Jump to content
Dogomania

OLA00

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

OLA00's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Divi']Sara to duży pies nie widziałam jej ile ona ma? Jeśli Twój pies jest mniejszy od Sary to znaczy, że ona ma zachwianie terytorialne. Jak Sara zachowóje się do innych psów? Twoja psina to to też suczka. One się nie spotykają w domu ?[/QUOTE] Sara jest na zdjęciu stronę wczesniej,oceniona jest na 10 lat,ale biega,skacze,nie wyglada na ten wiek.Moja psina to też suńcia,jest w domu a Sara na dworze.Nie spotykają się,bo nawet na neutralnym terenie Sara łapie ja zębami.A z innymi psami,to tylko widzi je za ogrodzeniem,to też biega za nimi i szczeka-ale to chyba jak każdy pies.
  2. Nie wiem.Napewno nie oddam jej z powrotem do schroniska,bo pewnie by już z niego nie wyszła, a po za tym przyzwyczaiła się już do nas choć w tej sytuacji mała psina nie może wyjść na podwórko gdy Sara biega.Ja sobie zrobiłam zajęcie-jedną zamykam drugą wypuszczam.Sara jest fajnym psem ale nie powinna być z innym na podwórku.Myślę że powinna mieszkać sama,choć wydaje mi się,że znalezienie jej takiego domu jest prawie niemożliwe.
  3. Zastosowałam się do Waszych rad i nic z tego nie wyszło.Spacery były fajne do czasu gdy psy się nie spotkały,a zakończyło się chapnięciem,pomimo założonego kantara(trochę za lużny).Sara zwyczajnie nie akceptuje małego psiaka i tylko czeka dogodnego momentu i bez warknięcia startuje do gryzienia.Widać jest to tak jak u ludzi,kogoś polubimy od razu,a innych jeszcze nie poznamy dobrze,a już ich nie lubimy.
  4. Spróbujemy dziś po południu przejść się gdzieś na łąke,oby to coś dało.
  5. Witam.Tak to ja pytałam o suńcie i w niedzielę zabraliśmy ją do domu.Dostała na imię Sara.Dość szybko się zadomowiła,tylko mamy kłopot i to duży.Radżcie co robić,bo nam się pomysły wyczerpały.Mam w domu drugą suńcie wielkości pinczerka i w żaden sposób nie mogę ich zapoznać ze sobą.Na początku mała obszczekiwała Sare,więc ona szczekła od czasu do czasu na nią,ale przyjacielsko raczej była nastawiona.Teraz gdy są ze soba na smyczy pół metra od siebie,to Sara już nie szczeka,ale próbuje ją kłapnąć zębami.Mam wrażenie,że obie czują się ,,paniami" podwórka i czym dłużej trzymane są osobno,tym gorzej.Poradżcie co zrobić-niektórzy mają pewnie DT i kilka psów i jakoś się ze sobą zgadzają.Sara do nas jest łagodna,ale zauważyłam,że za ogrodzeniem obce psy też obszczekuje.Mała z koleji chyba wystraszona jest jej wielkością i obszczekiwaniem jej się broni.Liczę na Wasze podpowiedzi.
  6. Mam pytanie do wolontariuszy ze schroniska w Jamrowiżnie,czy jest jeszcze tam 10 letnia sunia z numerem 1237 - napiszcie jaka jest ta psina.
  7. Witamy.Psiaki mają się dobrze.Rudolfowi nic nie przeszkadza i to jest wyjatkowy pies który nie chce w żaden sposób zimy spędzać w domu.Jak zostawialiśmy go na noc w domu,to połowe nocy przewył a wyskakiwał na dwór taki zziajany jak w środku lata.Było mu chyba za gorąco,potem juz nie podchodził do drzwi,żeby nie zabrać go do domu.Podupadł też z chodzeniem przez tą zime.Nie wychodzi juz na spacery,bo przejdzie kawałek i siadają mu łapy.Po podwórku dosyć pomyka ale krótko,zaraz się kładzie.Może prześlę następnym razem zdjęcia.Pozdrawiam.
  8. Psiak bardzo sympatyczny i należy mu się dobry domek.Ja też mam onka w podobnym wieku ze schroniska i tak wiernego,oddanego człowiekowi psa,wydałoby się,trudno znależć,a jednak taki jest.Wpatrzony czeka na każdy kontakt,wita się tak samo radośnie tak samo po paru minutach jak i po całym dniu nieobecności.Naprawdę warto przygarnąć staruszka ze schroniska bo odwdzięczy się bezinteresowanym oddaniem.
  9. Popieram jak najbardziej, że starsze psiaki są bardzo wierne i wdzięczne, niekłopotliwe.Od czterech miesięcy mam starszego psiaka z Łodzi który przyjechał z dysplazją stawów i ciągnął łapki.Teraz po czterch miesiącach podawania taniego (20 zł) Artresanu miesięcznie,pies jest nie do poznania.Chodzi szybko a jak zobaczy za płotem obcego psa czy kota, dostaje takich biegów, że zastanawiam się czy ''nie ściemnia'' z tymi stawami.Jest psem niesłyszącym i o dziwo świetnie radzi sobie jako stróż.Obserwuje teren i głośno daje znak ,że on tu pilnuje,jak zaśnie można go wynieś z budą,ale któż z nas nie ma wad więc ile wymagać od psiaka?Ale popieram, warto staruszką dać dom.
  10. Czy coś wiadomo o psiaku w Biskupicach.
  11. Czy coś wiadomo o tym psiaku ? Ta ulica o której mowa jest na tak zw. Nowych Biskupicach lub zw. Hubkami.Znam tam babke i pewnie gdy wie o tym psiaku to coś tam robi , bo to psiara.Jest w Częstochowie fundacja Elips zajmująca się zwierzakami, chodż ja jak zgłaszałam z dokładnością sytuację wygłodzonych psów to orzekli najpierw że daleko a potem że zobaczą.Napiszcie jak coś wiecie.
  12. Nie dziwcie się że nie ma chętnych do zabrania Czarliego.Jak przeczytają te fale krytyk na każdego kto próbuje zabrać psa do siebie a nie wyjdzie mu, to następni nawet mając dobre chęci dadzą sobie spokój.Może,, ciotki dobre rady ''zamiast osądzać, zabierzcie Czarliego do siebie-chyba dodatkowy pies dla takich miłośników zwierząt jak przedstawiacie się na dogo nie zrobi wam róznicy.Bo tu jak widać wszyscy Czarliego kochają, szkoda tylko że na odległość!!!
  13. Dziękujemy bw imieniu całej Rodzinki.Pozdrawiamy.
  14. Chyba czas zmienić tytuł, bo RUDOLF domku nie szuka i szukać nie będzie bo znalazł.Ruduś ma się dobrze ale jestem zdziwiona informacją o Czarlim, ze znów szuka domu.My właściwie zdecydowaliśmy się zabrać Czarliego, ale miałbyć już zabrany do tego domu.Rudolf trafił do nas poprzez niego a właściwie za niego i dobrze się stało że jest u nas. Jutro dorzucę się na hotelik.Niestety nie znam chętnego na przygarniecie psa i to dużego, przeciwnie nam się też dziwili po co nam ten pies, jak to tylko '' kłopot''.Rudolf też wył pomimo że ma koleżankę na podwórku, ale on bardzo ciągnie do człowieka,Wczoraj dopiero zauważyłam,że przestał zawodzić choć nie bardzo wiem od kiedy,bo nikomu to nie przeszkadzalo-robil to dyskretnie.I co istotne RUDOLF jest psem całkowicie niesłyszącym, ale super sobie radzi patrząc na gesty przekazywane do niego.Za to jak śpi , można wynieść go razem z budą.Taki urok naszego Rudusia i za jego wierność i oddanie należy mu się dobry,stały dom.Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...