Ilonajot
Members-
Posts
1583 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ilonajot
-
Betbet, zrobilam juz foty, zaraz obrobie przytne i przygotuje opisy ... chcialas to miec do piatku, tak? a same klamoty?? z tego co rozumiem, trzeba ci je jakos dostarczyc, tak? ale widze, ze mieszkasz w trojmiescie ;) wiec nie bedzie problemu napisz prosze na PW szczegoly ... albo chociaz nr telefonu, to ja zadzwonie. bo email, na ktorego trzeba wyslac foty - juz pisalas
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
Ilonajot replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :( :( :( -
Betbet, no nie daj sie wiecej prosic ;) jak sie powiedzialo A - trzeba powiedziec B!!! B jak BAZAREK ;) Sama widzisz, ze wszystko nam sie tak pieknie sklada. I transport, i ludzie chca juz wplacac pierwsze pieniazki na Nikusie ... I ludzie maja rzeczy na bazarek. Byloby szybciej, gdyby zrobic ten bazarek i zebrac juz cala sume
-
[quote name='ŚWIAT']A ja poszukam przy okazji ogłoszeń po stronach ogłoszeniowych czy tam gdzieś by się nie dało umieścić bezpłatnego ogłoszenia o poszukiwaniu wolontariuszy.[/QUOTE] wiesz na trojmiescie mozna dac takie bezplatne ogloszenie w dziale "zwierzeta" na pewno. Kiedys regularnie byly tam wstawiane ogloszenia o zbiorce kocykow dla schroniska ... ale teraz z tego co wiem, to juz kocyki sa dostarczane regularnie przez miejscowych przyjaciol schroniska ;) chyba ze sie myle ... Olenko, jak stoisz z kocykami??
-
[quote name='zuzlikowa']...szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak do tego się odnieść...jeśli ma dt odpowiedzialny, opiekuńczy i który z nim jeszcze do weta z tymi oczami zajrzy- cieszyć by sie wypadało. Jednak nie bardzo tak wychodzi. A nie możesz się niczego dowiedzieć?... to rzeczywiście w takiej tajemnicy trzymane? A zrzeczenie dotarło?... a może i to jest niewiadomą? Naprawdę nie wiem co myśleć... a ogromnie żal byłoby gdyby psiakowi jeszcze teraz miało się źle dziać...on zasługuje na dobre życie choć na koniec...[/QUOTE] wlasnie ja normalnie tez bym sie bardzo cieszyla, ale jakos tym razem jestem zdezorientowana. naprawde nie wiem co jest grane. bo najpierw sie cieszyli, ze bedziemy go oglaszac. a potem taki nagly zwrot (???) co prawda schron nie jest zadna mordownia, a raczej zacny, ale ... mam jakies niejasne obawy :( najgorsze jest to, ze moja dobra znajoma, ktora tam pracuje - jest do jutra na urlopie i do jutra sie niczego nie dowiem. ale bede drazyc!!! o zrzeczeniu tez jeszcze nic nie wiem, zapytam jutro. ale z tego, co zrozumialam, wlasciciel chcial sie zrzec, nie robil problemow. tylko trzeba to z nim formalnie zalatwic.
-
plina jest wolontariuszka ze schronu w Tczewie, czyli po sasiedzku ;) pomaga nam bardzo w ogloszeniach. ja mam bardzo fajne akcesoria : dlugie zamszowe rekawiczki, szaliczki najrozniejsze, fajne szerokie paski, bizuty. wszystko nowki, albo prawie nowki - w bardzo dobrym stanie w kazdym razie ... co do kwoty to Olenka na pewno odpowie, ja nie mam pojecia ...
-
[quote name='ŚWIAT']:( ciężko...biedne psiaki... Myślałam ostatnio że może przydałby się plakat o poszukiwaniu wolontariuszy? Mogłabym zrobić.Możnaby wywiesić w szkołach średnich, i innych miejscach gdzie jest dużo młodzieży i nie tylko młodzieży. Może przybyłoby młodych ludzi do pomocy?Jak myślicie? a jeśli nie, to może plakacik tego rodzaju jak robiłam dla innego schroniska. Mogę zrobić też oba. Dajcie tylko znać. [url]http://img16.imageshack.us/i/schroniskodlazwierztwbi.jpg/[/url][/QUOTE] Mysle ze to bardzo dobry pomysl!!! Gadalysmy juz o tym z Ola, ze moze by zrobic takie plakaciki i nasze dwie niezawodne wolontariuszki by rozwiesily po szkolach. Gdybys mogla ŚWIAT, to by bylo super :) :) :) Ja na te sobote planuje obfocic Wolontariuszki z "ich" podopiecznymi, tzn Marte z Bryza i Anete z Tajra, bo zamierzam na stronce napisac taki krotki tekscik o nich i ich pracy w schronisku. Dla inspiracji i ku pokrzepieniu serc ;)
-
[quote name='olenka_f']Beta to super babka , bardzo mądra i kontaktowa. Bardzo ją lubię, była dość niedawno próba adopcji ale jej nie dałam teraz mamy sporo nowych piesków dwa bardzo stare z czego jeden kompletna katastrofa muszę go przenieść bo myślę że w zbiorówce nie będzie jadł bo mu nawet jorczek odbierze :( mamy mamusię z czterem maluchami, mamusia malusia a maluchy mają 1cm długości albo i mniej mamy staruszka Albercika ok 13 lat ręce opadają :([/QUOTE] oj to rzeczywiscie :( czekam Olu w takim razie na fotki tych pieskow! a nikt nie poszedl do domu???? szczeniaczki tez nie? widzialam boksie na sos bokserom, czy jeszcze oglaszac ja na stronie?? bo skoro ona w tym nowym DT, to ten tel do pana juz pewnie nieaktualny ...
-
[quote name='Ilonajot']Kochani, wstrzymujemy cala historie! Fotki co prawda powinnam dzisiaj dostac i to profesjonalne, bo moja znajoma poprosila ich "nadwornego" profesjonalnego fotografa, zeby zrobil Baldurowi (fajne imie!) nowe fotki ... i on dzisiaj zrobil. ALE ... Jest jedno ale. Adopcja na razie nawet w schronie wstrzymana, bo dziad wlasciciel nie podpisal jeszcze zrzeczenia :( To zrzeczenie powinno juz lada moment byc, ale - wlasnie - jeszcze go nie ma :([/QUOTE] kochani, nie wiem co sie dzieje, wszystko dla mnie owiane tajemnica. Adopcja Baldura wstrzymana przez schronisko, ponoc ma gdzies jechac do DT 1-go kwietnia ..... nic z tego nie rozumiem :(
-
ja tez mam kilka fajnych rzeczy w chacie - ale kompletnie nie znam sie na bazarkach ... az wstyd sie przyznac, ale kompletnie nie wiem, jak to dziala. Trzeba bedzie chyba uderzyc do Pilny. Z tego co wiem, ona specjalistka ... zaraz napisze do niej na PW. albo moze ktoras z cioteczek od Jamnikow potrafi robic bazarki??