć suczkę, rzucając jej piłkę i ngradzać ją kiedy zignoruje przechodzącyh ludzi. wtedy zrozumie, ze obszczekiwanie idącyh z dalkea jest niedobrym zachowaniem i najprawdopodobniej sie tego oduczy. A co do tego, ze tak przeraźliwie szczeka i boi się m.in. wspomnianego przez ciebie krzaku czy księżyca może być wynikiem traumy z bardzo wczesego dzieciństwa. Prawdopodobnie ktoś mógł ją skrzywdzić, a ona boi się aby sytuacja się nie powtórzyła. Nom bynajmniej ja to tak odbieram.
pozdrawiam i 3m się.